Strona 25 z 153

: 24 cze 2009, 11:45
autor: SławekM
Poszczuli psem kierowcę autobusu

10:27 24.06.2009 / TVN Warszawa


Chcieli pobić pasażera, a gdy kierowca zwrócił im uwagę, poszczuli go psem. To kolejna awantura z pasażerami, w której ranny został kierowca miejskiego autobusu.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 22 - poinformował TVN Warszawa oficer dyżurny z Pragi Południe. Przy pętli na ulicy Dudziarskiej do autobusu linii 137 wsiadło dwóch mężczyzn z psem. Zaatakowali jednego z pasażerów. Gdy kierowca chciał interweniować, poszczuli go psem. Zwierzę pogryzło mężczyznę w trzech miejscach. Kierowca zgłosił to na policję. Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia.

Kolejny przypadek

To kolejna sytuacja, w której ranny został kierowca miejskiego autobusu. Na początku maja kierujący linią 705 padł ofiarą brutalnych napastników. Na ostatnim przystanku - Żerań FSO - chciał wyprosić dwóch pijanych pasażerów. Wtedy jeden z nich wyjął nóż i ciężko go ranił.

mz
http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1606612,0, ... omosc.html

: 24 cze 2009, 12:07
autor: BJ
TVN Warszawa pisze:Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 22 - poinformował TVN Warszawa oficer dyżurny z Pragi Południe. Przy pętli na ulicy Dudziarskiej do autobusu linii 137 wsiadło dwóch mężczyzn z psem. Zaatakowali jednego z pasażerów. Gdy kierowca chciał interweniować, poszczuli go psem. Zwierzę pogryzło mężczyznę w trzech miejscach. Kierowca zgłosił to na policję. Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia.
I niech im zabiorą ten autobus.

: 24 cze 2009, 19:03
autor: MZ
:arrow: To już na Dudziarskiej nie ma non stop radiowozu Straży Miejskiej? Zawsze stał koło przystanku.

: 24 cze 2009, 19:08
autor: Wolfchen
Na Dudziarskiej, to w godzinach nocnych i późnym wieczorem powinien być patrol Straży Miejskiej/Policji w autobusie lub radiowóz na przystanku. Z innych możliwości jest skasowanie postoju, bądź skasowanie linii.

: 24 cze 2009, 19:28
autor: dzidek
Wolfchen pisze:Na Dudziarskiej, to w godzinach nocnych i późnym wieczorem powinien być patrol Straży Miejskiej/Policji w autobusie lub radiowóz na przystanku. Z innych możliwości jest skasowanie postoju, bądź skasowanie linii.
Ciekawe ilu pasażerów tej linii kasuje bilet ;)
W ogóle linia powinna zostać skasowana bo nie widzę sensu jej istnienia (szczególnie po takich wybrykach miejscowych).
Więcej o tym pobiciu
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... obusu.html
http://www.zw.com.pl/artykul/1,375308_P ... busu_.html

: 24 cze 2009, 19:31
autor: Wolfchen
dzidek pisze:Ciekawe ilu pasażerów tej linii kasuje bilet ;)
Jeśli już któryś skasuje, to zapewne jakiś przypadkowy pasażer jadący gdzieś w okolice Marsa :P
dzidek pisze:W ogóle linia powinna zostać skasowana bo nie widzę sensu jej istnienia (szczególnie po takich wybrykach miejscowych).
Jedynym sensem jej istnienia (i to od samego początku) jest socjal propagandowy...

: 24 cze 2009, 19:39
autor: dzidek
Wolfchen pisze:Jedynym sensem jej istnienia (i to od samego początku) jest socjal propagandowy...
To Hanka tak głośno mówiła o tym autobusie jeśli dobrze pamiętam?! To może teraz niech usiądzie na miejscu koło kierowcy i każdego wieczoru potowarzyszy mu :D Szybko zrozumie , że nie dla wszystkich socjale się należą :>
Linią jechałem w życiu (tylko wycieczkowo dzięki Bogu) może 2 razy i już wtedy wiedziałem, że na Dudziarskiej to jest ona dobra dla młodych ludzi, którzy nie mają co robić wieczorami i jak deszcz na głowę pada to sobie autobusem od pętli do pętli pojeżdżą. Każdy do miasta i tak przez tory idzie... A nam zostaje współczuć kierowcom i tyle. Czy dalej obsługują ją ci panowie z Ukrainy?

