Strona 25 z 356

: 27 gru 2006, 17:48
autor: metron
Takiego olewania klienta z jakim spotkałem się w Kolejach Mazowieckich nie spotkałem w żadnej innej spółce. Nawet za czasów okrytego złą sławą MZPR,nie zdarzyło mi się niemal codziennie,przez długi zimowy okres czekać 2 godziny na pociąg,lub też mieć problemy aby nawet dostać się do pociągu
Kolejna sprawa. Co roku po wprowadzeniu nowego rozkładu pojawiają się masowe protesty i narzekania pasażerów z kolejnej linii. A to brak pociągów aby zdążyć rano do pracy czy szkoły a to pojedyńcze jednostki zwane już przez pasażerów bydłowozami w godzinach szczytu. Czy tak zachowuje siespółka rzekomo dbająca o pasażera ????
Cóż jeżeli ktoś tego nie zauważa niech dalej cieszy się z nowych mundurków,rzęchowatych pociągów,ale pomalowanych zielono-białą farbą
Od czasów powstania KM nie zakupiono ani jednego nowego pociągu,owszem kupiono kilka używanych szynobusów które teraz stoją zamiast wozić ludzi
Nawet przy przetargu na nowy tabor KM zamówiły nowoczesne pociągi ale bez lokomotyw . Nie wiem czy to nie jest celowe działanie aby czasem nie uzyskać zbytniej samodzielnosći
Ja naprawdę wolę jechać przerobionym o wiele wygodniejszym i bezpieczniejszym pociągiem SKM niż czekać nie wiadomo ile na znaczącą poprawę usług przez KM

: 27 gru 2006, 18:18
autor: Tm
metron pisze:kupiono kilka używanych szynobusów które teraz stoją zamiast wozić ludzi
sierpczanie i ostrołęczanie mają inne zdanie

: 27 gru 2006, 18:19
autor: fik
metron - nie podałeś żadnego faktu. Podałeś tylko słowa-klucze bez nawiązań do rzeczywistej sytuacji, ot na przykład tutaj:
metron pisze:brak pociągów aby zdążyć rano do pracy czy szkoły
Zamiast napisać, gdzie i na jakiej linii miałaby występować ta sytuacja, piszesz 'coś', co ma niby kogoś przekonać do Twoich racji - a de facto jest po prostu biciem piany i demagogią.

O miejscach, gdzie z prawdą się zwyczajnie mijasz (kłamiesz?) nie wspomnę. Szynobusy KM wożą ludzi, a nie stoją po krzakach, jak to sugerujesz.

Aha, no i przede wszystkim nie jestem zakochany w KM. Staram się po prostu obiektywnie oceniać tę spółkę. Daleko mi do hurraoptymizmu, zapewniam.



Wracając do tematu dyskusji, problem leży w tym, że KM i SKM w teorii mają inne zadania (stąd różne źródła finansowania) i w teorii nie ma miejsca na konkurencję między nimi. KM to przewoźnik regionalny (jak PKS Grójec dowożący ludzi z Tarczyna do Warszawy), SKM - aglomeracyjny, jak normalne linie autobusowe, czy metro. Sytuacja, w której występuje między tymi tworami konkurencja, normalną nie jest, i należałoby pomyśleć, jak ją rozwiązać.

@Siecool - ciężko mi to stwierdzić, ale chyba nie - przewoźnicy dysponują innym taborem, PLK trasując pociąg musi znać dane techniczne taboru. Szkoda, wiem.

[ Komentarz dodany przez: MeWa: 2007-01-14, 00:14 ]
Usunięcie części posta odnoszącego się do nieistniejącej wiadomości. MeWa

: 27 gru 2006, 18:41
autor: Prosubordynator
metron pisze:Co roku po wprowadzeniu nowego rozkładu pojawiają się masowe protesty i narzekania pasażerów z kolejnej linii. A to brak pociągów aby zdążyć rano do pracy czy szkoły a to pojedyńcze jednostki zwane już przez pasażerów bydłowozami w godzinach szczytu. Czy tak zachowuje siespółka rzekomo dbająca o pasażera ????
Rzecz taka faktycznie ma miejsce i dotyczy np pociągów do Dęblina...
Ja naprawdę wolę jechać przerobionym o wiele wygodniejszym i bezpieczniejszym pociągiem SKM niż czekać nie wiadomo ile na znaczącą poprawę usług przez KM
Powodzenia. Jak dojedziesz nim choćby do Celestynowa to daj znać. A SKM jest jeszcze bardziej zabydlone.

