Forum funkcjonuje już pod stałą domeną wawkom.waw.pl. Nadal mogą występować krótkotrwałe przerwy w dostępie. Przepraszamy za utrudnienia.
W przypadku problemów z zalogowaniem należy wyczyścić cache i ciasteczka w przeglądarce. Adres kontaktowy w razie dalszych problemów: admin(małpa)wawkom.waw.pl
W przypadku problemów z zalogowaniem należy wyczyścić cache i ciasteczka w przeglądarce. Adres kontaktowy w razie dalszych problemów: admin(małpa)wawkom.waw.pl
Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
- gregory5576
- Posty: 1082
- Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
- Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
- Kontakt:
Zero problemu wystarczy wybrać się na noc tam to jest dopiero zarobek a tak szczeże to ak będzie jak każdy będzie widział tylko własny czubek nosafik pisze:Najchętniej wprowadziłbym ustawowy obowiązek jazdy bez biletu przynajmniej raz w miesiącu, żebym mógł więcej zarobić. Przejrzałeś mnie, sherlocku!
- gregory5576
- Posty: 1082
- Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
- Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
- Kontakt:
Ciężko się z Tobą nie zgodzić , prawda w 1000% i nie ma czego zazdrościc, tych dwóch ochroniarzy nie wiele daje ale za żadne pieniądze nieelijah pisze:Noc to dziadostwo jakich mało, tak dla kierowców jaki i dla kanarów, więc nie wiem na jakiej podstawie mówisz o rzekomych kokosach.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
gdyby kioski (kasy) były całodobowe...Adam G. pisze:Co powiesz w takim razie o stacjach metra, na których też są kioski? A automatów potrafi być tam chyba nawet 6
A we Worcku prawie na każdym przystanku tramwajowym jest biletomat, do tego bilety w tramwaju u motorniczego można kupić. Nie powiem, żeby nie było to wygodne rozwiązanie.
a ja miałem kiedyś problem z kupnem biletu o tej porze (nie dla siebie) przy stacji Centrum, jak nie było jeszcze biletomatów. Czyżby tam też nie było popytu?Adam G. pisze:Ile widziałeś kiosków czynnych w Warszawie np. po 20 w niedziele?fik pisze:Gdzie znajduje się ten rejon miasta, gdzie wszystkie kioski są pozamykane w weekendy?
I już widzę osobę "nietutejszą" sprawdzającą potencjalnie istniejące kioski w promieniu 500 metrów...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27780
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Widocznie nie.MeWa pisze: Czyżby tam też nie było popytu?
Ile jest osób nietutejszych, które dowiadują się nagle o 20 wieczorem w niedzielę, że muszą gdzieś jechać? Dziesięć dziennie? Sto? Mamy dla nich stawiać biletomaty (przypominam - 100 tysięcy sztuka) na każdym przystanku?MeWa pisze:I już widzę osobę "nietutejszą" sprawdzającą potencjalnie istniejące kioski w promieniu 500 metrów...
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
http://www.zw.com.pl/artykul/474611_Bil ... recku.html![]()
Biletomat po turecku
Automat biletowy przy stacji Ursynów wydał Włochowi niewiele warte monety z Turcji. Ratusz udaje Greka: To nie nasza sprawa.
Nicola Dalla Valle z Vicenzy pracuje w polskim oddziale Carlson Wagonlit Travel na Służewcu. 6 maja w żółto-niebieskim biletomacie przy stacji metra Ursynów próbował zakodować na karcie bilet 30-dniowy za 78 zł.
– Wrzuciłem 100 zł i czekałem na 22 zł reszty – opowiada Nicola. – Z maszyny wyleciała jednak dwuzłotówka, potem dwa razy po 5 zł, a na koniec dwie dziwne tureckie monety, na których widniał napis „50 kurus” – dziwi się.
Tureckie monety są łudząco podobne do pięciozłotówek – są prawie tej samej wielkości, też składają się z dwóch stopów różnego koloru. Problem w tym, że są niewiele warte. 50 kurusów to połowa tureckiej liry, czyli około 90 groszy.
