Flixbus (d. PolskiBus)
Moderator: JacekM
Wczoraj razem z innym użytkownikiem tego forum udaliśmy się na wycieczkę do Lublina. Kurs poranny o 7:15, powrotny o 17:15. Autobus podstawił się na dworzec Południowy kilka minut po godz. 7. Kierowca wyszedł w kamizelce odblaskowej i zaczął sprawdzać listę, a inna osoba w tym czasie zajmowała się bagażami. Wybraliśmy miejsca na samym początku autobusu (najlepsze
). Siedzenia są dosyć wygodne, istnieje możliwość rozsunięcia ich, klimatyzacja działa jak należy, jednym słowem wszystko super. Minusem są tylko te niskie półki nad siedzeniami, co skutkuje tym, że plecak się tam raczej nie zmieści. Wi-fi działało praktycznie przez całą drogę, czasem tylko telefon nie mógł złapać sygnału. Do Lublina autobus dotarł chwilę po godz. 10 (30 minut przed rozkładowym czasem). W stronę powrotną też był jakieś 25 minut przed czasem. Przez całą drogę jechał ok. 70-75 km/h (pomiar wg GPS w telefonie). Ogólnie PolskiBus bardzo przypadł mi do gustu i jak będę wybierał się teraz w jakąś trasę po Polsce, to tylko tym przewoźnikiem.
Bilety w jedną stronę kosztowały 12 zł i były kupowane w niedzielę. No i polecam podróżującym zajmować siedzenia na samym przodzie, najlepszy widok. 
-
prażanin35
- Zbanowany
- Posty: 137
- Rejestracja: 16 maja 2011, 8:43
Powyższy post chyba najlepiej podsumował dyskusję nt Polskiego Busa. Wysoka jakość, niskie ceny to przyciąga. Rozkładowy czas jazdy o godz dłużej od pociągu na sypiącej się linii do Lublina. Nawet w super warunkach to jednak godzine dłużej i już widać że firma bedzie miała spore problemy z utrzymaniem się na rynku. 12zł za bilet na pewno nie pokryje kosztów, a z kolei kazda podwyzka spowoduje odpływ do znacznie szybszych pociągów. Jak myślicie co by się stało gdyby IC pomyślało i zrobiło kursy bezposrednie do Lublina za 12zł non-stop w 2 godz z Centrum W-wy na jakimś normalnym taborze? PB stalby się wspomnieniem na tej trasie w miesiąc. Jest tylko kwestia opłacalności z drugiej strony wszystkie działania, które zdejmują z polskich sypiących sie dróg dodatkowe wozy nalażałoby pochwalić.
Na pewno dumping uprawiany przez niefektywnego monopolistę "naturalnego"(w XIX wieku) nie jest tym, co ja ze swojej strony bym chwalił.prażanin35 pisze:wszystkie działania<...>nalażałoby pochwalić
Jakby wynajeli plac w jakimś dużym mieście polskim, innym niż Warszawa, to by raczej poradzili sobie z wypełnieniem trzech 15 metrowych autokarów do innych dużych miast Polski klientami mniej wrażliwymi cenowo.piotram pisze:konkurować z koleją na najważniejszych relacjach
Nie wiemy jakie będa ceny, na razie za to mamy Polski Bus, wygodny, nowoczesny autobus z czasem przejazdu 3h i ceną 15 zł (najwyższa cena jaką znalazłem) oraz TLK z czasem przejazdu 2h20 minut z ceną II klasy 38.50. Róznica ponad 20 zł za 40 minut.prażanin35 pisze:Powyższy post chyba najlepiej podsumował dyskusję nt Polskiego Busa. Wysoka jakość, niskie ceny to przyciąga. Rozkładowy czas jazdy o godz dłużej od pociągu na sypiącej się linii do Lublina. Nawet w super warunkach to jednak godzine dłużej i już widać że firma bedzie miała spore problemy z utrzymaniem się na rynku. 12zł za bilet na pewno nie pokryje kosztów, a z kolei kazda podwyzka spowoduje odpływ do znacznie szybszych pociągów.
I to jest zaletą wolnego rynku, jedni wybiora to, inni to. Dla pasażera ważne jest to że ma wybór i nadzieje (nikłą) na to że PKP bedzie musiało obniżyc cene.
-
prażanin35
- Zbanowany
- Posty: 137
- Rejestracja: 16 maja 2011, 8:43
Chyba że ceny dalej będa niższe niz u konkurencji a do tego klient przekona się ze jazda jest wygodniejsza i przyjemniejsza (chociażby przez to że mozna uzywac laptopów dzieki gniazdkom oraz jest wi-fi)prażanin35 pisze:Te ceny sa na razie. Ciekawe jak długo to wytrzymają. Z drugiej strony klient który łaszczy się na każdą obniżkę ceny zbyt lojalny nie jest i poszybuje bez wahania do konkurencji jak ceny wzrosną.
Na tej zreszta trasie najbardzie po dupie dostanie nie PKP ale busiarstwo które pewnie jest szybsze od PB ale nie beda w stanie zapewnić takich warunków i wątpie aby mogli tez konkurowac ceną. Jednak 70 osób w autobusie vs 15 czy 20 robi róznicę.
-
prażanin35
- Zbanowany
- Posty: 137
- Rejestracja: 16 maja 2011, 8:43
Myślę, że konkrety są jednak najważniejsze. A są takie: można kupić bilet na połączenie Aberdeen-Manchester(pierwsze jakie wyklikałem) na za tydzień wydając 8 funtów(po kursie NBP około 35 złotych), można kupić bilet na połączenie Warszawa-Gdańsk(co prawda raczej oblegane) na za tydzień wydając 35 złotych. Trasa wschodnia Szkocja-północna Anglia to znacznie więcej do przejechania niż trasa do Gdańska(z głowy ponad 500 wobec 300 kilometrów z hakiem. Koszta uruchomienia autobusu są znacznie mniejsze(nawet per pasażer-koszt dróg, nie licząc nawet efektów zewnętrznych, rozpływa się w budżecie, koszt infry kolejowej trafia do pewnej konkretnej spółki kodeksu spółek handlowych z centralą w pewnym przedwojennym gmachu w okolicach Dworca Wileńskiego, w której pieniądze muszą się, przynajmniej teoretycnie, zgadzać.
A więc mają szanse na sukces, dostawczaki nie są znaczną konkurencją, nie mają zresztą pozycji na trasach PolskiegoBusa. Co do szybkości, warto wrócić na stronę megabusa oraz porównać to z wynikami na stronach przewoźników kolejowych-radzą sobie z podobnymi stosunkami czasów przejazdu autobus/kolej co w Polsce na tę chwilę, co przy ogólnonarodowej ekstazie drogowej i stanie PLK dobrze im wróży.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Czy w tym pociągu masz gwarancję miejsca siedzącego, klimatyzacji, czystej toalety, i bonusa w postaci bezprzewodowego internetu? Bo dla mnie to drobiazgi, które robią różnicę.
Gwarancji nie, ale pewne znajomości trasy to ułatwiają. Co do reszty we śnie i tak mi wszystko jednoSzeregowy_Równoległy pisze:Czy w tym pociągu masz gwarancję miejsca siedzącego, klimatyzacji, czystej toalety, i bonusa w postaci bezprzewodowego internetu? Bo dla mnie to drobiazgi, które robią różnicę.