Strona 238 z 263
Quo vadis, MZA?
: 10 wrz 2024, 12:23
autor: konri
Autobus Czerwon pisze: ↑10 wrz 2024, 12:15
konri pisze: ↑10 wrz 2024, 11:37
A teraz na Stalowej gdy chcesz przyjść z wolnego to usłyszysz, że nie, bo ma ludzi. Tymczasem bierze ponad 40 zleceniowców codziennie.
Ciężko się dziwić, dla firmy to jest oszczędność.
Zmieniło się też podejście do osób na części etatu. Kiedyś były brane w pierwszej kolejności, dlatego że nadgodziny są wypłacane dopiero po przekroczeniu nominału dla całego etatu. Teraz są traktowani tak samo jak pełnoetatowcy i mają ograniczoną możliwość wypracowania więcej.
To, że "zasilak" na zleceniu w MZA tłucze po 230h nie jest normalne.
Quo vadis, MZA?
: 10 wrz 2024, 12:54
autor: Flash8222
Nie wspominając, ze dostają najlepsze linie.
Flash8222 pisze: ↑10 wrz 2024, 10:50
Ale zdajesz sobie sprawę, że to jest podyktowane sposobem kierowania ruchem na linii? Jeśli np. na 157 jest tylko Relo to w tym przypadku tryb SB podlega pod Relo, a nie ekspedycję MZA na Szczęśliwicach. Jakość taboru tutaj nie ma nic do rzeczy.
Jest to podyktowane tym, że Relo ma inne zasady prowadzenia SB.
Quo vadis, MZA?
: 10 wrz 2024, 13:13
autor: Autobus Czerwon
konri pisze: ↑10 wrz 2024, 12:23
Autobus Czerwon pisze: ↑10 wrz 2024, 12:15
Ciężko się dziwić, dla firmy to jest oszczędność.
Zmieniło się też podejście do osób na części etatu. Kiedyś były brane w pierwszej kolejności, dlatego że nadgodziny są wypłacane dopiero po przekroczeniu nominału dla całego etatu. Teraz są traktowani tak samo jak pełnoetatowcy i mają ograniczoną możliwość wypracowania więcej.
To, że "zasilak" na zleceniu w MZA tłucze po 230h nie jest normalne.
Dziwne podejście, szczególnie że potem serwuje się opinii publicznej papkę o wiecznym niedoborze kierowców
Quo vadis, MZA?
: 10 wrz 2024, 13:18
autor: konri
Podstawowy problem jest taki, że MZA jest zarządzane w zabetonowany, nieelastyczny sposób. Każda zajezdnia jest niemal osobną firmą. Jak Kleszczowa nie ma ludzi i nie może wyjść z planem to puszczą dyżurnego ze Stalowej, stalowym wozem, ale kierowca ze Stalowej który chce popracować z wolnego nie ma możliwości pojechania z wolnego np. na Kleszczowej.
Quo vadis, MZA?
: 10 wrz 2024, 13:39
autor: Walas
konri pisze: ↑10 wrz 2024, 13:18
Podstawowy problem jest taki, że MZA jest zarządzane w zabetonowany, nieelastyczny sposób. Każda zajezdnia jest niemal osobną firmą. Jak Kleszczowa nie ma ludzi i nie może wyjść z planem to puszczą dyżurnego ze Stalowej, stalowym wozem, ale kierowca ze Stalowej który chce popracować z wolnego nie ma możliwości pojechania z wolnego np. na Kleszczowej.
Zgadza się i tylko zasilacy mogą jeździć na wszystkich zajezdniach. Do znajomego zasilaka ze Stalowej dzwonili jakiś czas temu z Kleszczowej czy nie chce u nich pojeździć.
Quo vadis, MZA?
: 10 wrz 2024, 13:58
autor: px33
BrdzJkb pisze: ↑10 wrz 2024, 11:03
Generalnie UOP jest wystarczająco elastyczna, i wszystkie pozostałe formy powinny być niedozwolone.
A da się w jej ramach sensownie uregulować sporadyczne zasilanie - takie stricte "na telefon", dopuszczające też 0 godzin w miesiącu? Może umowa na absolutnie minimalną część etatu (1h miesięcznie) plus rozliczenie w długim okresie, ale to takie hakowanie prawa.
Quo vadis, MZA?
: 10 wrz 2024, 14:01
autor: pawcio
Można by próbować to robić poprzez zadaniowy czas pracy. Inaczej zero godzin nominału na pewno nie przejdzie.
Quo vadis, MZA?
: 10 wrz 2024, 14:03
autor: fraktal
konri pisze: ↑10 wrz 2024, 12:23
Zmieniło się też podejście do osób na części etatu. Kiedyś były brane w pierwszej kolejności, dlatego że nadgodziny są wypłacane dopiero po przekroczeniu nominału dla całego etatu. Teraz są traktowani tak samo jak pełnoetatowcy i mają ograniczoną możliwość wypracowania więcej.
To, że "zasilak" na zleceniu w MZA tłucze po 230h nie jest normalne.
Może chcą po prostu zebrać kierowców od prywaciarzy? Bo przyjęcia nadal są? Chcą po prostu wykończyć konkurencję, tylko żeby sam ZTM się na tym nie przejechał, bo jak się okaże, że MZA zostanie prawie monopolistą, to tam nie pojedzie, bo za daleko, tu nie pojedzie, bo droga nie taka. Nie mówiąc już o tym, że będą mogli podnosić stawkę do woli.

