: 09 lip 2013, 17:56
Ale to już nie byłoby nieczytelne? Zresztą mało jest rozkładów które przetrwają rok...
1. Koszt wymiany informacji pasażerskiej. 2. Fizyczna możliwość wymiany takiej liczby rozkładów w jedną noc (pamiętacie dyskusję z czerwcowego zniknięcia ajentów?). 3. Zdolności przerobowe ZTM na etapie rozkładów jako takich i ich późniejszej obróbki.MichalJ pisze:44% linii ma i tak rozkłady wakacyjne. Nie widzę fundamentalnych przeszkód, żeby wszystkie linie miały wymieniany rozkład (wraz z czasami przejazdu) na wakacje.
Jest to jakieś rozwiązanie w obecnym systemie, w którym obróbka rozkładów jazdy jest wyprowadzona poza system rozkładowy. Aczkolwiek pojawiłoby się ryzyko błędów na etapie wyboru wersji bazy przy kolejnych wersjach w trakcie wakacji.Szeregowy_Równoległy pisze:Pawciu, a powiedz mi, czemu nie dałoby się stworzyć alternatywnego rozkładu sieciowego, a potem ułożyć pod niego rozkłady tylko tych linii, które dostają rozkłady wakacyjne?
To może obok opóźniania odjazdów z SB spróbuj jeszcze powtórzyć powyższy eksperyment tak koło 10-11. Wyniki mogą być jeszcze ciekawsze. Ja się już poddałem, ta linia jest nie na moje nerwy. W ciągu roku nie dało się znieść ślimaczenia się 30km/h po TŁ. Teraz przy mniejszym korku przed RZS i gratisowym minutkom do zbicia można się nabawić nerwicy, bo tak to się wlecze całą trasę od DwZ. Może przy okazji remontu estakad jakiś pas dla pojazdów wolnobieżnych wytyczą, to będzie w sam raz na 523.Szeregowy_Równoległy pisze:Dzisiaj postanowiłem w szczycie B przeprowadzić doświadczenie, ryzykując utratę premii. Wyłączyłem ekranik Macrosystemu na Bemowie, włączyłem przy Grenadierów.
A, no tego drugiego nie napisałeś wcześniejPawel_ pisze:Pisałem, do Obrońców Tobruku trzeba zapieprzać, żeby być w miarę o czasie. Potem trzeba się wlec, bo jest zbyt dużo minut, tak więc plus przy Radiowej jest jak najbardziej realny...
Wystarczy zobaczyć sobie rozkład. Conrada -3, Radiowa 0.drja pisze:A, no tego drugiego nie napisałeś wcześniejPawel_ pisze:Pisałem, do Obrońców Tobruku trzeba zapieprzać, żeby być w miarę o czasie. Potem trzeba się wlec, bo jest zbyt dużo minut, tak więc plus przy Radiowej jest jak najbardziej realny...
Mówimy o czasach szczytowych. Moim zdaniem raczej można byłoby przyciąć dodatki, jest ich za dużo (dodatkowa zaleta: ZTM mniej spieprzy przy włączeniach i zjazdach tych dodatków) a częstotliwość utrzymać ścinając przelot w szczycie i ścinając postoje, bo są dość długie a przy ściętym przelocie byłyby jeszcze dłuższe.bartoni722 pisze:Sądzę, że z tego 174 można brygadę albo dwie zabrać. Z 523 skoro da się być na +7 to jakby ściąć o 5 minut w obie strony idealnie jedna brygada.
W najgorszym wypadku byłoby to, co jest teraz. Mając do wyboru dwie wersje bazy nawet pies Pluto czasem trafiłby we właściwą, czyli przynajmniej część rozkładów byłaby mniej spaprana niż aktualnie. A dość optymistycznie zakładam, że odsetek pomyłek pracowników Organizatora byłby mniejszy niż odsetek niewłaściwych wyborów dokonanych przez psa Pluto.pawcio pisze:Aczkolwiek pojawiłoby się ryzyko błędów na etapie wyboru wersji bazy przy kolejnych wersjach w trakcie wakacji.
Dolicz jedną, niewidzialną minutę. Gwiaździsta i Os. Ruda. Fajnie wygląda drugi przystanek na -2. A wczoraj brakowało mi jednej minuty na Gwiaździstej, bo też jakieś dwa przystanki są w jednej minucie...drja pisze:Ważniejsze chyba to, że różnica przelotu o 19:00 i 23:00 to ledwie 45' do 42'. Powinno być pewnie do 40' zbite wieczorem, a wcześniej lepiej rozłożone...