Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
Ok, to masz do wyboru kartę za dychę (załóżmy, że co 5 lat za darmo, no i do wyrobienia tylko w POP) ze zdjęciem lub dobrowolne umieszczenie zdjęcia w systemie i dobrodziejstwo korzystania z tańszej karty z kiosku. Do dobrowolnego umieszczenia zdjęcia w systemie GIODO chyba nic mieć nie powinien?
Ale po co ZTM ma trzymać czyjeś zdjęcia?
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Żeby identyfikować cię po twarzy, a nie po numerze karty/dowodu osobistego (co z biletami na okaziciela?). Myślisz, że to mniej odporne na skojarzenia o inwigilację...?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Widac że mało wiesz o tym jak działają systemy informatyczne. Kontroler mógłby w tym wypadku nosić CAŁĄ bazę w urządzeniu. Odpytanie przez jakiekolwiek urządzenie o porównywalnym stopniu zaawansowania co przecietny smartfon to ułamki sekund. Jaka była by aktualność bazy danych taka jak w momencie rozpoczęcia kontroli. Czytnik kontrolera pobierał by tylko klucze zmodyfikowane (dodane, usunięte, zaktualizowane).Zauważ, ze jak otwierasz na komórce nawet jakąś stronę internetową, na której masz stałą (w danym momencie) zawartość danych, musisz chwilę poczekać. Ty tymczasem proponujesz system, który oparty byłby na tym, że za każdym razem urządzenie służące do kontroli biletów musi połączyć się z bazą i powiązać uzyskany numer karty z jednym spośród kilkuset tysięcy (jak nie paru milionów) kont. Obawiam się, że bezprzewodowa transmisja danych jeszcze nie jest na tyle niezawodna i sprawna, żeby mogła to dobrze obsłużyć.
Zresztą, piszemy o globalnym systemie. A czemu by nie zrobić oferty podwójnej? tak bez śledzenia, bez rejestracji, zostaje po staremu. Za to oferujemy system spersonalizowany - dla tych co chcą odbijać dawać pomiary itd itd. W zamian za niższą cenę biletów.

To już ma większy sens - szczególnie przy 2. strefie.Teokryt pisze:A czemu by nie zrobić oferty podwójnej? tak bez śledzenia, bez rejestracji, zostaje po staremu. Za to oferujemy system spersonalizowany - dla tych co chcą odbijać dawać pomiary itd itd. W zamian za niższą cenę biletów.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
W Poznaniu już na to wpadli:Wolfchen pisze:To już ma większy sens - szczególnie przy 2. strefie.Teokryt pisze:A czemu by nie zrobić oferty podwójnej? tak bez śledzenia, bez rejestracji, zostaje po staremu. Za to oferujemy system spersonalizowany - dla tych co chcą odbijać dawać pomiary itd itd. W zamian za niższą cenę biletów.
ZTM Poznań pisze:Check-out pomaga przy zbieraniu punktów
Nie ma obowiązku zbliżania karty do czytnika przy wyjściu, czyli check-out jest nieobowiązkowy. Ale jeśli ktoś będzie to robić, zbierze dodatkowe punkty w programie lojalnościowym. Program skierowany jest do użytkowników imiennej karty PEKA. Premiowanie korzystania z transportu publicznego punktami lojalnościowymi przyznawanymi za zdarzenia związane z wykorzystaniem biletu okresowego lub Portmonetki na karcie PEKA. Nagradzane będą zbliżania karty do czytnika przy wejściu i wyjściu z pojazdu. Będzie istniała możliwość uzyskania biletu specjalnego w ramach transportowego programu lojalnościowego w momencie uzbierania odpowiedniej liczby punktów.
http://www.ztm.poznan.pl/aktualnosci/ws ... wygodniej/
Teokryt, jeśli dobrze rozumiem, to ten system musiałby mieć też dostęp do skasowań biletów czasowych, czyli konieczne byłoby pobieranie danych on-line.
Brak dostępu do netu
kontrolerzy nie mogą kontrolować?
Co z biletami na okaziciela?
Nośnik karty musiałby być zabezpieczony przed kopiowaniem, czyli nie mógłby kosztować złotówki, a raczej 30 (patrz dowody osobiste, które zabezpieczone są marnie).
Brak dostępu do netu
Co z biletami na okaziciela?
Nośnik karty musiałby być zabezpieczony przed kopiowaniem, czyli nie mógłby kosztować złotówki, a raczej 30 (patrz dowody osobiste, które zabezpieczone są marnie).
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Właśnie w N01 dowiedziałem się, co robić w razie kontroli, jak się nie ma biletu: otóż przede wszystkim nie wolno dać kontrolerowi dowodu osobistego w autobusie, bo on wtedy...przyłoży go do kasownika i już pasażer jest zeskanowany, a ZTM ma jego dane i wtedy kontroler musi wypisać kwita.
Ludzie w każdą głupotę uwierzą.
Ludzie w każdą głupotę uwierzą.
Po NFC z kasowników. Kanar przykładałby telefon z odpaloną odpowiednią aplikacją, to blokowałoby kasowniki i pobierało na telefon dane skasowań.czyli konieczne byłoby pobieranie danych on-line.
