Strona 24 z 111

: 29 cze 2007, 2:24
autor: MeWa
Akurat przesadzasz, podając w dodatku i opierając się o nieprawdziwe informacje... Chociażby na wykonawcę stacji Plac Wilsona nałożono karę przewidzianą w umowie, zresztą firma nie buduje już jakiegokolwiek dalszego odcinka metra. I gdzie był przekręt ze stacją Dworzec Gdański i Marymont?

: 29 cze 2007, 9:10
autor: Ikarus 5780
MeWa pisze:Akurat przesadzasz, podając w dodatku i opierając się o nieprawdziwe informacje... Chociażby na wykonawcę stacji Plac Wilsona nałożono karę przewidzianą w umowie
Proporcjonalność kar do opóźnień - to był przekęt. W TKW mówili że kary nie były takie jakie miały być, tylko niższe. Owszem, że kary były nie przeczę, ale jakie. Tak samo z mostami, a TS jest już najjaśniejszym tego przykłaem, nie chodzi bynajmniej o opóźnienia, tylko o koszt za jaki miało być to zrobione, a za jaki zostało (to było za kadencji Kozaka, zresztą to nie jedyny jego popis).

: 29 cze 2007, 13:51
autor: MeWa
Kary były takiej wysokości, jakie za dane prace przewidywała umowa. Jak prześledzisz doniesienia prasowe, to zobaczysz, że nie były to małe sumy. Bo zdaje się, że zawodzi Ci w tym momencie pamięć.

: 29 cze 2007, 14:01
autor: Frencher
Chcecie coś do przemyślenia w kontekście tego remontu w Alejach (Info pochodzi z programu „Szkło Kontaktowe”) – kilkadziesiąt lat temu Burmistrz San Francisco po pamiętnym trzęsieniu ziemi powiedział, że w przeciągu 6 tygodni odbuduje 14 wielkich betonowych estakad autostrady – i to rozbił.
Niewiele później w Paryżu budowano pod jedną z ruchliwych dróg przejście podziemne – w piątek wieczorem na placu budowy zaczęli rozstawiać się robotnicy, a w niedzielę wieczorem pod kilku pasmową drogą było już gotowe przejście podziemne z automatycznymi schodami i innymi udogodnieniami.

A kilkadziesiąt lat później Tramwaje Warszawskie zaczęły remont, który polega na wymianie kawałka torów – czas trwania inwestycji: 3 miesiące.

Myślę że nie wymaga to komentarza.

: 29 cze 2007, 14:35
autor: MeWa
Na to trzeba mieć pieniądze...

: 29 cze 2007, 21:04
autor: piotram
Predator pisze: A kilkadziesiąt lat później Tramwaje Warszawskie zaczęły remont, który polega na wymianie kawałka torów – czas trwania inwestycji: 3 miesiące.

Myślę że nie wymaga to komentarza.
Ty się ciesz, że tyle nie trwa remont jednego węzła torowego, bo np. w Poznaniu tyle trwa...

: 29 cze 2007, 23:09
autor: MeWa
Zdaje mi się, że został zamknięty przejazd z Raszyńskiej/Grójeckiej w Towarową na pl. Zawiszy.

: 29 cze 2007, 23:14
autor: Bastian
Może przekładają ruch na asfalt na miejscu przejścia dla pieszych? :-k

: 29 cze 2007, 23:15
autor: MeWa
Na to wygląda, jechałem tramwajem i było ciemno. Jezdnia wydała mi się zamknięta, ale bez przejazdu dodatkowego :)

: 29 cze 2007, 23:46
autor: mgs84
Jest przejazd, po prawej stronie patrząc od wjazdu z Raszyńskiej

: 29 cze 2007, 23:49
autor: Bastian
No toż dwa posty wyżej o nim pisałem.

: 04 lip 2007, 1:40
autor: MeWa
Obrazek
Rozkopali Aleje i byle do fajrantu
Krzysztof Śmietana2007-07-03, ostatnia aktualizacja 2007-07-03 21:11

Choć Warszawę paraliżują ogromne korki, w rozkopanych Alejach Jerozolimskich snują się pojedyncze grupki robotników. Byle do popołudnia i fajrant. Czy tak powinien wyglądać najważniejszy remont w mieście?

Obrazek

Obrazek
Fot. Bartosz Bobkowski / AG

Wczoraj od rana obserwowaliśmy, jak wygląda wymiana torów tramwajowych między rondem Waszyngtona a pl. Zawiszy. Od ponad dwóch tygodni na obu zwężonych jezdniach Alej kierowcy jeżdżą po jednym pasie. Wielu warszawiaków ma trudności, żeby dotrzeć do pracy. Widok opustoszałego torowiska, gdzie niewiele się dzieje, irytuje tych, którzy stoją obok uwięzieni w ogromnych korkach.

