Strona 250 z 267
: 07 wrz 2012, 10:55
autor: BJJ
i jak tam na św. Wincetnego sytuacja wygląda? Wg targeo większość trasy 15-30 km/h.
Ja póki co nie ryzykuję (527), wybieram połączenie nieco pewniejsze, choć tez się lekko korkujące (132), choć to oznacza 2 średniowygodne przesiadki.
: 07 wrz 2012, 12:13
autor: osa
Na razie to miszczowie od otwarcia mostu Śląsko-Dąbrowskiego dla wszystkich doprowadzili do paraliżu Jagiellońskiej, gdzie nie do upilnowania są prywatni kierowcy wjeżdżający na zakazie. Skutkiem bywa zablokowane skrzyżowanie Jagiellońska/al. ”Solidarności”.
: 07 wrz 2012, 15:07
autor: Dantte
BJJ pisze:choć tez się lekko korkujące (132)
Więcej niż na -2 nigdy nie przyjeżdżam na Marymont. Chodzi mi oczywiście o godziny szczytu.
: 07 wrz 2012, 15:13
autor: Szeregowy_Równoległy
3317

któreś 226. Właśnie zostawił parę osób przy Zielenieckiej

Bankowy.
: 07 wrz 2012, 16:41
autor: drja
Bastian pisze:TGM pisze:Pewnie z 90% pasażerów tego 738 mogła pojechać równie dobrze 190, a ci co się nie zmieścili być może do samego Radzymina chcieli się dostać... Po ch... pchać tak rzadko jeżdżące linie do samego centrum
Otóż to!!! Podstawowa zasada, której wielu nie rozumie. I jeden z istotniejszych powodów tej zasady.
Gdyby jeszcze Chmarki oferowały możliwość sensownej przesiadki... miejsca w bród, dałobysie tam zakrańcować 7xx, tylko przesiadka byłaby conajmniej beznadziejna

