: 01 lis 2013, 15:48
W tej właśnie kuriozalnej formie.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
A jakiś sens tego przebiegu? Odnoszę wrażenie, że ludzie nie będą chcieli jeździć naokoło. Po ewentualnej likwidacji bezpośrednich linii w relacji Gocław - Śródmieście pozostaje bus-pas na Trasie Ł, więc nawet do Śródmieścia Płn., z dwiema przesiadkami (ZP Saska+coś na jakiś ciąg NS) może się okazać korzystniej. Korzystniejsza też może być jazda czymś do Dziesięciolecia i tam w tramwaj. Były jakieś opracowania dotyczące sensowności przebiegu odnogi na Gocław? Jeszcze tak mi się rzuciło w oczy: Stacja Ostrobramska ma być sporo oddalona od arterii, czy mi się to tylko wydaje? To tak w ramach dogodnych przesiadek z Ostrobramskiej do metra?Wiliam pisze:W tej właśnie kuriozalnej formie.
Ale linie zostały. Masz nonsensowne 8 oraz 22 na Wschodni. A sloty, owszem, są, jeździła już ta trasa z większą ilością tramwajów. Poza tym w związku z budową metra część pasażerów przeniosła się na Aleje.MichalJ pisze:Na Poniatoszczaku są jakieś wolne sloty? Przecież w związku z budową metra tramwajów z Pragi Północ tam już nie ma.
Wiliam pisze:Glonojadzie, nie napisałem że nie ma potoku na tramwaj
Na poprowadzoną tak nonsensownie, jak to zaproponowano, też nie będzie.tylko że nie ma potoku na inaczej prowadzoną linię metra.
Gocławiowi wystarczy jedna silna.Zresztą jak można obsłużyć Gocław sensownie tramwajem? Na Poniatoszczaka dużo więcej tramów nie wciśniesz.
Nie, Zielenieckiej.Trzeba by zabierać Gocławkowi.
Przeprawa dla tramwajów jest jakieś 20x tańsza od przeprawy dla metra, bo ta druga "musi" być w Warszawie podziemna i - już obiektywnie - bezkolizyjna. Tramwaj może owszem bezkolizyjny bywać, ale - nie musi.Koniec końców potrzebujesz nowej przeprawy przez Wisłę, czy to dla tramwaju czy dla metra.
O ile wiem, przebiegu linii metra nie brano "z dupy" i podpierano ten wybór stosownymi badaniami.Glonojad pisze:Na poprowadzoną tak nonsensownie, jak to zaproponowano, też nie będzie.tylko że nie ma potoku na inaczej prowadzoną linię metra.
Zieleniecka kopalnią slotów nie jest. No i jakoś wątpię w odcinanie Targowej od Alej Jerozlimskich.Glonojad pisze:Gocławiowi wystarczy jedna silna.Z resztą jak można obsłużyć Gocław sensownie tramwajem? Na Poniatoszczaka dużo więcej tramów nie wciśniesz.Nie, Zielenieckiej.Trzeba by zabierać Gocławkowi.
Nie mnie weryfikować tę liczbę, choć śmierdzi mi na kilometr. Z pewnością most tramwajowy byłby tańszy, ale żeby od razu 20 razy? Zakładając choćby tunel za miliard, wychodzi most tramwajowy za 50 mln. Jakoś ciężko mi w to uwierzyć.Glonojad pisze:Przeprawa dla tramwajów jest jakieś 20x tańsza od przeprawy dla metra, bo ta druga "musi" być w Warszawie podziemna i - już obiektywnie - bezkolizyjna. Tramwaj może owszem bezkolizyjny bywać, ale - nie musi.Koniec końców potrzebujesz nowej przeprawy przez Wisłę, czy to dla tramwaju czy dla metra.
Jeśli na wszystkich - zgoda, ale to teoria odległa od warszawskiej praktyki. A sukcesem odtrąbiono zyskanie pół minuty w jednym punkcie (zmieniło się coś od pół roku?Glonojad pisze:Owszem, to akurat jest priorytet. Bo jeśli wcześniej strata sięgała minuty, to znaczy, że połowę strat udało się zbić. W mieście jest ponad 200 skrzyżowań z sygnalizacją - jakbyś na każdym z nich ćwierć minuty zyskał, to policz sobie na przykładzie dowolnej linii, o ile by czas jazdy się skrocił, a prędkość komunikacyjna wzrosła.Półtorak pisze:. Dlatego też słynne teksty sprzed kilku miesięcy o priorytecie dla tramwajów na Kole przynoszącym 30 sekund zysku uważam za równie szkodliwe i ośmieszające ideę uprzywilejowania zbiorkomu, zwłaszcza szynowego. Choć może autorzy chcieli dobrze, tylko co z tego...? Ani to przywilej, ani priorytet, tylko dodatkowa faza.
Jeśli Ci się to uda systemowo - zbiorczo to będziesz Glon Wielki.Glonojad pisze:Weźmy linię 4 (południowa połówka): światła ma:
(ciach)
Zakładając, że na każdym z tych skrzyżowań zyskalibyśmy średnio tylko 15 sekund, łącznie czas jazdy skróciłby się o 7 minut, przy obecnym rozkładzie przewidującym w szczycie 26 minut na przejazd. Trasa ma ok. 7,2 km, czyli prędkość komunikacyjna 16,6 km/h. Czyli z 26 minut robi się 19, a prędkość komunikacyjna rośnie do prawie 23 km/h (od 24 zaczyna się książkowy "szybki tramwaj") . Nadal uważasz,że to mało?