Quo vadis, MZA?
: 10 wrz 2024, 14:04
autor: pawcio
Do woli to nie, bo MZA są kontrolowane przez miasto i nawet miasto im zatwierdza budżet.
Quo vadis, MZA?
: 10 wrz 2024, 14:06
autor: BrdzJkb
konri pisze: ↑10 wrz 2024, 12:23
To, że "zasilak" na zleceniu w MZA tłucze po 230h nie jest normalne.
kajo pisze: ↑10 wrz 2024, 9:48
Problem z ajentami jest taki że o ile nie złapiesz ich za mordę to będą szukać każdej luki byleby okraść swoich pracowników z urlopu/emerytury. Jak nie będzie to kierowca to będzie to sprzątaczka.
px33 pisze: ↑10 wrz 2024, 13:58
A da się w jej ramach sensownie uregulować sporadyczne zasilanie - takie stricte "na telefon", dopuszczające też 0 godzin w miesiącu? Może umowa na absolutnie minimalną część etatu (1h miesięcznie) plus rozliczenie w długim okresie, ale to takie hakowanie prawa.
Wystarczy urlop bezpłatny
Quo vadis, MZA?
: 10 wrz 2024, 14:23
autor: px33
^^ Też trochę wygląda jak hakowanie, obsługa biurokratyczna też pewnie byłaby dość uciążliwa.
Quo vadis, MZA?
: 10 wrz 2024, 14:46
autor: Matt Cubis
Walas pisze: ↑10 wrz 2024, 13:39
Zgadza się i tylko zasilacy mogą jeździć na wszystkich zajezdniach. Do znajomego zasilaka ze Stalowej dzwonili jakiś czas temu z Kleszczowej czy nie chce u nich pojeździć.
Cała procedura jeżdżenia na innej zajezdni jest tak niesamowicie skomplikowana, że się odechciewa.
Quo vadis, MZA?
: 10 wrz 2024, 15:05
autor: mb112
Flash8222 pisze: ↑10 wrz 2024, 12:54
Nie wspominając, ze dostają najlepsze linie.
A które są najlepsze ?

Ja dostaje w zasadzie wszystkie, czasem tylko trochę pomarudzę, żeby nie było w kółko to samo, ale generalnie nie ma tak żeby sobie dowolnie wszystko wybierać.
Słyszałem opinię, że 7xx są najlepsze do jeżdżenia, to te akurat mi się w sumie najrzadziej trafiają. A najmniej lubiane to 208 chyba ?
Quo vadis, MZA?
: 10 wrz 2024, 16:29
autor: Matt Cubis
Najlepsze podobno są te brygady, na których jest dużo czasu pracy i dużo przerw. Według stałych kierowców na Woronicza to np. 251, chociaż według mnie to są też inne powody dla lubienia tej linii niż tylko 40 minut stania w Konstancinie.
mb112 pisze: ↑10 wrz 2024, 15:05
... generalnie nie ma tak żeby sobie dowolnie wszystko wybierać.
To słabo się targujesz

Quo vadis, MZA?
: 10 wrz 2024, 16:50
autor: fraktal
A 251 nie jest na elektryki? One to chyba raczej odstraszają kierowców. Może dlatego najwięcej ich jeździ ostatnio na 106.