Chyba, żeby dałosie przy okazji dorobić przystanki w ZP Wolności (zaraz za skrętem z Radzymińskiej na parking przy CH). Byłoby chyba optymalnie, bo Targówek dla 718 & s-ki to tak ni w p***ę, ni w oko.
: 07 wrz 2012, 17:18
autor: mw158979
Bastian pisze:TGM pisze:Pewnie z 90% pasażerów tego 738 mogła pojechać równie dobrze 190, a ci co się nie zmieścili być może do samego Radzymina chcieli się dostać... Po ch... pchać tak rzadko jeżdżące linie do samego centrum
Otóż to!!! Podstawowa zasada, której wielu nie rozumie. I jeden z istotniejszych powodów tej zasady.
90% jest wyssane z palca. Po pierwsze znacznie mniej, a po drugie nie 190 tylko glownie 718 i 805. Te natomiast jada 5 oraz 6 minut po nim, wczesniej 14 minut nie ma nic. No ale po co rozwiazywac problem rozkladowo, lepiej sobie popierdzielic o podstawowych zasadach. Sknocone nastepstwo kursow niechaj sobie funkcjonuje dalej.
: 07 wrz 2012, 17:48
autor: Szeregowy_Równoległy
mw158979 pisze:90% jest wyssane z palca. Po pierwsze znacznie mniej, a po drugie nie 190 tylko glownie 718 i 805. Te natomiast jada 5 oraz 6 minut po nim, wczesniej 14 minut nie ma nic. No ale po co rozwiazywac problem rozkladowo, lepiej sobie popierdzielic o podstawowych zasadach. Sknocone nastepstwo kursow niechaj sobie funkcjonuje dalej.
Właśnie niekoniecznie. Na Bankowym ludzie mają do wyboru 190 i siedemsetki. 190 z torowiska, siedemsetki spod Błękitnego. Tam nie ma sensu robić koordynacji czy czegokolwiek, bo te pojazdy i tak zatrzymują się w innych miejscach. Będąc jednym z tych pasażerów, których w 738 być nie powinno, jechałem ostatnio w relacji Bankowy - Trocka. I przy Wileńskim (tym prawdziwym, nie przy Jagiellońskiej) połowa z tych, co walczyli o miejsce na Bankowym, wysiadła. Bo te siedemsetki na Bankowym obiektywnie są fajne. Przesiadka dogodniejsza (schodami na górę się jedzie a nie idzie) i pewność, że podjedzie pusty autobus (co w przypadku 190 jest mało prawdopodobne). Dlatego sam poszedłem pod Peugeota zamiast iść do 190. No i, w przeciwieństwie do tramwajów (w których zdarzają się wolne miejsca siedzące w szczycie B na Bankowym w stronę Pragi) autobus dowozi do Wileńskiego, a nie na Jagiellońską. Siedemsetki nie powinny przekraczać Wisły.
: 07 wrz 2012, 17:54
autor: mw158979
Szeregowy_Równoległy pisze:I przy Wileńskim (tym prawdziwym, nie przy Jagiellońskiej) połowa z tych, co walczyli o miejsce na Bankowym, wysiadła.
No juz brzmi znacznie bardziej realistycznie. Polowa z 60 to jest 30, nieszkodliwa ilosc.
: 07 wrz 2012, 18:01
autor: Szeregowy_Równoległy
Tylko że na Bankowym nie wszyscy chętni wsiedli. Cholera wie, ilu z tych, co zostali, to pasażerowie skazani na 738, którzy nie mieli możliwości skorzystania ze swojej linii przez takich jak ja. I to nie jest wina ludzi, którzy jeżdżą siedemsetkami. Jak pasuje, to czemu nie jeździć? To wina ludzi, którzy wepchnęli te siedemsetki na Bankowy, przez co stały się alternatywą dla coraz bardziej gównianego 190. Jeśli mam do wyboru gówniane 190 albo puste przeguby, to wolę to drugie. Siedemsetki powinny dowozić do Wileńskiego i ani metra dalej. A jadąc na wieś powinny się od Wileńskiego włączać. Pl. Hallera mógłby być całkiem niegłupim krańcem, o ile skrzyżowanie przy Jagiellońskiej by przetrzymało skręt z Jagiellońskiej w lewo w Solidarności w stronę dworca. Chociaż skoro może jeździć wkurwiające wszystkich innych swoim skrętem 226 (będące również poronionym pomysłem, też nie powinno jeździć na Bankowy), to czemu z drugiej strony nie mogłyby siedemsetki?
: 07 wrz 2012, 18:20
autor: Maybach
Szeregowy_Równoległy pisze:3317

któreś 226. Właśnie zostawił parę osób przy Zielenieckiej

Bankowy.
Standard.
Szeregowy_Równoległy pisze: Chociaż skoro może jeździć wkurwiające wszystkich innych swoim skrętem 226 (będące również poronionym pomysłem, też nie powinno jeździć na Bankowy)
A gdzie?

