Mam pytania do planowanych nowych rozkładów. Informacje czerpię ze wpisu osy na
http://autobusczerwony.blox.pl/html
Pewien niepokój budzi jednak degradacja bardzo popularnej linii 26 (co 8 min zamiast co 5 min w szczycie). Adam Szuba przekonuje, że po otwarciu II linii metra ubędzie pasażerów na Trasie W-Z. A co z Jelonkami? Na słabo obłożonej końcówce trasy dużo się nie pogorszy, bo częściej zacznie kursować linia 10 i dojdzie linia 28.
1) dlaczego po otwarciu II linii metra ma ubyć pasażerów na Trasie W-Z?
2) co ma 28 do 26? Przecież degradacja 26 nie będzie kłopotliwa dla Górczewskiej, która ma silne 109, tylko dla dalszego odcinka (Powstańców Śląskich-Połczyńska-Wolska)
Według Adama Szuby takt kursowania co 4 minuty pozwoli osiągnąć lepszą regularność kursowania tramwajów niż obecny co 5 min. Teraz dwa jadące z tą częstotliwością składy meldują się na przystanku co 2-3 minuty (jak w al. Krakowskiej od strony Okęcia). W razie zakłóceń ten takt jest ponoć bardziej podatny na opóźnienia.
3) Dlaczego takt co 4 minuty jest mniej podatny na opóźnienia niż takt co 5 minut?
Oczywiście wprowadzenie nowego wymusza lepszą koordynację rozkładów. Przede wszystkim tam, gdzie będą kursowały linie podstawowe. Czyli na Woli i Jelonkach [...] powinna powstać para 26+27, w sumie co 2 minuty.
4) czy to oznacza wydłużenie 27 do pętli Os. Górczewska i wydłużenie taboru? Bo od cm. Wolskiego na solówkach 27 będzie słabym wsparciem dla 26. Pomijając już fakt, że znając nawyki pasażerów, będą oni czekali na coś co dowiezie ich bezpośrednio do MRA, a nie za pomocą przesiadki przy R-1.