: 01 sty 2013, 20:23
Możliwe. Kiedyś tego na osi Francuska-Zieleniecka faktycznie było więcej.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Ciężarowy to akurat i w nocy ma 50.Janeczek pisze:Samochód ciężarowy w terenie zabudowanym (ograniczenia do 80, 90, 100, cokolwiek, nie są zupełnie istotnie) nie może jechać więcej niż 50km/h w dzień i 60 w nocy.
Nie wszyscy są studentami-kolarzami. Niektórzy jeżdżą do pracy w garniturze. Inni wożą towar, itd.kajo pisze:Przesadzasz, sam mieszkam na suburbiach i samochód nie jest mi do niczego potrzebny. Mój ojciec niby ma, ale w ostatnim miesiącu na przykład zrobił 40 kilometrów, a ja na rowerze 100-150. Także nawet na przedmieściach można się obyć bez samochodu.
Może w twoim mniemaniu. Puławska prowadzi do Doliny Służewieckiej, a tam jest tranzyt. Uwielbiam takie demony o ruchu do centrumPoc Vocem pisze:Ale nie do centrum! Poszerzając drogę dojazdową do centrum (Puławską) zwiększasz atrakcyjność dojazdu tamże i w konsekwencji zakorkowanie tegoż centrum.
Rolnicy zwykle nie muszą być gdzieś o określonej godzinie. No i nie jeździli do miasta codziennie.Poc Vocem pisze:I jakoś ludzie nie kwękali, że bryczką z Józefowa do Warszawy jedzie się trzy godziny...
A dlaczego jest niepoprawne ? O ile pamiętam to PoRD definiuje prędkość dla ciężarówki w zabudowanym i można ją miejscowo podnieść lub obniżyć. Znak T 23 b po coś chyba istnieje ?Poc Vocem pisze:Zupełnie nie rozumiem co to ma do faktu istnienia bądź nie na Trakcie Lubelskim ograniczenia prędkości tylko i wyłącznie dla samochodów ciężarowych. Nie wiem też kto zezwolił na takie rozwiązanie, bo poprawne ono nie jest.
Skądże, skąd ten pomysł?cns80 pisze:Ciężarowy to akurat i w nocy ma 50.Janeczek pisze:Samochód ciężarowy w terenie zabudowanym (ograniczenia do 80, 90, 100, cokolwiek, nie są zupełnie istotnie) nie może jechać więcej niż 50km/h w dzień i 60 w nocy.
Masz rację. Przegapiłem zmianę w przepisach. Kiedyś ciężarowy miał 50 a osobówka 60 przez całą dobę.MichalJ pisze:Skądże, skąd ten pomysł?cns80 pisze: Ciężarowy to akurat i w nocy ma 50.
Bo w warunkach projektowych nie różnicuje się takowych pojazdów?Przed pytajnikiem nie dajemy odstępu.cns80 pisze:A dlaczego jest niepoprawne ?
Ale akurat w sytuacji hipotetycznego poszerzania Puławskiej i innych dróg dojazdowych z Południa sensowniej byłoby jednak skończyć tę południową obwodnice.cns80 pisze:Może w twoim mniemaniu. Puławska prowadzi do Doliny Służewieckiej, a tam jest tranzyt. Uwielbiam takie demony o ruchu do centrum
50 w dzień, 60 w nocy. Teren zabudowany, więc skąd problemy w interpretacji oznakowania?Janeczek pisze:Pytanie na temat. Na Zabranieckiej / Gwarków koło zajezdni Utrata jest znak znoszący koniec strefy ograniczenia prędkości do 50 km/h.
To ile, do nędzy, mogę jechać za tym znakiem?
Ustawienie sygnalizacji z Zielenieckiej i zielone strzałki na pewno. A "długie żółte" to w Warszawie norma, przyjezdni o tym mówią zawsze.Szeregowy_Równoległy pisze:Może od czasu, kiedy jeździłem 101 (ze trzy lata temu...) coś się zmieniło.
Jaki znowu bałagan. W strefie jest 50 niezależnie od przepisów ogólnych (chyba że zmienią przepis o strefie).Janeczek pisze:Długo nad tym myślałem i też doszedłem do takiego wniosku. Ale stawianie w terenie zabudowanym, gdzie są same ulice dwupasowe dwukierunkowe, strefy ograniczenia prędkości do 50 i jeszcze później znoszenie jej obowiązywania robi bałagan i nic więcej.
Się nazywa konkurencja i prokliencka postawa. Tylko co to ma wspólnego z tematem fotoradarów?BJ pisze:Czy wprowadzono jakieś przepisy, które nakazują stacjom benzynowym "pomagać" w tankowaniu?
Napisałem tutaj, aby nie zaśmiecać Szybkiego pytania. A ten temat jest już nie tylko o fotoradarach, ale generalnie chyba o motoryzacji.MeWa pisze:Tylko co to ma wspólnego z tematem fotoradarów?
I się nagle pojawiło z dnia na dzień na stacjach co najmniej dwóch sieci?MeWa pisze:Się nazywa konkurencja i prokliencka postawa.
Orlen, Shell i Lotos mają tak od dawna.BJ pisze: I się nagle pojawiło z dnia na dzień na stacjach co najmniej dwóch sieci?
Z prokliencką postawą ma to niewiele wspólnego. Ma to prawie zawsze na celu zachęcenie klientów do wyboru paliwa "premium", z którego pracownicy i całe stacje są rozliczane - muszą wyrobić procentowy udział sprzedaży paliw premium, a bez pomocy nagabywaczy jest to nierealne.MeWa pisze:prokliencka postawa
Jest to irytujące...R-9 Chełmska pisze:Z prokliencką postawą ma to niewiele wspólnego.
No to mój Orlen tak ma od niedawna.R-9 Chełmska pisze:Orlen, Shell i Lotos mają tak od dawna.
Pewnie czytał Twoje posty i stwierdził, że do tak wyścigowego autka trzeba nalać coś lepszego, abyś miał lepsze osiągi.BJ pisze: *pozdrawiam pana z Shella, który bardzo chciał mnie namówić na zatankowanie do Pandy jakiejś super mega benzyny V Power Racing za chyba 6.20 czy coś koło tego