[PL] Infrastruktura drogowa

Moderator: JacekM

Flash8222
Posty: 7264
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 08 maja 2007, 10:45

biznes.onet.pl pisze:PKP: ogrom zmian i inwestycji przed Euro 2012

...Duże inwestycje w drogi łączące polskie miasta Euro 2012 zapowiedziała w kwietniu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Budowa autostrad na tych kierunkach może kosztować około 25-27 mld zł.

Z informacji GDDKiA wynika, że większość tych dróg będzie gotowa między rokiem 2008 a 2011. Odcinek autostrady A4 łączący Tarnów z Korczową (granica z Ukrainą) miał zostać wybudowany w roku 2013, ale termin ten (ze względu na Mistrzostwa Europy w piłce nożnej) ma być skrócony o rok i droga ma być gotowa w 2012 r. W sumie trzeba wybudować 960 km nowych autostrad.

Szereg inwestycji planują również lotniska w miastach Euro 2012. W planach są nowe terminale, ułatwienia w dojazdach, remonty i rozbudowy już funkcjonujących instalacji.

Miasta zgłoszone przez Polski Związek Piłki Nożnej do organizacji mistrzostw Europy w roku 2012 to: Chorzów, Gdańsk, Kraków, Poznań, Warszawa i Wrocław.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 10 maja 2007, 0:39

:arrow: Im częściej pojawiają się takie informacje, tym większe są obawy, że w zapowiadanych terminach (a zwłaszcza przed Euro 2012) niewiele z tego uda się zrobić.
GW pisze:Autostradowe obietnice ministra transportu

Krzysztof Śmietana, ostatnia aktualizacja 2007-05-09 22:13

Autostrada z Łodzi do Warszawy w 2010 r.? Tak zapowiada Ministerstwo Transportu. Szanse na dotrzymanie tego terminu są jednak niewielkie.

Dat doprowadzenia autostrady A2 do stolicy było już wiele. Według zapowiedzi Marka Pola, ministra infrastruktury w rządzie SLD, warszawiacy powinni z niej korzystać już teraz. Wczoraj kolejne obietnice przedstawiał obecny minister transportu Jerzy Polaczek. Zarzekał się, że autostrada A2 pod koniec 2010 r. będzie się ciągnąć od granicy z Niemcami do Warszawy. Do tego czasu trzeba zbudować fragment trasy w Lubuskiem i 95-kilometrowy odcinek od Strykowa pod Łodzią do Konotopy na granicy Warszawy i Piastowa. Oba fragmenty mają powstać w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego. Oznacza to, że z zaciągniętego kredytu zbuduje je prywatna firma, która potem będzie zarabiać na opłatach od kierowców.

Drugi rok wybierają wykonawcę

Problem w tym, że opóźnia się wybór konsorcjum, które ma zbudować odcinek z Łodzi do Warszawy. Na razie mamy za sobą dopiero pierwszy etap trójstopniowego przetargu. Wbrew zapowiedziom startujące firmy wciąż nie dostały informacji o jego warunkach. Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad czeka jeszcze najtrudniejszy etap - negocjacje z wykonawcami.

Urzędnicy zakładają, że uda się je przeprowadzić w ciągu dwóch-trzech miesięcy. Przypomnijmy, że podobne rozmowy w sprawie budowy autostrady A2 w Wielkopolsce i A1 na Pomorzu trwały kilka lat. Mimo to zastępca szefa generalnej dyrekcji dróg Janusz Koper pozostaje optymistą: - Pod koniec roku powinniśmy podpisać umowę ze zwycięskim konsorcjum. W 2008 r. zaprojektuje ono trasę, a w latach 2009-10 zbuduje - zapowiada.

Autostrada to nie wszystko

Jeśli nawet się to stanie, zabraknie dróg rozprowadzających ruch z autostrady. Najszybciej może powstać jedynie łącznik A2 przez Bemowo z Trasą AK. Za kilka tygodni zostanie ogłoszony przetarg na jego budowę. Opóźnia się za to przygotowanie budowy innych tras szybkiego ruchu wokół stolicy. ? nie wiadomo kiedy zacznie się przystosowanie Trasy AK i Trasy Toruńskiej do parametrów drogi ekspresowej ? przesuwa się też wytyczanie pierwszego odcinka Południowej Obwodnicy Warszawy od autostrady A2 skrajem Ursusa i Włoch do lotniska i ul. Puławskiej. Tzw. decyzję lokalizacyjną oprotestowali mieszkańcy osiedla Załuski na Okęciu.

