Strona 24 z 126

: 24 cze 2008, 17:11
autor: altar
Jeżeli są to przesiadki na szynę, to system ten ma szansę na zmniejszenie korków (mniej autobusów w ścisłym centrum miasta). Zwiększenia wymagałaby oczywiście pula brygad TW.

: 24 cze 2008, 17:18
autor: Andrzej
Tm pisze:
Andrzej pisze:Do metra Politechnika czy pl. na Rozdrożu najłatwiej się dostać którąś z linii kursujących na TŁ.
A po co ktoś z Zapłowiecza miałby jechać na Pl. Na Rozdrożu?
A czemu nie?
Sam często jeżdżę.

: 24 cze 2008, 17:30
autor: Tm
Jak ktoś chce to sobie może jeździć tylko dla tej garstki, która ma interes na samym placu nie trzeba dwóch linii co 5 minut.

: 24 cze 2008, 20:12
autor: jasiu
Tm pisze:
Andrzej pisze:Do metra Politechnika czy pl. na Rozdrożu najłatwiej się dostać którąś z linii kursujących na TŁ.
A po co ktoś z Zapłowiecza miałby jechać na Pl. Na Rozdrożu?
Bo szybciej się można w ten sposób dostać, choćby na Nowy Świat, niż tramwajem/521/125

: 24 cze 2008, 20:18
autor: Tm
Teraz może i tak, ale tramwaj z Płowieckiej to zupełnie inna historia.

: 26 cze 2008, 19:33
autor: Emdegger
Bynajmniej - Płowieckiej od Gocławka nie dzieli nawet przystanek.

: 26 cze 2008, 19:41
autor: Bastian
Dzieli :>

: 26 cze 2008, 19:55
autor: Emdegger
Tm pisze:Bez przesady, na dwie linie co 5 minut to nijak brygad nie starczy
Tm pisze:silną, zwykłą linię z Płowieckiej (może być skądś dalej jeśli nie szkodziłoby to innym liniom) i drugą linię z Witolina.
Nic byś oprócz czasu przejazdu w plecy Ostrobramskiej, która nie ma prawa stracić z tytułu trama na Grochowskiej silnego połączenia z Centrum, nie dał? ;)

Układ dwuliniowy, opierający się w części na Witolinie jest nie do zaakceptowania także dlatego, że podtrzymuje rozjazd linii witolińskich na głównych węzłach przesiadkowych oraz z powodu niemożności obsługi Ostrobramskiej od ZO na zachód autobusami krańcującymi na Łukowskiej (Jubilerska, przez którą żaden wóz nie przejedzie).

[ Dodano: Czw 26 Cze, 2008 19:58 ]
Bastian pisze:Dzieli :>
Jakie są na trasie Płowiecka - Gocławek przystanki pośrednie?

: 26 cze 2008, 20:34
autor: Tm
emdegger pisze:Układ dwuliniowy, opierający się w części na Witolinie jest nie do zaakceptowania także dlatego, że podtrzymuje rozjazd linii witolińskich na głównych węzłach przesiadkowych
Ten węzeł przesiadkowy to ledwo jedna Zamieniecka, a przy przyzwoitej częstotliwości rozbicie linii na dwa przystanki nikomu nie będzie przeszkadzać.
emdegger pisze:Jakie są na trasie Płowiecka - Gocławek przystanki pośrednie?
Na ten Gocławek trzeba jeszcze z Płowieckiej czymś dojechać i sie przesiąść :>

: 27 cze 2008, 17:40
autor: Emdegger
Tm pisze:Ten węzeł przesiadkowy to ledwo jedna Zamieniecka
Kurde, ja patelnię miałem na myśli, i mimo że 405 pełni ograniczoną rolę w obsłudze Witolina (tak rolą 158 nie jest obsługa Ostrej i żadnym substytutem wobec pięćsetek nie jest), to taki rozjazd jest zły zawsze. A tego (rozjazdu w analizowanym przypadku) akurat można uniknąć.
Tm pisze:Na ten Gocławek trzeba jeszcze z Płowieckiej czymś dojechać i sie przesiąść
Serdeńko, a cóż to za istotna dla czasu przejazdu różnica, czy podjadą autobusem do trampętli Płowiecka, czy do pętli Gocławek, która jest następnym przystankiem? :> Akurat dla połączeń z Traktem nie będzie to miało znaczenia, bo i po zmianie byłoby szybciej przez TŁ.

Najlepiej bezpośrednią linią czarną (rety, tyle ograniczania podaży na Bielanach i TK, już nigdy nie będzie lepszej okazji, by jedną z istniejących linii/istniejące brygady na TK przerzucić na TŁ :neutral: ) :D

: 27 cze 2008, 17:47
autor: Tm
emdegger pisze:Kurde, ja patelnię miałem na myśli, i mimo że 405 pełni ograniczoną rolę w obsłudze Witolina (tak rolą 158 nie jest obsługa Ostrej i żadnym substytutem wobec pięćsetek nie jest), to taki rozjazd jest zły zawsze. A tego (rozjazdu w analizowanym przypadku) akurat można uniknąć.
Gdzie Rzym, gdzie Krym? Przecież nic o patelni nie pisałem.

: 27 cze 2008, 17:53
autor: Emdegger
Ty nie, ale ja ją właśnie miałem na myśli, Ty zaś odczytałeś moją wypowiedź jako odnoszącą się do Zamienieckiej, która żadnym węzłem przesiadkowym nie jest.

I jeszcze jedno: dobre częstotliwości a różne przystanki w ramach tego samego zespołu to wciąż dobre częstoliwości, ale de facto żaden podażowy zysk. Mnie osobiście raczej przeszkadza.

: 27 cze 2008, 18:21
autor: Bastian
emdegger pisze:cóż to za istotna dla czasu przejazdu różnica, czy podjadą autobusem do trampętli Płowiecka, czy do pętli Gocławek, która jest następnym przystankiem? :>
Ile masz kursów z Rembertowa do Płowieckiej, a ile do Gocławka? A z Marysina? A z Wesołej? A ze Starej Miłosny? A z Międzylesia?

: 27 cze 2008, 19:50
autor: Emdegger
Bastian pisze:Ile masz kursów (...) do Płowieckiej, a ile do Gocławka?
Hm... tyle samo (w logice jest to relacja zwrotna) ;)

Za to o ile więcej mogłoby być kursów dowozowych do SKM na terenie Rembertowa i Wawra, niż do pętli przy Płowieckiej z tramwajami będącymi dublem kolei :-"

I jeszcze jedno: w relacjach na Zapłowiecze - Praga (Północ oraz jej byłe dzielnice) rola tramwaju na Grochowskiej docelowo w świetle planowanej rozbudowy nowych tras po prawej stronie Warszawy powinna być ograniczana. Dookoła i z przesiadką to nie jest dobra oferta przewozowa. W przyszłości można będzie tak jak teraz wozić tylko Międzylesie. Wesołej, Marysina i zwłaszcza Rembertowa już nie.

: 27 cze 2008, 23:36
autor: Bastian
emdegger pisze:
Bastian pisze:Ile masz kursów (...) do Płowieckiej, a ile do Gocławka?
Hm... tyle samo (w logice jest to relacja zwrotna) ;)
To powiadasz, że 408, 520, 502 itp. dowożą do Gocławka? :bredzisz: