Strona 26 z 35
: 07 wrz 2013, 21:35
autor: Szeregowy_Równoległy
bartoni722 pisze:Szeregowy_Równoległy pisze:I w czym problem?
W tym, że marnuje się więcej kilometrów, w dobie oszczędności?
Płatnych się nie marnuje. A jeśli, to pomijalne wartości.
bartoni722 pisze:Szeregowy_Równoległy pisze:Skręcił pod zakaz w Anielewicza? No i czemu Anielewicza a nie Nowolipki?
Nie wiem czy skręcił pod zakaz, bo widziałem już na wyjeździe z Anielewicza w JPII.
Czyli albo pojechał Zamenhofa, albo jeszcze inaczej, w każdym razie bez sensu.
bartoni722 pisze:Szeregowy_Równoległy pisze:A widząc, że jest się przed czasem, nie można zatrzymać się wcześniej i ruszyć tak, żeby włączyć się o czasie?
No dobra, zatrzymasz się, odstoisz 10 minut na zawrotce i będziesz na -8 już na pierwszym przystanku. A innym razem się nie zatrzymasz, a na zawrotce będzie pusto i będziesz na +5...
Zatrzymam się tak, żeby widzieć, czy zdążę. Moim faworytem byłby przystanek na JP2, po lewoskręcie z Nowolipek. Widać czy jest kolejka do lewoskrętu i można ewentualnie poczekać. Wystarczy odrobinę pomyśleć, przewidywać, cokolwiek. Równie dobrze przy sztywno wyznaczonej trasie mogą wystąpić trudności z przyjazdem nie przed czasem, bo akurat światła podpasują bądź na jakimś lewoskręcie będzie pusto. Problem, o którym piszesz, jest wydumany i nie powinien występować jeżeli kierowca wygrywa w IQ z muszką owocówką.
: 07 wrz 2013, 21:37
autor: bartoni722
Czyli generalnie twierdzisz, że wyolbrzymiam?

Możliwe, że i tak jest, niemniej jednak nóż w kieszeni mi się otwiera, jak widzę takie E-2 kręcące się po Muranowie, a później wszystko się tłumaczy oszczędnościami...
: 07 wrz 2013, 21:47
autor: Szeregowy_Równoległy
Tak, twierdzę, że wyolbrzymiasz. To nie ZTM płaci za to, że kierowcy ze Stalowej jeżdżą dziwnymi trasami. ZTM płaci od Feminy. I powinien NR ustawić, jeśli Stalowa nie daje rady, to dość skutecznie przewoźnika mobilizuje. Jak ja na 178 się spóźniałem, to NR ZTM się pojawił. A skutkiem było dołożenie czasu na dojazd mojej brygady, bo nie wyjeżdżam z zajezdni wcześniej, niż pracodawca nakazuje. Nie płacą mi za wcześniejsze wyjazdy, więc nie wyjeżdżam wcześniej. I nie jest winą ZTM, że MZA nie umieją ani wyznaczyć kierowcom sensownego czasu na dojazd, ani nie umieją im zasugerować sensownej trasy czy wskazać miejsca, w którym należy poczekać jeśli jest się za wcześnie. To są problemy przewoźnika, nie organizatora. Organizator wskazuje skąd dana brygada ma zaczynać, a przewoźnik ma sprawić, żeby wóz się pojawił.
: 07 wrz 2013, 21:52
autor: ashir
Ale chyba jakąś oficjalną trasę MZA dostaje, później limit darmowych kilometrów wykorzystają i będzie problem.

: 07 wrz 2013, 21:54
autor: bartoni722
No właśnie, może trochę zboczę z tematu: Czy ZTM może dać jakąś karę za to, że kierowca nie jedzie trasą wyznaczoną w tej oficjalnej trasie (swoją drogą ciekawi mnie - który to wariant z tych co podałem - a może jeszcze jakiś inny

) a np. kręci się po Muranowie?
: 07 wrz 2013, 21:54
autor: Szeregowy_Równoległy
Ajentom ZTM tras dojazdu nie dostarcza. Nie wiem jak MZA. Ale może być też tak, że puste kilometry są liczone z karty drogowej.
: 07 wrz 2013, 21:57
autor: MJ
Szeregowy_Równoległy pisze:Ajentom ZTM tras dojazdu nie dostarcza. Nie wiem jak MZA. Ale może być też tak, że puste kilometry są liczone z karty drogowej.
W karcie drogowej MZA są podane kilometry między bramą, a miejscem rozpoczęcia kursu, odwrotnie też.