Dlaczego nikt nie potrafi uwierzyć w to że ta linia dobrze prosperuje na takiej trasie jaka jest teraz bo obsługuje idealnie taką samą relację jaką obsługiwało 26 z częstotliwością 3-4 minut w szczycie? W szczycie jeździ zdecydowanie za rzadko, niemal codziennie MANy rano ledwo zamykają drzwi na Wileńskim i Kijowskiej w stronę Grochowa, za to popołudniu dantejskie sceny dzieją się na odcinku Grochowska - Wileński. Mam do czynienia z tą linią o każdej porze dnia, w DP i DŚ, a więc wiem jak to wygląda...
: 07 wrz 2012, 18:28
autor: Szeregowy_Równoległy
Jeśli puścisz 226 z taką częstotliwością, to Jagiellońska stanie rano i tak będzie stała do nocy, bo skręcające 226 ją skutecznie zablokuje. Już utrudnia ruch, a ty chcesz to podkręcać? Z tego 226, którym jechałem, znaczna część wyszła przy Ząbkowskiej, czyli to pasażerowie jadący do Wileniaka. Ci, co muszą do Bankowego, mogliby się wygodnie przesiąść pod cerkwią w któryś z miliona autobusów jadących trasą WZ. Ba, nawet by tramwaj mógł pasować. Niemal jednoperonowo. A gdzie to 226 bym widział? Na Pl. Hallera na przykład, tam gdzie kiedyś 101 krańcowało. Ewentualnie na nieużywanym przystanku przed Jagiellońską, zatoka długa, wiata przecudnej urody, a stoi i się marnuje. Bo podkręcać 125 nie ma sensu, więc 226 by ładnie 125 uzupełniało. I nawet by się to wtedy dało skoordynować.
: 07 wrz 2012, 18:30
autor: Domas
125 
Kurs 7:38 z dw. Wileńskiego w kierunku Międzylesia niezabieralny
509 
Kolejno kursy od 7:32 do 7:45 z dw. Wileńskiego w kierunku Gocławia nie zabierały wszystkich chętnych na przejazd.
: 07 wrz 2012, 18:31
autor: mw158979
Szeregowy_Równoległy pisze:Tylko że na Bankowym nie wszyscy chętni wsiedli. Cholera wie, ilu z tych, co zostali, to pasażerowie skazani na 738, którzy nie mieli możliwości skorzystania ze swojej linii przez takich jak ja. I to nie jest wina ludzi, którzy jeżdżą siedemsetkami. Jak pasuje, to czemu nie jeździć? To wina ludzi, którzy wepchnęli te siedemsetki na Bankowy, przez co stały się alternatywą dla coraz bardziej gównianego 190. Jeśli mam do wyboru gówniane 190 albo puste przeguby, to wolę to drugie.
Ktory to kurs jest rzekomo niezabieralny juz z Bankowego? Chyba cos krecisz... wola puste przeguby - a wczesniej ze nie wszyscy sie zmiescili.

: 07 wrz 2012, 18:35
autor: Maybach
Szeregowy_Równoległy pisze:Jeśli puścisz 226 z taką częstotliwością, to Jagiellońska stanie rano i tak będzie stała do nocy, bo skręcające 226 ją skutecznie zablokuje. Już utrudnia ruch, a ty chcesz to podkręcać? Z tego 226, którym jechałem, znaczna część wyszła przy Ząbkowskiej, czyli to pasażerowie jadący do Wileniaka. Co, co muszą do Bankowego mogliby się wygodnie przesiąść pod cerkwią w któryś z miliona autobusów jadących trasą WZ. Ba, tym z 226 to nawet by tramwaj mógł pasować. Niemal jednoperonowo. A gdzie to 226 bym widział? Na Pl. Hallera na przykład. Bo podkręcać 125 nie ma sensu, więc 226 by ładnie 125 uzupełniało. I nawet by się to wtedy dało skoordynować.
Bo bardzo duży procent szczytowych pasażerów 226 obstawiają małkiniarze ze szkół wzdłuż Grochowskiej którzy wysiadają na rzeczonej Ząbkowskiej i idą na pociąg. Rano jak się zwali luda z najgorszego kursu z Tłuszcza na przystanek to nie ma przebacz.
Nie wymagam częstotliwości rzędu dawnego 26, ale 12 minut w szczycie to jest zdecydowanie za mało. 15 minut po 8:20 to już w ogóle jest jakiś śmiech. Już nawet równy takt co 10, taki jaki kiedyś był, by rozluźnił sytuację. Który skręt 226 rano zablokuje? W stronę Grochowa? Jagiellońska nie stoi już jak przed wakacjami. Jest zupełnie inaczej niż było, teraz to tylko kolejka do świateł na 2-3 cykle. Zobaczymy co będzie od października...
: 07 wrz 2012, 18:35
autor: Frencher
Nie obraźcie się, ale piszecie na temat linii 718, 738 i 805, a za przeproszeniem g**** wiecie.
Z linią 718 problemu nie ma (w szczycie jest ciasno, ale jest zabierlane), 805 jest też OK.
Problem jest z linią 738 w kierunku Radzymina, i tylko w godzinach popołudniowego szczytu. A dlaczego? Bo najczęściej podbiera pasażerów linii 805 (jadąc 2-3 minuty wcześniej) + ludzie którzy zapychają tę linię pomiędzy Starym Miastem a Dw. Wileńskim którzy wsiadają w cokolwiek. I szczególnie to lipna koordynacja z 718 i 805 jest problemem.