: 24 cze 2008, 17:11
Jeżeli są to przesiadki na szynę, to system ten ma szansę na zmniejszenie korków (mniej autobusów w ścisłym centrum miasta). Zwiększenia wymagałaby oczywiście pula brygad TW.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
A czemu nie?Tm pisze:A po co ktoś z Zapłowiecza miałby jechać na Pl. Na Rozdrożu?Andrzej pisze:Do metra Politechnika czy pl. na Rozdrożu najłatwiej się dostać którąś z linii kursujących na TŁ.
Bo szybciej się można w ten sposób dostać, choćby na Nowy Świat, niż tramwajem/521/125Tm pisze:A po co ktoś z Zapłowiecza miałby jechać na Pl. Na Rozdrożu?Andrzej pisze:Do metra Politechnika czy pl. na Rozdrożu najłatwiej się dostać którąś z linii kursujących na TŁ.
Tm pisze:Bez przesady, na dwie linie co 5 minut to nijak brygad nie starczy
Nic byś oprócz czasu przejazdu w plecy Ostrobramskiej, która nie ma prawa stracić z tytułu trama na Grochowskiej silnego połączenia z Centrum, nie dał?Tm pisze:silną, zwykłą linię z Płowieckiej (może być skądś dalej jeśli nie szkodziłoby to innym liniom) i drugą linię z Witolina.
Jakie są na trasie Płowiecka - Gocławek przystanki pośrednie?Bastian pisze:Dzieli![]()
Ten węzeł przesiadkowy to ledwo jedna Zamieniecka, a przy przyzwoitej częstotliwości rozbicie linii na dwa przystanki nikomu nie będzie przeszkadzać.emdegger pisze:Układ dwuliniowy, opierający się w części na Witolinie jest nie do zaakceptowania także dlatego, że podtrzymuje rozjazd linii witolińskich na głównych węzłach przesiadkowych
Na ten Gocławek trzeba jeszcze z Płowieckiej czymś dojechać i sie przesiąśćemdegger pisze:Jakie są na trasie Płowiecka - Gocławek przystanki pośrednie?
Kurde, ja patelnię miałem na myśli, i mimo że 405 pełni ograniczoną rolę w obsłudze Witolina (tak rolą 158 nie jest obsługa Ostrej i żadnym substytutem wobec pięćsetek nie jest), to taki rozjazd jest zły zawsze. A tego (rozjazdu w analizowanym przypadku) akurat można uniknąć.Tm pisze:Ten węzeł przesiadkowy to ledwo jedna Zamieniecka
Serdeńko, a cóż to za istotna dla czasu przejazdu różnica, czy podjadą autobusem do trampętli Płowiecka, czy do pętli Gocławek, która jest następnym przystankiem?Tm pisze:Na ten Gocławek trzeba jeszcze z Płowieckiej czymś dojechać i sie przesiąść
Gdzie Rzym, gdzie Krym? Przecież nic o patelni nie pisałem.emdegger pisze:Kurde, ja patelnię miałem na myśli, i mimo że 405 pełni ograniczoną rolę w obsłudze Witolina (tak rolą 158 nie jest obsługa Ostrej i żadnym substytutem wobec pięćsetek nie jest), to taki rozjazd jest zły zawsze. A tego (rozjazdu w analizowanym przypadku) akurat można uniknąć.
Ile masz kursów z Rembertowa do Płowieckiej, a ile do Gocławka? A z Marysina? A z Wesołej? A ze Starej Miłosny? A z Międzylesia?emdegger pisze:cóż to za istotna dla czasu przejazdu różnica, czy podjadą autobusem do trampętli Płowiecka, czy do pętli Gocławek, która jest następnym przystankiem?![]()
Hm... tyle samo (w logice jest to relacja zwrotna)Bastian pisze:Ile masz kursów (...) do Płowieckiej, a ile do Gocławka?
To powiadasz, że 408, 520, 502 itp. dowożą do Gocławka?emdegger pisze:Hm... tyle samo (w logice jest to relacja zwrotna)Bastian pisze:Ile masz kursów (...) do Płowieckiej, a ile do Gocławka?