– Znowu tureckie monety w biletomacie? To co najmniej drugi taki przypadek w ciągu ostatnich tygodni – mówi rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego Igor Krajnow. – To jednak nie nasza sprawa. Należy udać się do operatora – radzi.
Biletomat należy do firmy ASEC, która świadczy usługi na rzecz ZTM. – Mieliśmy kilka przypadków użycia w biletomacie tureckich monet zamiast pięciozłotówek – przyznaje prezes ASEC Anat Arazi. – Były też próby wrzucania oklejonych polskich monet sprzed denominacji. Pracujemy intensywnie nad tym, żeby maszyny ich nie przyjmowały – podkreśla.
Problem dotknął też Mennicy Polskiej, czyli drugiego operatora biletomatów w Warszawie. Ta oficjalnie przyznaje się tylko do jednej podmiany – w marcu.
Czy nie można tak wyśrubować parametrów – wymaganej średnicy, grubości, wagi monet – żeby uniemożliwić podmiankę 5 zł na 50 kurusów?
– To nie takie łatwe – mówi Mariusz Przybylski z Mennicy Polskiej. – Pięciozłotówki jak wszystkie monety wycierają się w trakcie używania, nieznacznie zmieniając wagę. Nie chcemy „dokręcać śruby” w biletomacie, żeby nie doprowadzić do sytuacji, w której automat przestanie przyjmować np. pięciozłotówki z lat 90. ub. wieku – wyjaśnia.
Co w takim razie ma zrobić pasażer, któremu biletomat wyda resztę w niewiele wartej walucie? Przedstawiciele obu operatorów zapewniają, że oddadzą utracone pieniądze. Jeśli biletomat należy do ASEC (to ten żółto-niebieski), udajemy się do Biura Obsługi Klienta na stacji metra Centrum. Jeśli kurusy albo inne monety wypadną z maszyny Mennicy Polskiej (srebrno-granatowa), idziemy do BOK na stacji Świętokrzyska. Warunek: trzeba mieć ze sobą paragon jako dowód transakcji.
Włoch zdążył już swój wyrzucić. Na pieniądze machnął ręką. – Dla żartu próbowałem użyć monet w maszynie do napojów w biurze. Ta okazała się sprytniejsza od biletomatów, bo ich nie przyjęła – śmieje się Nicola.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
akurat argument z popytem na bilety jest słaby, bo działalność kiosku nie ogranicza się li tylko do ich sprzedaży. Nie mniej przed biletomami na A-13 zwykle jest jakiś ruch.fik pisze:Widocznie nie.
I że też ciekawe, że w innych miastach na świecie nie mają oporów przed stawianiem automatów na bilety, nie mówiąc już o obecnych w ważnych punktach, często całodobowych kasach (choć tu relatywnie mniej)...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27780
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
No nie mają. Pewnie więcej pieniędzy mają. Albo zaspokoili już pilniejsze potrzeby. W rodzaju rozkładów minutowych metra.MeWa pisze:I że też ciekawe, że w innych miastach na świecie nie mają oporów przed stawianiem automatów na bilety
MSPANC.
Bo u nas wcale nie ma w ważnych punkach POPów. Wcale a wcale. Ani jednego.MeWa pisze:nie mówiąc już o obecnych w ważnych punktach, często całodobowych kasach
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
ani nie są we wszystkich ważnych punktach, ani nie są całodobowe.fik pisze:Bo u nas wcale nie ma w ważnych punkach POPów. Wcale a wcale. Ani jednego.
Warszawa najbiedniejszą stolicą Europyfik pisze:No nie mają. Pewnie więcej pieniędzy mają. Albo zaspokoili już pilniejsze potrzeby.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
W całym Wiedniu, przy 5 liniach metra i dwukrotnie rozleglejeszej, niż w Warszawie, sieci tramwajowej, punktów obsługi jest bodaj osiem. I też nie są całodobowe.
Z tym, że są tam automaty.
Z tym, że są tam automaty.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.