Zwłaszcza że remont zaczął się obiecująco. W jeden weekend krakowska firma ZUE zerwała większość starych szyn i podkładów. Zapewniano, że praca wre codziennie od godz. 6. Wczoraj o tej porze między Marszałkowską a pl. Zawiszy było tam ledwie kilku robotników. Kwadrans przed godz. 7 jedna osoba w pomarańczowej kamizelce sprawdzała coś na wysokości Rotundy. Wreszcie w środku porannego szczytu, ok. godz. 8, na prawie pięciokilometrowym odcinku uzbierała się może setka ludzi.

A prace i tak toczyły się niemrawo. Np. na rondzie de Gaulle'a dziesięciu panów przyglądało się, jak jeden z nich odłupuje kilofem ziemię wzdłuż wyciąganych szyn. Ożywili się dopiero, gdy zobaczyli fotoreportera "Gazety". Przez chwilę widać było robotników także przy skrzyżowaniu z Kruczą, ale potem zniknęli. Dłuższy czas zupełnie nic się nie działo na moście Poniatowskiego. Do godz. 17 z Al. Jerozolimskich ewakuowała się połowa robotników. Przy rondzie de Gaulle'a zostało ledwie kilku, przy Marszałkowskiej - trzech.

Czy Tramwaje Warszawskie, które płacą za remont m.in. z dotacji Unii Europejskiej, są zadowolone z postępu prac? - Wszystko idzie zgodnie z harmonogramem - twierdzi prezes firmy Krzysztof Karos.

Dlaczego jednak firma ZUE nie pracuje nocami albo przynajmniej do godz. 21-22? Może wtedy uciążliwy remont udałoby się zakończyć przed końcem wakacji. Krzysztof Karos przyznaje, że wykonawca mógłby pracować kilka godzin dłużej każdego dnia. - Ale mają problemy ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników - wyjaśnia. Zapewnia jednak, że naciska wykonawcę, by do minimum ograniczył utrudnienia w Al. Jerozolimskich przed powrotem warszawiaków z urlopów. - Są szanse, że skrócą się też prace. Te na torach być może skończą się we wrześniu.


Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

: 04 lip 2007, 4:22
autor: Ikarus 5780
GW pisze: na rondzie de Gaulle'a dziesięciu panów przyglądało się, jak jeden z nich odłupuje kilofem ziemię wzdłuż wyciąganych szyn.
To widać, że autor ma małe doświadczenie i rzadko wychodzi na miasto, bo ja się specjalnie nie przyglądam i zauważam, że w 99% jak robią ekipy czy to lejąca asfalt czy wyrywająca chwasty z chodnika (choć w tym wypadku ostatnio jestem mile zaskakiwany) czy tego typu to połowa stoi połowa robi i jeśli dla autora to jest dziwna taka sytuacja to znaczy, że mało obserwuje. Bo jeśli chodzi o solidność roboty to nie muszą się zmienić przepisy na surowsze czy przełożony, mentalność ludzka się musi zmienić, i myślenie, że opieprzając się ktoś przeze mnie straci czy to benzynę czy to nerwy (patrząc na taką osobę). Poza tym przecież to nie wolontariat, mają płacone, ile ... to nie ma znaczenia, na siłe nikt ich nie trzyma, w Warszawie nie ma bezrobocia... zawsze można sobie inna pracę znaleźć, a jak już się podejmuje to niech robi. Chodzenie na łatwizne - w tym też zdecydowanie Polska przoduje.

: 04 lip 2007, 9:58
autor: MZ
:arrow: To, że jeden pracuje, a kilku się przygląda, to faktycznie może być powód do opisania. Ale pisanie o tym, że na jakimś odcinku nikogo nie ma, jest nieporozumieniem. Przecież wiadomo, że jeśli roboty obejmują tak długi odcinek, to robotnicy nie mogą pracować wszędzie jednocześnie. Jeśli jest ich stu, to każdy musiałby stać gdzieś co kilkadziesiąt metrów, żeby było ich widać na całym remontowanym odcinku.

: 04 lip 2007, 10:03
autor: JacekM
MeWa pisze:- Wszystko idzie zgodnie z harmonogramem - twierdzi prezes firmy Krzysztof Karos.
I cały czas jakiś gryzipiórek ma problem! Nie remontują - źle, remontują - też źle :^o #-o