MeWa pisze:Dlatego też wyraźnie powiedziane jest, że mogą korzystać osoby z biletem wcześniej aktytowanym.
To jest, proszę pana, klauzula abuzywna z art. 385[3] pkt 21 kodeksu cywilnego. W razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonym postanowieniem umownym jest to, które uzależnia odpowiedzialność kontrahenta konsumenta od wykonania zobowiązań przez osoby, za pośrednictwem których kontrahent konsumenta zawiera umowę lub przy których pomocy wykonuje swoje zobowiązanie, albo uzależniają tę odpowiedzialność od spełnienia przez konsumenta
nadmiernie uciążliwych formalności.
Przypominam, że zgodnie z art. 14 ust. 1 prawa przewozowego przewoźnik jest obowiązany do zapewnienia podróżnym odpowiednich warunków bezpieczeństwa i higieny oraz wygody i
należytej obsługi. Do należytej obsługi należy zapewne zainstalowanie urządzeń, dzieki którym podróżny może udokumentować swoje uprawnienia do przejazdu, czyli kasowników lub terminali do aktywowania biletów zakodowanych na WKM. Odsyłanie przez przewoźnika - Koleje Mazowieckie sp. z o.o. - do kasowników zainstalowanych w pojazdach innych przewoźników (MZA, TW, SKM i Metra) jest z całą pewnością uzależnianiem swojej odpowiedzialności od spełnienia nadmiernie uciążliwych formalności. Każdy sąd przyzna rację skarżącemu w takiej sprawie, zwłaszcza że w zasadach korzystania z WKM nie ma słowa o możliwości aktywowania nieaktywnego biletu na karcie inaczej niż przez zbliżenie karty do kasownika zainstalowanego w pojeździe, przy windzie albo w bramce metra.