I na postoju jak pędzi! Zamyka szafę!wincenty pisze: ↑28 maja 2019, 15:18STAN BDB+vernalisadonis pisze: ↑28 maja 2019, 14:26Przepraszam. Faktycznie zgadza się. Tamte miały inną tapicerkę ale było jedno ogłoszenie z dolnośląskiego, gdzie facet sprzedawał Mana od Michała.
Znalazłem A436
http://www.bushandel.pl/?page=list_offe ... re=2064006![]()
Skreślenia ze stanu - kasacje, sprzedaż
112 120 190 240 256 412 527 E-9 L43 L45 N11
4904 i 4939 bez numerów taborowych.
Na czym polega haczyk? Cena niby niska za Mana z 2003 r., ale np. taki Minibus i wielu innych przewoźników woli Mercedesy czy inne szroty z początku lat 90.
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4571
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Minibus przecież już nie kupuje O405.
Dla odmiany kupuje teraz szrot z przełomu wieków.
-
Robert 514
- Posty: 866
- Rejestracja: 15 gru 2005, 12:14
- Lokalizacja: Wawa / Wrocław
Bo ten szprot jest do nie-zajezdzenia 
Jakoś samo MZA się tym nie chwali. Ogłoszenie zniknęło ze strony, informacji o rozstrzygnięciu nie opublikowano... A skoro to spółka miejska, to ta tajemniczość jest tym bardziej dziwna...
Przy sprzedażach chyba nigdy oficjalnych informacji nie było. Liczyłem na jakieś zakulisowe
Wszystkie 28 Jelczy M121I/4 za 420 200 zł kupiło MPK Lublin! Innych chętnych nie było. 
W Krakowie w przypadku solówek za bardzo nic ciekawego nie było do kupienia. Scanie CN113CLL i OmniCity odpadały, Jelcze M121MB były z 2002 roku (ostatnie gnioty w Lublinie są z 1999 roku), a gazowe Mastera odpadały. Sporo SU12 było do kupienia, ale II generacja z 2004 roku, co mogło zniechęcać, a nie wiadomo jak było z ich stanem technicznym. A oferta zakupu warszawskich autobusów była bardzo atrakcyjna, ponieważ 28 Jelczy kupili za 1/3 ceny jednego nowego autobusu. Pomimo tego, że to Jelcze od nieistniejącego producenta, to jednak przewoźnikowi są one doskonale znane, są dosyć młode (2007-2008 rok) i sprzedawane jako sprawne, zatankowane i z ważnym przeglądem. Poza tym to była niespełniona miłość MPK Lublin do tych Jelczy. Przypomnę, że w 2011 roku kupiło od syndyka 3 szkielety autobusów, z myślą o odbudowie swoich gniotów. Z planów nic nie wyszło i zostały trolejbusami, a teraz się marnują na zajezdni. Poza tym era Jelczy w Lublinie zostanie podtrzymana najdłużej jak się da.