Ulica Puławska

Moderator: Wiliam

kajo
Posty: 2856
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 12 sty 2012, 13:21

Markosek pisze:
kajo pisze:Jeśli chodzi o kładki, to jest to ściema. Osoby które chodzą kładką i tak uważały na przejściach/ światłach, olewający przepisy nadal je olewają i przebiegają po jedni, a samochody przyspieszają.
Jeżeli masz rację, to tych przebiegających zacznie bardzo szybko ubywać.

A są jeszcze koszty inne niż złotówki wydane na budowę kładek.
Na przykład ludzie wybierający samochód zamiast komunikacji, pójścia pieszo, czy roweru, bo im się nie chce drałować po kładce.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Markosek
Posty: 145
Rejestracja: 20 gru 2011, 23:31

Post autor: Markosek » 12 sty 2012, 20:28

kajo pisze:Na przykład ludzie wybierający samochód zamiast komunikacji, pójścia pieszo, czy roweru, bo im się nie chce drałować po kładce.
I tym samym ludziom chce się iść do autobusu, który może dojedzie na czas, a może i nie?
M1 M2
1 4 18 25 35
109 128 136 154 171 186 190 222504 523

kajo
Posty: 2856
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 13 sty 2012, 22:46

Markosek pisze:
kajo pisze:Na przykład ludzie wybierający samochód zamiast komunikacji, pójścia pieszo, czy roweru, bo im się nie chce drałować po kładce.
I tym samym ludziom chce się iść do autobusu, który może dojedzie na czas, a może i nie?
Tak, to jest jeden z elementów podróży tak samo brany pod uwagę. (właśnie dlatego porzuciłem podróże z Ochoty do Gal Moku na rzecz Złotych Tarasów)
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 14 sty 2012, 9:12

Mnie do Złotych trzeba ciągnąć wołami, zwłaszcza ze względu na tłok w 7/9 oraz konieczność łażenia po prześlugowych katakumbach (remont sremont, katakumby katakumbam); po porżnięciu 1 częściej jeżdżę do Blue City...

Tak czy siak, kończąc offtop, jak widać na tych dwóch przykładach ludzie bywają elastyczni w swoich wyborach celu podróży i nie wszyscy muszą koniecznie w McDonaldzie z Arkadii karmić dzieci.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24805
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 14 sty 2012, 22:38

Glonojad pisze:po porżnięciu 1 częściej jeżdżę do Blue City...
Tak czy siak, kończąc offtop, jak widać na tych dwóch przykładach ludzie bywają elastyczni w swoich wyborach celu podróży i nie wszyscy muszą koniecznie w McDonaldzie z Arkadii karmić dzieci.
Nie to, żebym marudził, ale skoro to samo możesz załatwić w swojej dzielnicy bez jeżdżenia przez pół miasta, to jednak jakiś plus po stronie ZTM-u bym zapisał.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 14 sty 2012, 22:41

No tak, ale 1 chyba służy nie tylko ochockim klientom Arkadii z Glonojadem na czele :roll:
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24805
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 14 sty 2012, 22:42

Oczywiście, że nie. Nigdzie tego nie twierdziłem.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 14 sty 2012, 22:48

Zaraz, skoro Tarchomin ma prawo truć dzieci w Arkadii, to mam i ja. (-(
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24805
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 14 sty 2012, 22:49

Tarchomin nie ma swojego Blue City. :D
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 14 sty 2012, 22:54

Generalnie rzecz biorąc, przyczyna mojej chęci podróży do ZP Zgrupowania AK Radosław jest tak czy siak trzeciorzędna.

A macdonalda mają na Konwaliowej.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10690
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 15 sty 2012, 0:48

Ale nie mają sklepu dziecięcego z lodziarnią (ładną!) w jednym miejscu.

Może tak koniec OT?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 15 sty 2012, 0:49

KwZ pisze:Może tak koniec OT?
Popieram :twisted:
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ODPOWIEDZ