Forum funkcjonuje już pod stałą domeną wawkom.waw.pl. Nadal mogą występować krótkotrwałe przerwy w dostępie. Przepraszamy za utrudnienia.
W przypadku problemów z zalogowaniem należy wyczyścić cache i ciasteczka w przeglądarce. Adres kontaktowy w razie dalszych problemów: admin(małpa)wawkom.waw.pl

Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 10 maja 2010, 17:21

Fik nie chce biletomatów gdyż dzięki temu ma większe zarobki. Proste

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 10 maja 2010, 18:59

Fik nie chce biletomatów gdyż dzięki temu ma większe zarobki. Proste
Adwokatem Fika nie jestem, ale jestem przekonany, że nie jest przeciwnikiem biletomatów, a tylko biletomatów w miejscach gdzie nie będą miały należytego wykorzystania...

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27780
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 10 maja 2010, 19:01

Premo pisze:Fik nie chce biletomatów gdyż dzięki temu ma większe zarobki. Proste
Najchętniej wprowadziłbym ustawowy obowiązek jazdy bez biletu przynajmniej raz w miesiącu, żebym mógł więcej zarobić. Przejrzałeś mnie, sherlocku!
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
gregory5576
Posty: 1082
Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
Kontakt:

Post autor: gregory5576 » 10 maja 2010, 20:23

fik pisze:Najchętniej wprowadziłbym ustawowy obowiązek jazdy bez biletu przynajmniej raz w miesiącu, żebym mógł więcej zarobić. Przejrzałeś mnie, sherlocku!
Zero problemu wystarczy wybrać się na noc tam to jest dopiero zarobek a tak szczeże to ak będzie jak każdy będzie widział tylko własny czubek nosa :D

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27780
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 10 maja 2010, 20:24

gregory5576 pisze:Zero problemu wystarczy wybrać się na noc tam to jest dopiero zarobek
Powiedział, co wiedział...
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
elijah
Posty: 440
Rejestracja: 22 mar 2009, 23:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: elijah » 10 maja 2010, 20:36

gregory5576 mówisz o zarobku w wypisywaniu kwitów czy zarobku... wp***l?

Noc to dziadostwo jakich mało, tak dla kierowców jaki i dla kanarów, więc nie wiem na jakiej podstawie mówisz o rzekomych kokosach.
--
Oko za oko, kwit za dowód.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 10 maja 2010, 20:39

elijah pisze:tak dla kierowców
z tym akurat mocno bym polemizował ;)
noidea

Awatar użytkownika
gregory5576
Posty: 1082
Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
Kontakt:

Post autor: gregory5576 » 10 maja 2010, 20:57

elijah pisze:Noc to dziadostwo jakich mało, tak dla kierowców jaki i dla kanarów, więc nie wiem na jakiej podstawie mówisz o rzekomych kokosach.
Ciężko się z Tobą nie zgodzić , prawda w 1000% i nie ma czego zazdrościc, tych dwóch ochroniarzy nie wiele daje ale za żadne pieniądze nie

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 10 maja 2010, 22:50

Adam G. pisze:Co powiesz w takim razie o stacjach metra, na których też są kioski? A automatów potrafi być tam chyba nawet 6
gdyby kioski (kasy) były całodobowe...

A we Worcku prawie na każdym przystanku tramwajowym jest biletomat, do tego bilety w tramwaju u motorniczego można kupić. Nie powiem, żeby nie było to wygodne rozwiązanie.
Adam G. pisze:
fik pisze:Gdzie znajduje się ten rejon miasta, gdzie wszystkie kioski są pozamykane w weekendy?
Ile widziałeś kiosków czynnych w Warszawie np. po 20 w niedziele?
a ja miałem kiedyś problem z kupnem biletu o tej porze (nie dla siebie) przy stacji Centrum, jak nie było jeszcze biletomatów. Czyżby tam też nie było popytu? ;)
I już widzę osobę "nietutejszą" sprawdzającą potencjalnie istniejące kioski w promieniu 500 metrów...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27780
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 10 maja 2010, 23:36

MeWa pisze: Czyżby tam też nie było popytu?
Widocznie nie.
MeWa pisze:I już widzę osobę "nietutejszą" sprawdzającą potencjalnie istniejące kioski w promieniu 500 metrów...
Ile jest osób nietutejszych, które dowiadują się nagle o 20 wieczorem w niedzielę, że muszą gdzieś jechać? Dziesięć dziennie? Sto? Mamy dla nich stawiać biletomaty (przypominam - 100 tysięcy sztuka) na każdym przystanku?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 11 maja 2010, 0:26

Obrazek

Biletomat po turecku

Automat biletowy przy stacji Ursynów wydał Włochowi niewiele warte monety z Turcji. Ratusz udaje Greka: To nie nasza sprawa.