30 to dużo powiedziane. Mifare Classic kosztuje koło 3-4 zł, Plus SL3 (najtańszy bezpieczny nośnik z tej rodziny) nie powinien być droższy niż jakieś 8-10 zł. A i tak w systemie online nośnik nie musi być zabezpieczony bo system na bieżąco wykrywa nadużycia i koryguje dane na karcie albo blokuje ją.Nośnik karty musiałby być zabezpieczony przed kopiowaniem, czyli nie mógłby kosztować złotówki, a raczej 30 (patrz dowody osobiste, które zabezpieczone są marnie).
Gdyby założyć, że karty mogą mieć saldo ujemne, można by w ogóle zrezygnować z zapisywania czegokolwiek na karcie i wdrożyć najtańsze karty UID (albo brać tylko UID z obecnych kart).
A to wycofali się już z pomysłu coraz tańszych przedłużeń biletów pod warunkiem zachowania ciągłości?W Poznaniu już na to wpadli:
Bilety czasowe maja "wdruk" w polu pamięci tymczasowej. Czyli odbijasz taki bilet i na "karcie" jest kodowana informacja o czasie ważności tego pola. Kolejne przybicie to kolejny taki rodzaj biletu . nie odbicie - wygasa ważność. Zresztą, ja skupiam sie na biletach dobowych i dłużej trwających. Przyszła taryfa która w zasadzie zawiera bilet dobowy a potem 30 dniowy to jakiś skandal (nie piszcie proszę o tym dziadostwie weekendowym).Teokryt, jeśli dobrze rozumiem, to ten system musiałby mieć też dostęp do skasowań biletów czasowych, czyli konieczne byłoby pobieranie danych on-line.
A kto wypuścił kontrolera z niesprawnym sprzętem na miasto?Brak dostępu do netukontrolerzy nie mogą kontrolować?
Po pierwszym odbiciu rejestrowane są w systemie jako tylko bilet na okaziciela. Jednak cena tego biletu jest mocno odstraszająca.Co z biletami na okaziciela?
I co Ci z kopiowania skoro nie ma w bazie - nie ma biletu? Mógłbyś nosić i 10 swoich kart dopóki nosisz ty jako ty - nie ma problemu.Nośnik karty musiałby być zabezpieczony przed kopiowaniem, czyli nie mógłby kosztować złotówki, a raczej 30 (patrz dowody osobiste, które zabezpieczone są marnie).
Kopiowanie biletów na okaziciela? wystarczy ze odbicie nastąpi w różnych w miejscach w bardzo krótkim czasie a wtedy bilet jest blokowany. Ponadto każda karta ma swoje unikalne ID, ustawiane fabrycznie, nie zmieniane. zanim karty pójdą do klienta - wszystkie ID są wbijane do systemu. Pojawienie się karty "obcej" w systemie - od razu ja blokuje. Kartę można odblokować tylko na podstawie dowodu zakupu (tak jak w sumie dziś). Oczywiście powyższe dotyczy biletów na okaziciela.

A po co w ogóle takie karty na okaziciela? Przecież to tylko proszenie się o nadużycia.
- R-9 Chełmska
- Posty: 6099
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Gdy w firmie z jednego biletu korzysta pula X osób, zależnie od potrzeby chwili?adner pisze:A po co w ogóle takie karty na okaziciela? Przecież to tylko proszenie się o nadużycia.
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
No to możnaby się spierać, czy w ogóle w takich sytuacjach powinno się zakładać uzyskanie zniżki.R-9 Chełmska pisze:
Gdy w firmie z jednego biletu korzysta pula X osób, zależnie od potrzeby chwili?
Dowody osobiste nie zawierają warstwy elektronicznej, więc nie ma co zabezpieczaćKwZ pisze:Nośnik karty musiałby być zabezpieczony przed kopiowaniem, czyli nie mógłby kosztować złotówki, a raczej 30 (patrz dowody osobiste, które zabezpieczone są marnie).
To coś weekendowego zostało wprowadzone nie wiadomo po co i dla kogo - chyba tylko po to, aby przy najbliższej okazji zlikwidować pod pretekstem marnego wykorzystania.Teokryt pisze:Przyszła taryfa która w zasadzie zawiera bilet dobowy a potem 30 dniowy to jakiś skandal (nie piszcie proszę o tym dziadostwie weekendowym).
A przecież można było utrzymać bilety 7 i 14 dniowe, jako kodowane na WKMce (koszty praktycznie zerowe, jeśli pominąć "utratę dochodów" przy liczeniu po biletach dobowych - choć teraz to się opłaca kupić 30-dniowy przy założeniu wykorzystania w ciągu ~7 dni w miesiącu, co jest dość śmieszne).
Infrastruktura GSM bywa zawodna, a Ty zdajesz się o tym nie pamiętać...Teokryt pisze:A kto wypuścił kontrolera z niesprawnym sprzętem na miasto?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
A do firmy dojezdza czym? Zbiorkomem? To ma i tak swoja karte moze dostac zwrot.Gdy w firmie z jednego biletu korzysta pula X osób, zależnie od potrzeby chwili?
Jeśłi dojezdza samochodem - no cóz, ma jednorazówki, dobowe, etc.