: 27 gru 2006, 18:44
autor: fik
Prosubordynator pisze:Rzecz taka faktycznie ma miejsce i dotyczy np pociągów do Dęblina...
No, to jest poziom, na którym można rozmawiać. ;> Pociągi z Warszawy do Dęblina przyjeżdżają o 6.28 i 7.31. Nie wiem, czy Dęblin jest faktycznie tak dużym miastem, żeby pół godziny było czasem uniemożliwiającym dotarcie do zakładów pracy i szkół.

: 27 gru 2006, 19:32
autor: Tm
Jak juz mówimy o konkretach to w wyniku przesunięcia w stosunku do zeszłgo rozkładu pogorszył sie dojazd do Warszawy z linii radomskiej, na Zachodni przyjazdy sa nastepujące: 6:50, 7:15(przyspieszony), 7:50, 8:10. Poprzednio było 6:50, 7:20(przyspieszony), 7:37, 7:49 co dawało lepsze mozliwości dojazdu na ósmą.

: 27 gru 2006, 20:41
autor: metron
Odnośnie szynobusów to według specjalistów, nie mnie to szynobus aby był wykorzystany efektywnie powinien przejechać dziennie 500-600 Km .Szynobus KM przejeżdza około 150,resztę czasu spędza w krzakach
A tak zgadza się chodzi o trasę do Dęblina. Wystarczy poczytać opinie pasażerów z tej trasy. Głównym zarzutem stawianym władzom KM są pojedyńcze jednostki w godzinach szczytu i ogromny tłok w pociągach
Na pojedyńcze jednostki w godzinach szczytu narzekali już mieszkańcy Skierniewic Małkini Działdowa. Teraz narzekają mieszkańcy Dęblina
Pomijam już milczeniem rozkład na trasie do Zyrardowa . Rano tradycyjnie aby dojechać do pracy mam aż 2 pociągi co 40 minut. Z jednego jestem za wcześnie,z drugiego tradycyjnie się spóźniam. To już grubo po południu przerwy są co 30 minut

: 27 gru 2006, 21:36
autor: fik
metron pisze:Odnośnie szynobusów to według specjalistów, nie mnie to szynobus aby był wykorzystany efektywnie powinien przejechać dziennie 500-600 Km .Szynobus KM przejeżdza około 150,resztę czasu spędza w krzakach
Kolejne kłamstwo.

300
300
450
528
672

Wiesz, co to jest? Dzienne obiegi szynobusów KM. W kilometrach.
metron pisze:A tak zgadza się chodzi o trasę do Dęblina. Wystarczy poczytać opinie pasażerów z tej trasy. Głównym zarzutem stawianym władzom KM są pojedyńcze jednostki w godzinach szczytu i ogromny tłok w pociągach
Jeszcze przed chwilą chodziło o to, że nie można dojechać do pracy. Okazało się, że ten zarzut jestem w stanie bez problemu obalić, to teraz wyciągasz zarzuty niesprawdzalne (pojedynczość jednostek) bądź subiektywne (ogromny tłok). Jesteś po prostu najzwyklejszym demagogiem.

[ Dodano: 2006-12-27, 21:37 ]
Tm pisze:Jak juz mówimy o konkretach to w wyniku przesunięcia w stosunku do zeszłgo rozkładu pogorszył sie dojazd do Warszawy z linii radomskiej, na Zachodni przyjazdy sa nastepujące: 6:50, 7:15(przyspieszony), 7:50, 8:10. Poprzednio było 6:50, 7:20(przyspieszony), 7:37, 7:49 co dawało lepsze mozliwości dojazdu na ósmą.
Akurat kluczową sprawą przy dojazdach z Radomia jest przyjazd do Służewca, ale fakt, też na to zwróciłem uwagę - tu PRy spróbowały zgarnąć swoją działeczkę, wpychając w najlepszy slot STASZICA.

: 27 gru 2006, 22:05
autor: Siecool
Fikander pisze:
metron pisze:Odnośnie szynobusów to według specjalistów, nie mnie to szynobus aby był wykorzystany efektywnie powinien przejechać dziennie 500-600 Km .Szynobus KM przejeżdza około 150,resztę czasu spędza w krzakach

Kolejne kłamstwo.

