: 10 lis 2010, 23:46
http://www.zw.com.pl/artykul/10,532248_ ... zenie.html![]()
Andersa: zagrożenie
Kolejarze obiecują oddać perony Dworca Gdańskiego i tunel na Żoliborz przed Gwiazdką. Drogowcy ścigają się z czasem na wiadukcie na Andersa. Czy prace opóźnią się do wiosny?
Od czwartku do godz. 4 w poniedziałek tramwaje nie będą kursowały ul. Słomińskiego między ul. Międzyparkową a rondem „Radosława”. Trasy zmienią linie 1, 16 i 28. Między pl. Hallera a Arkadią będą jeździły autobusy Z-3. Auta pojadą „zawijasem” przez ul. Dawidowskiego. Do poniedziałku tramwajarze mają odtworzyć dwa tory i zbudować nową trakcję, a także odbudować jezdnię pod powstającym wiaduktem.
Grudzień, czyli kwiecień?
To kolejny etap wartej 79 mln zł odbudowy trzech wiaduktów – dwóch drogowych i tramwajowego – obok Dworca Gdańskiego. Ten najbliżej peronów miał być otwarty przed 30 października. Miesiąc temu miejski koordynator remontów Wiesław Witek przyznał jednak: „Mamy obsuwę”. Jednocześnie zapowiedział, że pierwszym z wiaduktów pojedziemy przed Gwiazdką.
Tymczasem wczoraj na miejskich stronach internetowych pojawiła się informacja o przedłużeniu zamknięcia Andersa i utrudnieniach na Słomińskiego aż do 31 grudnia.
– W języku miejskich drogowców termin „31 grudnia” należy czytać jako „wiosna przyszłego roku”. Kiedy spadnie śnieg i zetnie mróz, budowa na Andersa się zatrzyma – mówi jeden z urzędników ratusza, zastrzegając anonimowość.
– Do 31 grudnia jest zgoda na zajęcie pasa ruchu, ale to jeszcze o niczym nie świadczy – dowodzi jednak rzecznik miejskiego koordynatora remontów Tomasz Kunert. – Ul. gen. Andersa może zostać otwarta wcześniej. Np. ul. Słomińskiego planujemy poszerzyć do 28 listopada – twierdzi.
Inwestor wylicza, że na wiadukcie zachodnim zabetonowane są wszystkie przęsła, a na dwóch pozostałych – te nad Słomińskiego. W sprawie otwarcia wiaduktu w grudniu nie jest już tak optymistyczny.
– Staramy się, żeby stało się to w tym roku – mówi rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych Małgorzata Gajewska. – Nie brakuje jednak problemów. Wykonawca natrafił na kilkudziesięcioletnią kanalizację, która nie była naniesiona na żadne mapy – ujawnia.
Urzędnicy przyznają niechętnie, że ich plany może pokrzyżować zima. Ale twierdzą, że tempo i tak jest dobre.
– Wiadukt został rozebrany w kwietniu. Do listopada nad torami kolejowymi powstał nowy – mówi Tomasz Kunert. – Dla porównania: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad budowała wiadukt na Poleczki, czyli „w polu”, prawie rok.
Kolejarze w tunelu
Obok wiaduktu PKP Polskie Linie Kolejowe za 120 mln zł modernizują dwa perony z czterech stacji Warszawa Gdańska i budują 170-metrowe przejście podziemne, które połączy ul. Zajączka na Żoliborzu ze stacją metra Dworzec Gdański i PKP Warszawa Gdańska oraz z ul. Słomińskiego w Śródmieściu. Kolejarze obiecywali, że otworzą je we wrześniu. Nie udało się.
– To będzie nasz prezent gwiazdkowy dla pasażerów – mówi Robert Kuczyński z PKP Polskie Linie Kolejowe. – W tunelu trwają już ostatnie prace wykończeniowe. Przed nami jeszcze odbiory – wyjaśnia.
We wtorek weszliśmy z kolejarzami do tunelu dla pieszych. Przejście wykonane jest w standardzie Metra Warszawskiego (władze stolicy współfinansowały prace i miały wpływ na projekt). Pod ziemią są pochylnie i windy dla niepełnosprawnych, toalety (po stronie Żoliborza i Śródmieścia) oraz galeria handlowa. Nad tunelem powstał parking na 50 aut.
Gotowe są dwa perony – o długości 300 i 400 m – które ciągną się między dwoma wiaduktami: od Andersa do Popiełuszki. Jak planują PKP PLK, będą się tu zatrzymywać pociągi dalekobieżne w czasie remontu po 2012 roku dalekobieżnej linii średnicowej.
Kolejarze najedli się jednak wstydu. Powód? Zanim otworzyli perony, nowe wiaty zostały zniszczone przez grafficiarzy. Dlaczego PKP nie chcą stosować powłok antygraffiti?
– Rozważaliśmy ten wariant, ale to zbyt kosztowne. Poza tym po trzech myciach trzeba znowu nakładać kolejną warstwę. Wolimy raz na jakiś czas zamalowywać bohomazy – deklaruje Robert Kuczyński.
Odwrotnie podchodzi do sprawy Zarząd Dróg Miejskich, który pokrywa powłoką kolejne obiekty na terenie Warszawy, np. filary wiaduktów w al. Prymasa Tysiąclecia i przy Dworcu Centralnym. – Antygraffiti się opłaca – mówią drogowcy.