: 07 wrz 2013, 21:58
autor: ashir
Szeregowy_Równoległy pisze:Ajentom ZTM tras dojazdu nie dostarcza. Nie wiem jak MZA. Ale może być też tak, że puste kilometry są liczone z karty drogowej.
Ale z MZA to jak z małym dzieckiem, trzeba za rączkę poprowadzić, a i inne wymagania się ma do niego.

: 07 wrz 2013, 22:02
autor: Szeregowy_Równoległy
ashir pisze:Szeregowy_Równoległy pisze:Ajentom ZTM tras dojazdu nie dostarcza. Nie wiem jak MZA. Ale może być też tak, że puste kilometry są liczone z karty drogowej.
Ale z MZA to jak z małym dzieckiem, trzeba za rączkę poprowadzić, a i inne wymagania się ma do niego.

Ajentom ZTM nie narzuca zajezdni, z której ma być autobus. Ajent ma wystawić określonego rodzaju wóz w określonej lokalizacji i we wskazanej godzinie. W przypadku MZA wóz ma pochodzić z konkretnej zajezdni, więc skoro ZTM narzuca zajezdnię, to rozliczanie pustych kilometrów też powinno być określone. Opcja inna niż z karty drogowej jest absolutnie bez sensu, więc zapewne tak jest i jakąś trasę ktoś wymyślił, w końcu chodzi o MZA.
: 07 wrz 2013, 22:39
autor: Walas
Bartek, pisałeś że nie wyjeżdzasz wcześniej a na takie 523/7 to wyjeżdzałeś póżniej a i przez to nie zdążałeś na odj z Olszynki, z kolei jak Twój zmiennik to miał na rano i wyjechał nawet 20min.wcześniej a i tak na odj się nie wyrobił.
: 07 wrz 2013, 22:43
autor: Szeregowy_Równoległy
Walas pisze:Bartek, pisałeś że nie wyjeżdzasz wcześniej a na takie 523/7 to wyjeżdzałeś póżniej a i przez to nie zdążałeś na odj z Olszynki, z kolei jak Twój zmiennik to miał na rano i wyjechał nawet 20min.wcześniej a i tak na odj się nie wyrobił.
Na 523 wyjeżdżałem później, jak wiedziałem, że zdążę. Jak wiedziałem, że nie zdążę, to wyjeżdżałem idealnie o czasie i stałem w korku wiedząc, że będę opóźniony na Olszynce. Samobójcą nie jestem, jak wiem, że nie zdążę, to wyjeżdżam punktualnie. A opóźniam wyjazd jak wiem, że i tak będę o czasie. Na 523 tak robiłem, bo jeździłem przez Chłopickiego i ten milion torowisk, gdzie kiedyś chciałeś kogoś poprowadzić i nie wyszło.
: 07 wrz 2013, 23:54
autor: pawcio
Szeregowy_Równoległy pisze:W przypadku MZA wóz ma pochodzić z konkretnej zajezdni, więc skoro ZTM narzuca zajezdnię, to rozliczanie pustych kilometrów też powinno być określone. Opcja inna niż z karty drogowej jest absolutnie bez sensu, więc zapewne tak jest i jakąś trasę ktoś wymyślił, w końcu chodzi o MZA.
ZTM podaje trasę i czas przejazdu, ale MZA może go sobie dowolnie modyfikować, byle fragment z pasażerami był zrealizowany prawidłowo.
: 08 wrz 2013, 1:13
autor: Pan Piotr
: 08 wrz 2013, 7:10
autor: adner
Przecież są nieźle skoordynowane? Chyba, że 3-5 zamiast 4-4 to taka straszna zbrodnia.
: 08 wrz 2013, 8:09
autor: Glonojad
Poranki sobotnio-niedzielne są bardzo słabe, z różnymi taktami i odjazdami o tej samej godzinie włącznie.