Wojciech Dąbrowski, szef generalnej dyrekcji dróg na Mazowszu, liczy, że do końca 2010 r. oprócz przedłużenia Trasy AK przez Bemowo uda się tylko zbudować nową ekspresową wylotówkę z Warszawy na Kraków i Katowice omijającą Raszyn i Janki: od Al. Jerozolimskich do Wolicy pod Nadarzynem. Wspólnie z wojewodą będzie jednak rozmawiać o przyspieszeniu różnych procedur administracyjnych, które teraz opóźniają budowy. Wiąże się to także z przygotowaniami do Euro 2012. Na tzw. decyzją lokalizacyjną i środowiskową dla planowanej trasy trzeba czekać nawet dwa-trzy lata. Urzędnicy wojewody muszą być też lepiej przygotowani do wywłaszczania tysięcy działek potrzebnych pod drogi. Drogowcy liczą na lepszą współpracę z Ministerstwem Środowiska, które opiniuje przebieg dróg, a także z organizacjami społecznymi, które coraz częściej oprotestowują inwestycje.

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 21 maja 2007, 21:45

GAZETA WYBORCZA ŁÓDŹ pisze:We wtorek Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma ogłosić którędy będzie przebiegała trasa S-8.
Droga ekspresowa S-8 ma połączyć Wrocław z Łodzią, Warszawą i Białymstokiem. Przed rokiem pojawiły się jednak informacje, że GDDKiA zamierza ominąć Łódź. Trasa przebiegałaby koło Bełchatowa.

Przez ponad rok drogowcy nie mogli się zdecydować, którędy wytyczyć S-8, więc wstrzymywali rozpoczęcie prac. Ministerstwo Transportu nakazało generalnej dyrekcji rozwiązać ten problem do końca maja. Dzisiaj ma zostać ogłoszone, który z wariantów jest najkorzystniejszy - łódzki czy bełchatowski.

Wczorajsze spotkanie komisji oceny przedsięwzięć inwestycyjnych okryte było wielką tajemnicą. Andrzej Mrugasiewicz, rzecznik prasowy GDDKiA, nie chciał wypowiadać się na ten temat. - Jutro będzie ogłoszona decyzja - powtarzał. Zaś członkowie komisji wyłączyli telefony.

Wśród parlamentarzystów z województwa łódzkiego rozeszła się jednak informacja, że droga ma przebiegać przez Bełchatów. - Jeśli te informacje się potwierdzą, będziemy żądać dokumentacji i uzasadnienia tego wyboru. Na pierwszym spotkaniu komisji wiele argumentów zawartych w raporcie za przebiegiem przez Bełchatów nie zgadzało się z rzeczywistością. Organizujemy spotkanie z przedstawicielami samorządów. Będziemy walczyć o łódzki wariant - mówi Andrzej Owczarek, senator PO.

Jeśli generalna dyrekcja zdecyduje, że trasa ma biec przez Bełchatów łódzcy parlamentarzyści zamierzają podjąć radykalne działania. - Nie wykluczamy protestów. Blokowanie dróg nie leży w zwyczajach Platformy Obywatelskiej, ale zrobimy wszystko, by trasa biegła w okolicach Łodzi - zapewnia senator Stefan Niesiołowski.

Piotr Krzywicki, poseł PiS: - Informacje o wyborze trasy przez Bełchatów nie są jeszcze potwierdzone. Mam nadzieję, że są to tylko plotki. Starałem się dodzwonić do Ministra Transportu i interweniować w tej sprawie. Wszystkie argumenty przemawiają przecież za wariantem łódzkim. Jeśli rzeczywiście generalna dyrekcja wybrałaby Bełchatów, to jeszcze nie wszystko stracone. Wtedy konieczna będzie zmiana rozporządzenia Rady Ministrów, bo według niego S-8 ma przebiegać przez Łódź.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9676
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 23 maja 2007, 0:23

Szkoda słów. Tylko ręce opadają...
Ciekawe komu tak na tym zależy :/

Obrazek
Zabierają Łodzi S-8?

