Tabor Kolei Mazowieckich
Moderator: JacekM
Tak sobie mów, może i ktoś Ci uwierzy. Prawda jest bardziej banalna - linia siedlecka jako jedna z nielicznych na Mazowszu na której można w pełni wykorzystać możliwości ezt typu ,,Flirt''.
To że nie są wykorzystywane to już inna sprawa.
To że nie są wykorzystywane to już inna sprawa.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Może tak: dzięki swoim lepszym parametrom - można robić takie akcje, jak spokojne wsadzanie Flirtów dosłownie 10 minut przed pospiesznymi (z Mińska). Ale takie przypadki to do policzenia na palcach jednej ręki chyba 
Niemniej jednak, ja się cieszę, że mam je u siebie
Niemniej jednak, ja się cieszę, że mam je u siebie
Bzdura
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
E, no ale na EN57 jednak czas przejazdu do Siedlec jest dłuższy. Może z tą ingerencją w pośpieszne to przesada - one i tak są zawsze na pierwszym miejscu, ale jednak przepustowość dzięki tym 10 minutach zysku jest większa. Ot i tyle. To samo pewnie teraz jest na Ciechanowskich, jak je wytrasowali na 130 tam, gdzie się da.
Zresztą z tymi EN57 też jest różnie (albo z maszynistami). Jeden może się wyrobić w czasie Flirta (cud), ale innemu to zajmie pół godziny dłużej. Mówię to na podstawie takich kursów że do Mińska się jedzie i jedzie, chociaż przecież nic wolniejszego przed nim być nie może...
[ Dodano: |28 Kwi 2012|, 2012 18:31 ]
Rufio. A co jest bzdurą?
To że Flirty i pościechy spotykają się w Siedlcach?
To że Flirty ruszają zaraz za Lublinami?
[ Dodano: |28 Kwi 2012|, 2012 18:31 ]
Rufio. A co jest bzdurą?
To że Flirty i pościechy spotykają się w Siedlcach?
To że Flirty ruszają zaraz za Lublinami?
Bzdurą jest Twoje twierdzenie że nie można zabrać Flirtów z linii siedleckiej bez mieszania w pośpiesznych
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Od maszynistów również, no bo jak wytłumaczyć fakt, że w np poniedziałek wieczorem jadę trójskładem do Mińska i maszynista za każdym dosłownie rozruchem doprowadza układ do końca, czyli 3 boku i tnie równo stówą na każdym dłuższym odcinku, a następnego dnia rano ten sam skład wraca z Mińska i maszynista za każdym razem co najwyżej bezoporowa, równoległa, czyli przy dobrych wiatrach 85-90km/h i w Rembertowie jest +2, +3? Albo odwrotnie, do Mińska żółwiem (choć od Warszawy linia idzie lekko pod górę i ciężko wydębić czasem nawet 80km/h z jednostek na bezoporowej, równoległej).
Wczoraj jechałem też z takim, który na najdłuższych odcinkach piłował skład na R bezoporowej, ale na krótszych odcinkach coś mu się przypominało i wrzucał 1, czasem 2 bok
ale pomimo, że nas przytrzymali na wlocie do Miłosnej i zarobił kolejne minuty opóźnienia - nie zmienił toku myślenia, do Halinowa (długi odcinek, w sam raz na stówkę) znowu R..
Sprzęt również, ale to szczególnie zimą: wtedy faktycznie silniki padają, boki przebijają, nadmiarowe lecą i tak dalej. Latem jest trochę lepiej.
W każdym razie przyczyn jest wiele jak widać
Wczoraj jechałem też z takim, który na najdłuższych odcinkach piłował skład na R bezoporowej, ale na krótszych odcinkach coś mu się przypominało i wrzucał 1, czasem 2 bok
Sprzęt również, ale to szczególnie zimą: wtedy faktycznie silniki padają, boki przebijają, nadmiarowe lecą i tak dalej. Latem jest trochę lepiej.
W każdym razie przyczyn jest wiele jak widać
Przewóz chciałbym zrozumieć coś więcej z Twojej wypowiedzi ale dziś nie dam rady
Jutro pobiorę jakąś instrukcje obsługi en57 i sobie wszystko rozszyfruje
Nie tylko i na kiblu tak jest... Na flircie raz się trafi lepszy maszynista, a raz gorszy
Dziś np SKMka z Miłosnej była opóźniona przez tą Podskarbińską na przyjeździe 24min a odjechała z 15minutowym opóźnieniem, ale pierwszy raz widziałem aby elfa ktoś tak cisnął
Do Śródmieścia odrobił 6min
Elf412
W dniu 30.04.2012r ostatni raz jechaly ( poki co ) EW60. Teraz trwaja obrady, narady itp co dalej zrobic z ,,perelkami"
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Cóż... ostatnio nawet trochę jeździły te nietypowce. Ciekawe, ile by kosztowała rzetelna NR, która by pozbyła w końcu wszystkich wad, których nie można było się pozbyć w okresie gwarancji (strasznie żałuję, że nie przyciśnięto Mińska za to).