: 24 cze 2009, 19:51
autor: Wolfchen
dzidek pisze:Linią jechałem w życiu (tylko wycieczkowo dzięki Bogu) może 2 razy i już wtedy wiedziałem, że na Dudziarskiej to jest ona dobra dla młodych ludzi, którzy nie mają co robić wieczorami i jak deszcz na głowę pada to sobie autobusem od pętli do pętli pojeżdżą.
Jest i inna możliwość - ograniczyć kursowanie, np. do godziny 19.
Ja jechałem w sumie trzy razy (T/P i raz T - wracałem przez tory). Linia owszem, miejscami klimatyczna, ale szkoda autobusu tam puszczać. Normalni ludzie w większości przechodzą przez tory, a hołota ma czym jeździć dla zabicia czasu i "rozrywki"...
dzidek pisze:Czy dalej obsługują ją ci panowie z Ukrainy?
Ostatnio jak ją widziałem, to jechał Ukrainiec ;)

: 24 cze 2009, 20:05
autor: dzidek
Wolfchen pisze:Ostatnio jak ją widziałem, to jechał Ukrainiec ;)
No tak... Polacy nie chcą to Ukraińców posyłają na tę linię...
Mi wystarczyło poczytać ten wywiad by wiedzieć jak tam musi być "ciekawie"

: 24 cze 2009, 20:37
autor: radeom
Kierowca autobusu wstawił się za ofiarą
Bójkę próbował przerwać kierowca.
Szacunek dla kierowcy, że odważył się zainterweniować. A tak w ogóle to przypadkiem na tym osiedlu nie ma monitoringu? Bo chyba było mówione, że straż miejska założy.

: 24 cze 2009, 20:41
autor: Wolfchen
radeom pisze:Szacunek dla kierowcy, że odważył się zainterweniować.
Owszem. Ale niestety (w tym i z autopsji) wiem, że interweniowanie naraża na straty zdrowotne. Co nie zmienia faktu, że zareagowałbym i ja w przypadku bójki w autobusie...
radeom pisze:A tak w ogóle to przypadkiem na tym osiedlu nie ma monitoringu? Bo chyba było mówione, że straż miejska założy.
Obstawiam, że kamery by przestały działać z chwilą odjazdu ekipy montażowej...

: 24 cze 2009, 23:15
autor: MZ
:arrow: W poniższym tekście jest opisany przypadek Lublina, a ponieważ tak naprawdę mogło zdarzyć się to wszędzie, więc wklejam tutaj.
Będzie chyba ostra dyskusja...
TVN24 pisze:20 tys. za pobicie w autobusie

PROSTO Z POLSKI, TVN24

Poważne obrażenia głowy, problemy z oddychaniem, przez kilka dni brak czucia w szczęce, a przez wiele miesięcy strach przed jazdą autobusem. Pan Tomasz - student z Lublina - boleśnie przeżył spotkanie z wyrostkami, którzy rzucili się na niego w autobusie MPK. Poszkodowany zdecydował się pozwać lubelskie przedsiębiorstwo komunikacyjne i sprawę wygrał. To bezprecedensowy wyrok, bo - zdaniem sądu - to przewoźnik odpowiada za to, co dzieje się w jego pojeździe.

Było wczesne popołudnie. Pan Tomasz wracał z uczelni do domu. W autobusie linii 57 zaczepiło go trzech młodych mężczyzn. - Najpierw były takie zaczepki słowne, ja mówiłem że nie szukam problemów, że tutaj nie chcę żadnych problemów mieć i następnie przeszli od słów do czynów – wspomina Tomasz. Byli wyjątkowo brutalni, wyzywali, bili i kopali po całym ciele. - Miałem całą twarz zalaną krwią, ręce, całe ubranie, złamany nos – mówi poszkodowany.

Obojętni pasażerowie, obojętny kierowca

Przerażeni pasażerowie ani drgnęli, nie zareagował też kierowca. Według pana Tomasza i jego prawnika zareagować powinien. - Ma obowiązek wyprosić z pojazdu osoby, które zachowują się uciążliwie lub w jakikolwiek inny sposób zakłócają porządek albo bezpieczeństwo – uważa Jacek Świeca z kancelarii prawnej Kalwas i Wspólnicy.

Prawo przewozowe zobowiązuje do zapewnienia pasażerom bezpiecznej jazdy. Na tej podstawie pan Tomasz zażądał 20 tysięcy złotych zadośćuczynienia od lubelskiego MPK. - Mogę ubolewać, że to się stało na terenie pojazdu, czyli wewnątrz pojazdu, ale nadal stoję na stanowisku, że za tego typu zdarzenie MPK odpowiedzialności nie ponosi – twierdzi Czesław Rydecki, prezes MPK w Lublinie.

Sąd nakazał wypłatę odszkodowania

Sąd pierwszej instancji uznał jednak roszczenia pasażera i zasądził zadośćuczynienie w wysokości 20 tys. złotych. Według sądu, przewoźnik ma dowieźć pasażera do miejsca przeznaczenia "zdrowo i cało", a kierowca ma obowiązek reagować. - To są tylko ludzie, jedni są mniej inni bardziej odważni. Ten słownie próbował interweniować, jego interwencja słowna nic nie pomogła – uważa prezes MPK.