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad stwierdziła że S-8 powinna biec w okolicy Bełchatowa, omijając Łódź, Zduńską Wolę i Sieradz. - Blokady na drogach to tylko kwestia czasu - mówią przedstawiciele pokrzywdzonych miast.
S-8 miała połączyć Wrocław z Łodzią, Warszawą i Białymstokiem. Przed rokiem pojawiły się jednak informacje, że GDDKiA chce pobudować drogę w okolicy Bełchatowa. Ministerstwo Transportu nakazało generalnej dyrekcji rozwiązać ten problem do końca maja.

Poniedziałkowe spotkanie komisji generalnej dyrekcji oceniającej oba warianty było okryte tajemnicą. - Decyzja będzie ogłoszona pod koniec tygodnia. Wtedy uzasadnimy nasz wybór - ucina Andrzej Maciejewski, rzecznik GDDKiA.

My dowiedzieliśmy się, że komisja wybrała przebieg przez Bełchatów. Powód? Wariant łódzki nie znajduje się w sieci dróg transeuropejskich. - Minister transportu Jerzy Polaczek tłumaczy, że Bruksela akceptuje trasę przez Bełchatów i tylko ten odcinek może zostać dofinansowany z funduszy unijnych - opowiada Piotr Krzywicki, poseł PiS.

Ocenę komisji musi podpisać jeszcze Zbigniew Kotlarek, generalny dyrektor dróg krajowych i autostrad. Ma czas do piątku. Jeśli droga miałaby przebiegać przez Bełchatów, konieczna będzie zmiana rozporządzenia Rady Ministrów, bo według niego S-8 ma przebiegać przez Łódź.

Zablokują Zgierz i Sieradz

Parlamentarzyści oraz samorządowcy z województwa łódzkiego zamierzają podjąć radykalne działania. - Droga S-8 i S-14 miały odciążyć ruch w Zgierzu. Obecne korki paraliżują miasto. Mieszkańcy tego już nie wytrzymują. Do tej pory uspokajaliśmy ich, że trasa niedługo powstanie. Teraz dowiadujemy się, że droga ma być wybudowana gdzie indziej. Blokady na drogach to tylko kwestia czasu - przewiduje Świętosław Gołek, wiceprezydent Zgierza.

Także w Sieradzu nie wykluczają blokad na drogach. - Nie zdziwię się, jeśli mieszkańcy wyjdą protestować i zatrzymają ruch na dotychczasowych trasach. Nie będzie to trudne. Droga krajowa biegnąca przez Sieradz jest tak wąska, że wystarczą cztery osoby - mówi prezydent Sieradza Jerzy Walczak.

- Ta decyzja jest polityczna, a nie merytoryczna. Będziemy żądać dokumentacji i uzasadnienia tego wyboru - mówi Andrzej Owczarek, senator PO. - Ktoś boi się, że Łódź stanie się komunikacyjnym centrum Polski. Warszawa woli, by Łódź stała się cichą sypialnią.

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że w październiku podczas kampanii na prezydenta Łodzi Jarosław Kaczyński w TVP 3 Łódź zapewnił, że S-8 nie zmieni planowanego przebiegu i pobiegnie w okolicach Łodzi. - O tym już wcześniej zdecydowano. Później doszło do pewnego nieporozumienia, pomyłki, a być może czegoś innego - uzasadniał premier wysłanie do Unii Europejskiej dokumentów z lokalizacją przez Bełchatów. - Będziemy musieli to zbadać, ale decyzja jest i proszę się nie martwić - zapewniał.

Samorządowcy z województwa łódzkiego zarzucają teraz prezydentowi Łodzi Jerzemu Kropiwnickiemu zbagatelizowanie podejrzeń o przesunięciu S-8 pod Bełchatów. - Zapowiedzi premiera tak uspokoiły władze Łodzi, że prezydent nie chciał nawet z nami współpracować. Uważał, że wszystko jest załatwione - mówi Owczarek.

