Linie nocne po reformie
: 01 lut 2017, 10:35
Nie o to chodzi. Nawet z Centralnego za dnia od tak nie dojedziesz na większość zadupnych okolic dostępnych w nocy bezpośrednio.
Bo zysk czasowy jest za mały w porównaniu do komfortu z bezpośredniej podróży "bez żadnego kombinowania", nawet przy gwarancji skomunikowania przynajmniej kilka minut trzeba rozkładowo stracić i tak. Sam Ursus-Ratusz też nie jest zbyt atrakcyjny do przesiadek, a i ciężko, żeby pojawili się na nim inni pasażerowie niż przesiadający się z poprzedniego autobusu. Jak funkcjonuje przesiadka 'door to door' to już się przekonałem w Olsztynie, godziny szczytu, teoretycznie dogodna przesiadka, a jestem jedynym przesiadającym się z tramwaju (którym zresztą jedzie tłum ludzi) do (pustego) autobusu. Podobnie jest z naszymi N5x, (delikatnie mówiąc) tłumów one nie wożą, już nie mówiąc o ich skomunikowaniu, ale chociaż 3 z 4 linii docierają do stacji metra. W nocy są inne priorytety, bo i długie linie są mniej podatne na opóźnienia, które biorą się głównie z częstego trafiania na czerwone światło i dużej liczby zatrzymań.MJ pisze:Jeżeli jest skomunikowanie i z przesiadką jest krótsza trasa to czemu nie?
System przesiadek w nocy funkcjonuje w Poznaniu - obsługiwane tak są peryferia lub połączenia obwodowe (np. 245, 247). Ktoś wie jak to działa w praktyce i jak wygląda napełnienie tych dowozówek?ashir pisze:Bo zysk czasowy jest za mały w porównaniu do komfortu z bezpośredniej podróży "bez żadnego kombinowania", nawet przy gwarancji skomunikowania przynajmniej kilka minut trzeba rozkładowo stracić i tak. Sam Ursus-Ratusz też nie jest zbyt atrakcyjny do przesiadek, a i ciężko, żeby pojawili się na nim inni pasażerowie niż przesiadający się z poprzedniego autobusu.MJ pisze:Jeżeli jest skomunikowanie i z przesiadką jest krótsza trasa to czemu nie?
Pomijając już fakt, że powyższe odnosi się do dnia, a nie nocy i nie wiem jaki jest sens tej wypowiedzi/tezy, to pojedź do Gdańska i zobacz jak działa/co dzieje się np. na Łostowicach Świętokrzyskiej...ashir pisze:Jak funkcjonuje przesiadka 'door to door' to już się przekonałem w Olsztynie, godziny szczytu, teoretycznie dogodna przesiadka, a jestem jedynym przesiadającym się z tramwaju (którym zresztą jedzie tłum ludzi) do (pustego) autobusu.
Byłem również i tam.person pisze:Pomijając już fakt, że powyższe odnosi się do dnia, a nie nocy i nie wiem jaki jest sens tej wypowiedzi/tezy, to pojedź do Gdańska i zobacz jak działa/co dzieje się np. na Łostowicach Świętokrzyskiej...
Obecny czas przejazdu N85 od Ursusa-Ratusz do Lalki trwa rozkładowo 10 minut. Przejazd prosto Traktorzystów od Ratusza do Lalki trwałby nocą pewnie 2 minuty (to są 2 przystanki). Nie wiem jak obliczyłeś te zaoszczędzone 19 minut, bo mi jak byk wychodzi 8 min?!rudy pisze: Wedle strony ZTM 19 minut, ale to drobiazg.
No właśnie niezbyt byłaby możliwość zrobienia sensownej trasy: taka linia przez POW musiałaby pojechać Alejami Jerozolimskimi i wykonywać jeszcze dłuższy podjazd w Piastowie: aż od Tesco do Ogińskiego i z powrotem do Alej, ale w takiej wersji ZP Lelewela i Kino Baśń pozostają bez obsługi więc nie bardzo. Nie widzę innej sensownej drogi, którą mogłaby pojechać komunikacja z Piastowa do Pruszkowa bez zbytniego kołowania lub szansy na urwanie koła...rudy pisze:Mnie przyszło do głowy coś takiego - a gdyby to przedłużone z Pralki N38 pojechało trasą, o której pisał reserved, czyli przez POW do Piastowa i Pruszkowa, a N85 zostało skrócone do NiedźwiadkaMoże to dałoby możliwość zrobienia sensownej trasy w Piastowie
To jest chyba najbardziej logiczne, ale może jeszcze inaczej:rudy pisze: Mnie przyszło do głowy coś takiego - a gdyby to przedłużone z Pralki N38 pojechało trasą, o której pisał reserved, czyli przez POW do Piastowa i Pruszkowa, a N85 zostało skrócone do NiedźwiadkaMoże to dałoby możliwość zrobienia sensownej trasy w Piastowie
Pisząc o 19 minutach, chodziło mi o dojazd z Centrum na Pralkę N38 w odpowiedzi na fragment Twojej wypowiedziLipa pisze:Obecny czas przejazdu N85 od Ursusa-Ratusz do Lalki trwa rozkładowo 10 minut. Przejazd prosto Traktorzystów od Ratusza do Lalki trwałby nocą pewnie 2 minuty (to są 2 przystanki). Nie wiem jak obliczyłeś te zaoszczędzone 19 minut, bo mi jak byk wychodzi 8 min?!rudy pisze: Wedle strony ZTM 19 minut, ale to drobiazg.
![]()
Lipa pisze:N38 do PRALKI tylko 17 minut
Gdyby to skrócone N85 pojechało przez ZP Brodatego, to stamtąd do ZP Lelewela jest raczej blisko. Gorzej rzeczywiście jest z Kinem Baśń.Lipa pisze:No właśnie niezbyt byłaby możliwość zrobienia sensownej trasy: taka linia przez POW musiałaby pojechać Alejami Jerozolimskimi i wykonywać jeszcze dłuższy podjazd w Piastowie: aż od Tesco do Ogińskiego i z powrotem do Alej, ale w takiej wersji ZP Lelewela i Kino Baśń pozostają bez obsługi więc nie bardzo. Nie widzę innej sensownej drogi, którą mogłaby pojechać komunikacja z Piastowa do Pruszkowa bez zbytniego kołowania lub szansy na urwanie koła...
Bo jest. Ze względu na w dużej mierze fikcyjne rozkłady (składające się do kupy jedynie, jako tako, na centralnym) oraz obecne "skomunikowania", które nie działają. I to naprawdę nie powinno być tematem dyskusji. Na przesiadki w nocy poza Centralnym i ewentualnie osią metra, a już w szczególności zakładanie obsługi większych obszarów na zasadzie drzwi w drzwi dwóch autobusów, które albo na siebie trafią, albo i nie, naprawdę nie powinno być zgody, przy obecnym kształcie komunikacji nocnej.Emyl pisze:Zaraz się dowiesz, że proponowanie przesiadek w nocy jest antyludzkie.