Prokurator Was przebił: 15.Drivter1234 pisze:Niestety, widziałem wypowiedź w TVN24 i może dostać nawet do 10 !!! Proponuję sobie zerknąć w Kodeks Karnyfik pisze: Co najwyżej 5.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... nisty.html
Moderator: JacekM
Prokurator Was przebił: 15.Drivter1234 pisze:Niestety, widziałem wypowiedź w TVN24 i może dostać nawet do 10 !!! Proponuję sobie zerknąć w Kodeks Karnyfik pisze: Co najwyżej 5.
Drzewa (2) przewróciły się w na tor SKM w stronę Gdyni na samym przystanku w Oliwie.laczor pisze:Wczoraj - paraliż trójmiejskiej SKM. Akurat byłem na Trako i obserwowałem co się dzieje. Tor SKM 501 zamknięty przez pół dnia jeżdżono jednotorowo dwukierunkowo na rozkaz pisemny - z tego co wiem, między Oliwą a Sopotem przewróciło się drzewo. Ruch jednotorowy był także między Głównym a Wrzeszczem, ale nie wiem jak długo. Zdarzały się też zaniki napięcia...
Opóźnienia-Popołudniowy Neptun z Husarzem odjechał z Oliwy około 30 min po czasie, Monciak ok 15 min.
W zasadzie nie wiem o której go uruchomiono. JAk odjeżdżałem z Oliwy około 19, to "banany" dalej stały z patykami w dole w peronach. Brak napięcia (zerwana sieć). SKMki jeździły m.in po dalekobieżnych do Gdyni.Tor SKM 501 zamknięty przez pół dnia
Później napięcie w sieci już było tylko 768 miała problemy z załączeniem WSaprzewoz pisze:W zasadzie nie wiem o której go uruchomiono. JAk odjeżdżałem z Oliwy około 19, to "banany" dalej stały z patykami w dole w peronach. Brak napięcia (zerwana sieć). SKMki jeździły m.in po dalekobieżnych do Gdyni.Tor SKM 501 zamknięty przez pół dnia
To także pojawiło się w treści rozkazu. Razem z odwołaniem uszkodzonych SBL... Dodatkowo po torach SKM wprowadzono zapowiadanie telefoniczne oraz (o czym wspomniał laczor) ruch jednotorowy po torze 502.przewoz pisze:Maszyniści się ostrzegali wzajemnie, że w którymś tam kilometrze przejechać można ale... z patykami w dole.
Mgła wyskoczyła za rogu, nie pozwoliła się kierowcy ciągnika z naczepą zatrzymać się przed przejazdem i pewnie jeszcze przyspieszyła pociąg aby ten trafił w naczepę.POLSKA Głos Wielkopolski pisze:Prawdopodobnie gęsta mgła ograniczająca widoczność zaledwie do kilkudziesięciu metrów była przyczyną dzisiejszego wypadku na przejeździe kolejowym w Ługach Ujskich.
Dziś w nocy była taka mgła, że widoczność była na odległość max. 100 metrów.Plesim pisze:Przepraszam ale coś mnie trafia jak czytam takie bzdury.Mgła wyskoczyła za rogu, nie pozwoliła się kierowcy ciągnika z naczepą zatrzymać się przed przejazdem i pewnie jeszcze przyspieszyła pociąg aby ten trafił w naczepę.POLSKA Głos Wielkopolski pisze:Prawdopodobnie gęsta mgła ograniczająca widoczność zaledwie do kilkudziesięciu metrów była przyczyną dzisiejszego wypadku na przejeździe kolejowym w Ługach Ujskich.
Ja w to wierze. Nawet wczoraj rano w okolicach Zachodniego mgła była ograniczająca widoczność poniżej 50 metrów. Jednak PoRD wyraźnie mówi jak zachować się w takich sytuacjach. Nie podejrzewam (choć chciałbym się mylić) aby kierowca tego ciągnika choc zwolnił przed przejazdem.Tymesz pisze:Dziś w nocy była taka mgła, że widoczność była na odległość max. 100 metrów.
poza tym maszynista zdaje się musiał nadać sygnał "Baczność"Plesim pisze:Ja w to wierze. Nawet wczoraj rano w okolicach Zachodniego mgła była ograniczająca widoczność poniżej 50 metrów. Jednak PoRD wyraźnie mówi jak zachować się w takich sytuacjach. Nie podejrzewam (choć chciałbym się mylić) aby kierowca tego ciągnika choc zwolnił przed przejazdem.Tymesz pisze:Dziś w nocy była taka mgła, że widoczność była na odległość max. 100 metrów.
Znając życie pewnie nadał, bo przy mgle u mnie w domu pociągi słychac bardzo dobrze, Kazdy masyznista w zasadzie co chwilę podaje długie RP1. Ale co z tego..MeWa pisze:poza tym maszynista zdaje się musiał nadać sygnał "Baczność"