Jerzy Walczak, prezydent Sieradza: - Przez 20 lat trzymaliśmy tereny w pasie planowanej budowy. Grunty były już w większości wykupione i przygotowane do wejścia firm budowlanych. Teraz robi się z nas idiotów. Na odebraniu Łodzi S-8 straci cały region. W jakim świetle stawia to prezydenta Kropiwnickiego, który razem z premierem zapewniał, że trasa będzie biegła w wariancie łódzkim? Przepadło Euro 2012, a teraz może przepaść S-8.

Sprawa dla prokuratora

Włodzimierz Tomaszewski, wiceprezydent, który jest teraz w Rzymie: - Żeby odsunąć trasę S-8 od Łodzi, trzeba zmienić rozporządzenie prezesa Rady Ministrów. Niemożliwe, żeby się to stało w najbliższych dniach. Zmiana projektu miałaby być przedstawiona na wspólnym posiedzeniu komisji rządu i samorządu. Wiemy, że w GDDKiA kombinuje, jak może i cały czas prowadzi jakieś manewry. Nawet teraz jesteśmy w stałym kontakcie z premierem Jarosławem Kaczyńskim i wicepremierem Przemysławem Gosiewskim. Unia Europejska kompletnie nie ma nic do powiedzenia w tej sprawie, bo decyzja co do przebiegu dróg należy wyłącznie do polskiego rządu.

Władze Łodzi grożą generalnej dyrekcji prokuratorem. W oświadczeniu przesłanym przez prezydenta Kropiwnickiego, który także jest w Rzymie, czytamy: "W razie podjęcia przez GDDKiA działań sprzecznych z rozstrzygnięciami Rady Ministrów rozważymy wystąpienie do prokuratury o zbadanie, czy przesłanki takich decyzji mają uzasadnienie merytoryczne".



Źródło: Gazeta Wyborcza - Łódź

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 23 maja 2007, 10:12

No i teraz to już na pewno nie zdążymy zbudować S8 na Mistrzostwa Europy :/ Nie ukrywam, że wygrał wariant, który uważam, za bardziej korzystny dla całości układu drogowego w Polsce, jednakże nie mówię, że jest on dobry dla Aglomeracji Łódzkiej. Jednak jeśli teraz zaczną się protesty itp. to będzie klapa bo dwa miasta, w których będą rozgrywane mecze EURO będą połączoną zwykłą krajówką (pomijając Gierkówkę), na której co chwile są ograniczenia prędkości, wsie itp... Szkoda, że Łódź będzie strajkować. Rozumiem, że droga tamże jest potrzebna, ale trzeba zadać sobie pytanie, czy potrzebna jest właśnie ta droga.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9676
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 23 maja 2007, 10:44

R-11 Kleszczowa pisze:Szkoda, że Łódź będzie strajkować. Rozumiem, że droga tamże jest potrzebna, ale trzeba zadać sobie pytanie, czy potrzebna jest właśnie ta droga.
Tak, jest potrzebna. Według dotychczasowych obliczeń wariant przez Łódź miał być bardziej oblegany. Na dodatek został on ustalony kiedyś tam przez rozporządzenie RM, a wykupy gruntów miały zacząć się już ponad dobre 2 lata temu. Naprawde nie zastanawia Cię skąd się nagle wziął taki upór za przejazdem przez Bełchatów?
W tekście nie ma słowa o strajkach w Łodzi. Za to jest o protestach samorządowców ;) (choć i tak oni w ten sposób działać powinni już dawno, a dopiero teraz :/).
Nie muszę już mówić, że budowa dróg pod Euro, bez względu na ekonomię jest co najmniej dyskusyjna...
R-11 Kleszczowa pisze:Jednak jeśli teraz zaczną się protesty itp. to będzie klapa bo dwa miasta, w których będą rozgrywane mecze EURO będą połączoną zwykłą krajówką
A najszybsza droga kolejowa będzie prowadzić przez Poznań. Oto Polska :D