Nicola Dalla Valle z Vicenzy pracuje w polskim oddziale Carlson Wagonlit Travel na Służewcu. 6 maja w żółto-niebieskim biletomacie przy stacji metra Ursynów próbował zakodować na karcie bilet 30-dniowy za 78 zł.

– Wrzuciłem 100 zł i czekałem na 22 zł reszty – opowiada Nicola. – Z maszyny wyleciała jednak dwuzłotówka, potem dwa razy po 5 zł, a na koniec dwie dziwne tureckie monety, na których widniał napis „50 kurus” – dziwi się.

Tureckie monety są łudząco podobne do pięciozłotówek – są prawie tej samej wielkości, też składają się z dwóch stopów różnego koloru. Problem w tym, że są niewiele warte. 50 kurusów to połowa tureckiej liry, czyli około 90 groszy.

– Znowu tureckie monety w biletomacie? To co najmniej drugi taki przypadek w ciągu ostatnich tygodni – mówi rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego Igor Krajnow. – To jednak nie nasza sprawa. Należy udać się do operatora – radzi.

Biletomat należy do firmy ASEC, która świadczy usługi na rzecz ZTM. – Mieliśmy kilka przypadków użycia w biletomacie tureckich monet zamiast pięciozłotówek – przyznaje prezes ASEC Anat Arazi. – Były też próby wrzucania oklejonych polskich monet sprzed denominacji. Pracujemy intensywnie nad tym, żeby maszyny ich nie przyjmowały – podkreśla.

Problem dotknął też Mennicy Polskiej, czyli drugiego operatora biletomatów w Warszawie. Ta oficjalnie przyznaje się tylko do jednej podmiany – w marcu.

Czy nie można tak wyśrubować parametrów – wymaganej średnicy, grubości, wagi monet – żeby uniemożliwić podmiankę 5 zł na 50 kurusów?

– To nie takie łatwe – mówi Mariusz Przybylski z Mennicy Polskiej. – Pięciozłotówki jak wszystkie monety wycierają się w trakcie używania, nieznacznie zmieniając wagę. Nie chcemy „dokręcać śruby” w biletomacie, żeby nie doprowadzić do sytuacji, w której automat przestanie przyjmować np. pięciozłotówki z lat 90. ub. wieku – wyjaśnia.

Co w takim razie ma zrobić pasażer, któremu biletomat wyda resztę w niewiele wartej walucie? Przedstawiciele obu operatorów zapewniają, że oddadzą utracone pieniądze. Jeśli biletomat należy do ASEC (to ten żółto-niebieski), udajemy się do Biura Obsługi Klienta na stacji metra Centrum. Jeśli kurusy albo inne monety wypadną z maszyny Mennicy Polskiej (srebrno-granatowa), idziemy do BOK na stacji Świętokrzyska. Warunek: trzeba mieć ze sobą paragon jako dowód transakcji.

Włoch zdążył już swój wyrzucić. Na pieniądze machnął ręką. – Dla żartu próbowałem użyć monet w maszynie do napojów w biurze. Ta okazała się sprytniejsza od biletomatów, bo ich nie przyjęła – śmieje się Nicola.
http://www.zw.com.pl/artykul/474611_Bil ... recku.html
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 11 maja 2010, 0:33

fik pisze:Widocznie nie.
akurat argument z popytem na bilety jest słaby, bo działalność kiosku nie ogranicza się li tylko do ich sprzedaży. Nie mniej przed biletomami na A-13 zwykle jest jakiś ruch.

I że też ciekawe, że w innych miastach na świecie nie mają oporów przed stawianiem automatów na bilety, nie mówiąc już o obecnych w ważnych punktach, często całodobowych kasach (choć tu relatywnie mniej)...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27780
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 11 maja 2010, 0:36

MeWa pisze:I że też ciekawe, że w innych miastach na świecie nie mają oporów przed stawianiem automatów na bilety
No nie mają. Pewnie więcej pieniędzy mają. Albo zaspokoili już pilniejsze potrzeby. W rodzaju rozkładów minutowych metra.

MSPANC.
MeWa pisze:nie mówiąc już o obecnych w ważnych punktach, często całodobowych kasach
Bo u nas wcale nie ma w ważnych punkach POPów. Wcale a wcale. Ani jednego.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 11 maja 2010, 17:12

fik pisze:Bo u nas wcale nie ma w ważnych punkach POPów. Wcale a wcale. Ani jednego.
ani nie są we wszystkich ważnych punktach, ani nie są całodobowe.
fik pisze:No nie mają. Pewnie więcej pieniędzy mają. Albo zaspokoili już pilniejsze potrzeby.
Warszawa najbiedniejszą stolicą Europy 8-(
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 11 maja 2010, 19:17

W całym Wiedniu, przy 5 liniach metra i dwukrotnie rozleglejeszej, niż w Warszawie, sieci tramwajowej, punktów obsługi jest bodaj osiem. I też nie są całodobowe.

Z tym, że są tam automaty.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Zablokowany