300
300
450
528
672

Wiesz, co to jest? Dzienne obiegi szynobusów KM. W kilometrach.
Hmm, to co metron napisał to w którejś gazecie czytałem, więc za to akurat możesz nie zabijać. ;)

: 27 gru 2006, 23:25
autor: person
W GW było oraz w tym wątku;-)
viewtopic.php?t=66&postdays=0&postorder=asc&start=165

(niestety nie umiem zrobić takiego linka, który prowadziłby od razu do pożądanego posta:( )

: 28 gru 2006, 9:59
autor: Wolfchen
Fikander pisze:Akurat kluczową sprawą przy dojazdach z Radomia jest przyjazd do Służewca, ale fakt, też na to zwróciłem uwagę - tu PRy spróbowały zgarnąć swoją działeczkę, wpychając w najlepszy slot STASZICA.
Jeszcze na Rakowcu sporo osób wysiada, czasem nawet więcej, niż na Służewcu... Generalnie do Warszawy Zachodniej sporo osób wysiada, a dalej jedzie już znacznie mniej (inna cena biletu miesięcznego, więc wolą wysiąść np. na Rakowcu i do Zawiszaka jechać tramwajem).
Jest jeszcze jedna sprawa, która przeszkadza osobom korzystającym z pociągów przyspieszonych: wydłużenie czasu przejazdu (było: R-M: 5:38 - WZ: 7:20, teraz jest: RM: 5:22 - WZ: 7:14). Pomimo tego, to nie zauważyłem, żeby STASZIC cieszył się wybitnym powodzeniem...

: 28 gru 2006, 10:09
autor: Tm
tjaa, bo zaczął stawać wszędzie od Radomia do Warki, przydałby się jeszcze postój w Zalesiu

: 28 gru 2006, 10:19
autor: Wolfchen
Tm pisze:tjaa, bo zaczął stawać wszędzie od Radomia do Warki, przydałby się jeszcze postój w Zalesiu
W zeszłym rozkładzie też stawał od Radomia do Warki na każdym przystanku, później w Piasecznie i od Warszawy Okęcie na każdym (M-21042). Teraz jest tak samo, tylko doszło dodatkowe przepuszczanie pociągu przed Warką...

: 28 gru 2006, 18:29
autor: metron
Fikander pisze: metron napisał/a:
A tak zgadza się chodzi o trasę do Dęblina. Wystarczy poczytać opinie pasażerów z tej trasy. Głównym zarzutem stawianym władzom KM są pojedyńcze jednostki w godzinach szczytu i ogromny tłok w pociągach


Jeszcze przed chwilą chodziło o to, że nie można dojechać do pracy. Okazało się, że ten zarzut jestem w stanie bez problemu obalić, to teraz wyciągasz zarzuty niesprawdzalne (pojedynczość jednostek) bądź subiektywne (ogromny tłok). Jesteś po prostu najzwyklejszym demagogiem.

Fikander masz pewną pracę w KM jako osoba odpowiedzialna za jakość obsługi pasażera w KM. Kiedy opisałem sytuację kiedy z powodu tłoku ludzie mieli problem aby nawet wejść do pojedyńczego EZT,pan odpowiedzialny za jakość obsługi pasażera odpisał mi że nie wie czego się czepiam bo przecież pociąg dotarł do stacji końcowej zapełniony jedynie w 80%. Nawet nie spodziewałem się że można udzielić tak idiotycznej odpowiedzi
Ty reprezentujesz podobny poziom. Nie jestem demagogiem. Opieram się na opiniach pasażerów. Dlaczego na stronie KM aż roi się od zapisków zdenerwowanych mieszkańców Dęblina,narzekających na pojedyńcze jednostki w godzinach szczytu.Dlaczego te posty pojawiły się dopiero po wprowadzeniu nowego rozkładu. Czyżby duża grupa pasażerów uległa zbiorowej histerii. Myślałem że firma działająca w sektorze usług dla ludnosći powinna brać pod uwagę subiektywne odczucia pasażerów
Zresztą nie tylko ja mam złe zdanie o nowym rozkładzie. Zaglądasz przecież na nieoficjalną stronę KM ???

: 29 gru 2006, 21:38
autor: atomek
Tm pisze:
Fikander pisze:No to byłby krzyk, że przetarg ustawiony jest pod przewoźników dysponujących danym taborem...
trudno, sąd by zgodził z ZTMem, poza tym w końcu nikt broni zaproponować tabor o parametrach lepszych niz podane :P
A wiesz ile by potrwało rozpatrzenie tej sprawy w sądzie? :) A po przegranej sprawie zgłoszono by apelację, nawet, jeśli pozew nie miał by szans przebrnąć przez sąd apelacyjny... Ale nie daj Boże sąd apelacyjny dopatrzyłby się jakichkolwiek uchybień w orzeczeniu sądu pierwszej instancji. Skierowałby sprawę do ponownego rozpatrzenia do sądu niższej instancji z innym tylko składem sędziowskim i znów czas na zapoznanie się z aktami sprawy, sprawa sądowa... A w takim tempie, to nowej linii SKM doczekali byśmy się się w 2010 (albo w lutym :-s ).

P.S. Ja też uważam, że SKM powinna być łączona choćby np. z Metrem Warszawskim, ale nie z KM.