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 23 maja 2007, 11:06

geograf pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:Szkoda, że Łódź będzie strajkować. Rozumiem, że droga tamże jest potrzebna, ale trzeba zadać sobie pytanie, czy potrzebna jest właśnie ta droga.
Tak, jest potrzebna. Według dotychczasowych obliczeń wariant przez Łódź miał być bardziej oblegany. Na dodatek został on ustalony kiedyś tam przez rozporządzenie RM, a wykupy gruntów miały zacząć się już ponad dobre 2 lata temu. Naprawde nie zastanawia Cię skąd się nagle wziął taki upór za przejazdem przez Bełchatów?
W tekście nie ma słowa o strajkach w Łodzi. Za to jest o protestach samorządowców ;) (choć i tak oni w ten sposób działać powinni już dawno, a dopiero teraz :/).
Nie muszę już mówić, że budowa dróg pod Euro, bez względu na ekonomię jest co najmniej dyskusyjna...
Ja wiem, że w wariancie łódzkim to chyba już ze 20 lat jest nawet rezerwa terenu pod tą trasę. Problemem jest finansowanie. Ciąg przez Bełchatów znajduje się w TEN-T czyli europejskim korytarzu transportowym i na takową inwestycję pieniądze da Unia, więc ze względów ekonomicznych wariant bełchatowski jest lepszy.

Ale tak jak mówię: nie uważam żeby wariant przez Sieradz był optymalny, tak samo w obecnej sytuacji nie uważam, żeby wariant przez Bełchatów był dobry. Problemem jest to, że całej sprawie każdy patrzy tylko na swój interes, a nie na dobro całościowego układu drogowego. Trzeba wybrać zupełnie inny wariant. Tylko w takim układzie budowa jeszcze bardziej się przesunie w dalszą przyszłość. Inny wariant albo po prostu przedłużenie od Tuszyna do Gierkówki... albo zwyczajnie wydłużyć S12 via Bełchatów, albo S14 przez Łask i Sieradz do S8 co IMO jest jednym z najbardziej optymalnych pomysłów :idea:
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 23 maja 2007, 12:01

Ja bym do galopu wziął na pierwszy ogień łódzki nieudolny oddział GDDKiA, najgorszy, z jakim miałem "przyjemność" współpracować (jeszcze jako pracownik szacownej "generalnej") :/ Nie ma się co dziwić, że został wybrany wariant niekorzystny dla Łodzi (o ile to jest prawda), skoro oddział ten nie jest w stanie nawet przypilnować, żeby dwa odcinki trasy na terenie łódzkiego nie rozjechały się o kilka kilometrów #-o

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 23 maja 2007, 12:02

geograf pisze:Nie muszę już mówić, że budowa dróg pod Euro, bez względu na ekonomię jest co najmniej dyskusyjna...
Dlaczego :?:
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 24 maja 2007, 23:14

Nóż się w kieszeni otwiera :/
Gazeta Wyborcza BYDGOSZCZ pisze:Zwiększają się szanse na przebieg trasy A1 przez nasze miasto. Ministerstwo Środowiska nakazało przygotowanie alternatywnego projektu drogi, bo w obecnym kształcie przecinałaby teren należący do programu "Natura 2000"

Sprawa dotyczy odcinka autostrady z Nowych Marz do Torunia. Zgodnie z planem na wysokości Grudziądza trasa ma przebiegać przez nie istniejący jeszcze most przez Wisłę. Kłopot z tym, że teren jest chroniony i wpisany do programu "Natura 2000". Dokładnie z tego samego powodu są kłopoty z budową obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy. Ministerstwo Ochrony Środowiska nakazało więc przygotowanie projektu, by inwestycja omijała tereny przyrodnicze.

- Jeżeli mówimy o jakiejkolwiek alternatywie, to w grę wchodzi tylko przejazd przez Bydgoszcz. Innej możliwości nie ma - kwituje Marek Kowalczyk, dyrektor bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że trasa do Osielska mogłaby biec po linii obecnej drogi krajowej nr 5. W tej miejscowości odbijałaby w lewo, w okolice Czarnówka, na wysokości Siernieczka krzyżowałaby się z ul. Fordońską i dalej wzdłuż torów kolejowych docierałaby do obwodnicy Bydgoszczy. Dalej po śladzie drogi krajowej nr 10 szłaby w kierunku Torunia. Wybudowanie autostrady po takiej trasie byłoby korzystne dla interesów naszego miasta. Po pierwsze rozwiązałby się w części problem budowy drogi ekspresowej S5; po drugie, Bydgoszcz miałaby dostęp do drogi o najlepszych parametrach; po trzecie powstałaby szybka trasa do Torunia.

