Post
autor: metron » 01 mar 2012, 11:17
Mam pytanko do zorientowanych, kto odpowiada za pracę dyżurnych ruchu na Gdańskiej. Po dzisiejszym burdelu i dezinformacji zawziąłem się i skrobnę pisemko
A więc nie pojechała SKM o 7.50 z Gdańskiej do Wieliszewa, oczywiście system informacyjny odtrąbił wjazd, odjazd pociągu który nie pojechał.
Na wyświetlaczu pojawił się następny pociąg 8.10 do Legionowa Piaski, w perony wjechała SKM z tablicą Legionowo, pytam się więc kierownika czy jedziemy do Legionowa czy dalej, okazuje się że pociąg jedzie do Legionowa, tablice na peronie wskazują nadal Legionowo Piaski
Od 7.30 do 8.10 nie wprowadzono żadnej korekty w wyświetlane na peronach tablice, od 7.50 lub wcześniej kiedy wiadomo było że SKM do Wieliszewa nie pojedzie dyżurny(a) na Gdańskim nie zadał sobie trudu aby wyszczekać jakąkolwiek informację dla podróżnych tym bardziej że pracownicy SKM się sprężyli i wydłużyli pociąg który miał jechać tylko do Legionowa Piaski aż do Wieliszewa
Oczywiście na Gdańskim zero informacji a więc ludzie którzy dojechali pociągiem do Legionowa poszli sobie szukać środka transportu do Wieliszewa
Zawziąłem się tym bardziej że nie jest to odosobniony przypadek, zero jakiejkolwiek informacji na tym dworcu to NORMA