Temida uznała jednak inaczej. Zeznania kierowcy sąd uznał za niespójne i sprzeczne z materiałem dowodowym. - Dopiero na sam koniec, jak już zjechaliśmy do zajezdni powiedział, że wezwał pogotowie i dał mi wody, żebym sobie przemył ręce – relacjonuje poszkodowany.

Bezprecedensowy wyrok

Wcześniej pan Tomasz wzywał pomocy, a kierowca - według relacji poszkodowanego - udał, że nie widzi i wypuścił bandytów z autobusu. A tymczasem powinien był zaalarmować policję, albo zmienić trasę i dojechać na najbliższy komisariat. - Kierowca nie ma takiej wiedzy, gdzie są najbliższe posterunki policji, bo zatrudniamy kierowców z różnych rejonów lubelskiego – broni się prezes MPK.

Sprawa pobitego studenta jest bezprecedensowa. Przewoźnik zaskarżył niekorzystny dla siebie wyrok. Pan Tomasz wierzy, że ostatecznie wygra - także w imieniu wszystkich pasażerów, którzy mają prawo czuć się bezpiecznie w publicznych środkach transportu.

: 24 cze 2009, 23:54
autor: dzidek
Jest i aktualizacja informacji na ŻW.
Tak jak myślałem autobusu nie prowadził Polak.
Życie Warszawy pisze:Pasażerowie minibusa dojeżdżającego na socjalne osiedle przy Dudziarskiej poszczuli psem kierowcę. Zrobili to, bo chciał on przerwać bójkę między nimi.
Do napaści doszło we wtorek późnym wieczorem. Tam do pojazdu linii 137 wsiadło dwóch mężczyzn z amstaffem.

– Zaczęli bić jednego z pasażerów, który jechał busem – opowiada policjant.

Bójkę próbował przerwać 41-letni kierowca zza wschodniej granicy. Wtedy jeden z mężczyzn poszczuł go psem. Zwierzę pogryzło tak dotkliwie pracownika PKS Grodzisk Mazowiecki (ta firma obsługuje tę linię), że trafił on do szpitala. Tam na część ran założono mu szwy. Po opatrzeniu mężczyznę przewieziono do domu. Jest na zwolnieniu lekarskim.

Linia 137 do socjalnego osiedla na Olszynce Grochowskiej, gdzie mieszkają m.in. bezrobotni, została uruchomiona niespełna dwa lata temu. W ten sposób Hanna Gronkiewicz-Waltz spełniła jedną ze swoich obietnic przedwyborczych. Bez minibusa mieszkańcy Dudziarskiej byli całkowicie odcięci od świata. Do najbliższego przystanku mieli ponad kilometr, ale wcześniej musieli przejść kilkanaście torów kolejowych.

We wtorek, kilka godzin przed napadem, na Dudziarskiej byli przedstawiciele ratusza oraz Zarządu Transportu Miejskiego. – Mieszkańcy bardzo chwalili kierowcę. Mówili, że to miły i sympatyczny człowiek – opowiada Igor Krajnow, rzecznik ZTM.

Po wtorkowej napaści zapowiada ochronę na tej trasie. – Ale nie możemy w każdym autobusie mieć ochroniarza, dlatego będziemy prosić policję i straż miejską o częstsze patrole w tym miejscu – zapowiada Krajnow.

Zapewnia, że firma nie chce likwidować tej linii. PKS Grodzisk Mazowiecki mówi, że też wyciągnie wnioski z napadu. Jakie? – Dopiero się o tym dowiedziałem. Coś wymyślimy – mówi Andrzej Koźbiał, wiceprezes firmy.

Policja wczoraj rano zatrzymała dwóch młodych mężczyzn, którzy mogą mieć związek z napaścią na kierowcę.

: 24 cze 2009, 23:59
autor: radeom
W sumie to w Solince jest monitoring...

: 25 cze 2009, 0:00
autor: SławekM
dzidek pisze: Zapewnia, że firma nie chce likwidować tej linii. PKS Grodzisk Mazowiecki mówi, że też wyciągnie wnioski z napadu. Jakie? – Dopiero się o tym dowiedziałem. Coś wymyślimy – mówi Andrzej Koźbiał, wiceprezes firmy.
Nie chcę być złośliwy ale przyszło mi tylko do głowy wysyłanie Scanii...

[ Dodano: |25 Cze 2009|, 2009 00:03 ]
radeom pisze:W sumie to w Solince jest monitoring...
Chyba chodzi Ci o Mobilisowskie. Bo Grodziskie tego monitoringu (?) nie posiadają.