Są jednak też kłopoty. Specjaliści oceniają, że opóźni to całą inwestycję co najmniej o kilka lat. Trzeba przygotować od podstaw całą dokumentację i wykupić grunty. Tych problemów nie byłoby, gdyby trasa biegła według obecnego projektu. Zdaniem bydgoskiego posła PiS Andrzeja Walkowiaka warto jednak walczyć, aby ten pomysł zrealizować. - Budowa autostrady przez nasze miasto będzie tańsza. Poza tym Bydgoszcz bardzo dużo zyska, a Toruń kompletnie nic nie straci. Widzę tylko same pozytywy takiego rozwiązania - uważa.

Nie wiadomo, kiedy zapadnie ostateczna decyzja, którędy pobiegnie autostrada. Jednak w czasie wczorajszego spotkania minister transportu Jerzy Polaczek zapewnił marszałka Piotra Całbeckiego, że budowa odcinka Nowe Marzy-Czerniewice zakończy się w 2010 roku oraz, że znajdą się pieniądze na budowę drogi ekspresowej S5 w naszym regionie.
Gdyby nie cholerny PiS to trasa na Toruń od węzła A1/S5 już prawie byłaby budowana przez GTC, a tak to pozostaje się modlić, żeby im coś nie odbiło...
](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,)
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 25 maja 2007, 10:35

jakiś durny pisuar pisze:Widzę tylko same pozytywy takiego rozwiązania - uważa.
Jeśli opóźnienie o kilka lat ten &^%$&^%& uważa za pozytyw, to ja się już naprawdę zupełnie nie dziwię notowaniom obecnym naszego wspaniałego rządu :twisted:
Notabene brałem udział, jeszcze jako pracownik GDDKiA, w rozstrzyganiu przetargu na projekt A-1 Nowe Marzy - Czerniewice (jak Polaczek podjął decyzję o odebraniu GTC koncesji). Wygrał - o ile pamiętam - Transprojekt Gdański i od kilku miesięcy już ślęczy nad tą robotą. Nie wiem, czy jakoś późnym latem/wczesną jesienią nie upływa im wogóle termin oddania :-s

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14777
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 25 maja 2007, 10:49

Już ja widzę tych ucieszonych Bydgoszczan lawirujących pomiędzy samochodami, które omijają autostradę szerokim łukiem, bo jest płatna (tak jak obecnie na trasie Kraków - Katowice)...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 25 maja 2007, 11:26

Dennis pisze:
jakiś durny pisuar pisze:Widzę tylko same pozytywy takiego rozwiązania - uważa.
Jeśli opóźnienie o kilka lat ten &^%$&^%& uważa za pozytyw, to ja się już naprawdę zupełnie nie dziwię notowaniom obecnym naszego wspaniałego rządu :twisted:
Notabene brałem udział, jeszcze jako pracownik GDDKiA, w rozstrzyganiu przetargu na projekt A-1 Nowe Marzy - Czerniewice (jak Polaczek podjął decyzję o odebraniu GTC koncesji). Wygrał - o ile pamiętam - Transprojekt Gdański i od kilku miesięcy już ślęczy nad tą robotą. Nie wiem, czy jakoś późnym latem/wczesną jesienią nie upływa im wogóle termin oddania :-s
Ten projekt był przedstawiony jakiś czas temu (ze 2 tygodnie chyba).
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 25 maja 2007, 11:28

Pospieszyli się :-"

Flash8222
Posty: 7264
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 25 maja 2007, 21:38

Jak ja kocham ten kraj #-o
Rzeczpospolita pisze:Skarga w sprawie autostrady A1

Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przesłano w piątek skargę Gdańsk Transport Company (GTC) na decyzję ministra transportu o wygaśnięciu koncesji dla tej firmy na budowę i eksploatację drugiego odcinka autostrady A1.

Ministerstwo poinformowało spółkę o wygaśnięciu koncesji w połowie stycznia, a ta zażądała uchylenia tej decyzji. Zapowiedziała też, że w razie podtrzymania przez ministra transportu swojego stanowiska, skieruje sprawę do sądu.

W końcu kwietnia koncesjonariusz złożył skargę na decyzję resortu z 30 marca 2007 r., utrzymującą w mocy styczniowe postanowienie.

ODPOWIEDZ