To jakoś rzutuje na obowiązek skasowania drugiego biletu?JotPeCet pisze:Kraniec, nie pętlę.
Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
Jeśli linia autobusowa dojeżdża do pętli inną droga niż z niej wraca, to wtedy na tym jednokierunkowym odcinku powrotnym nie kasuje się drugiego biletu. Podobnie np. jak na linii 519, gdzie kursy p. stare Kabaty są wykonywane tylko podczas powrotu z Powsina, a stosowne oznaczenia tych kursów są też na rozkładach w stronę Powsina, lub 740 przy kółeczku po Nadmie 
Moje linie: 111, 123, 148, 168, 213, 225, 311 509, N02, N03, N22, N72, N75
- kulikowski
- Posty: 861
- Rejestracja: 29 sie 2007, 9:39
- Lokalizacja: Rakowiec
Praktyka taka jest. Ale czy to ma jakieś oparcie w przepisach?plati pisze:Jeśli linia autobusowa dojeżdża do pętli inną droga niż z niej wraca, to wtedy na tym jednokierunkowym odcinku powrotnym nie kasuje się drugiego biletu. Podobnie np. jak na linii 519, gdzie kursy p. stare Kabaty są wykonywane tylko podczas powrotu z Powsina, a stosowne oznaczenia tych kursów są też na rozkładach w stronę Powsina, lub 740 przy kółeczku po Nadmie
Kiedyś dawno temu na ztm.news ktoś podpisujący się ztm-info (lub podobnie) twardo wszystkich przekonywał, że trzeba kasować drugi bilet. A nawet linie 6xx miały wtedy rozkłady (przynajmniej te na WWW) podzielone na 'do dworca' i 'od dworca'...
Podobnie jak z 740 czy 519.kulikowski pisze:a jak jest z 706 przez Falenty
Według przepisów na jednym bilecie można dojechać do przystanku oznaczonego jako DLA WYSIADAJĄCYCH, wtedy z autobusu trzeba wysiąść, a przy jeździe dalej trzeba kasować drugi bilet. Jeśli zaś autobus ma dwie różne trasy przed i za ,,pętlą", a przystanek nie jest oznaczony jako DLA WYSIADAJĄCYCH to na tym samym bilecie, w ramach jego ważności można jechać dalej. Zazwyczaj też w takich przypadkach linie na przystankach "krańcowych" mają normalny postój jak na innych przystankach, i po wymianie pasażerów jadą dalej.
Moje linie: 111, 123, 148, 168, 213, 225, 311 509, N02, N03, N22, N72, N75
Pamiętam jeszcze ten absurd z zakazem łączenia różnych rodzajów biletów i wysiadaniem i wsiadaniem na przystanku granicznym.Kiedyś dawno temu na ztm.news ktoś podpisujący się ztm-info (lub podobnie) twardo wszystkich przekonywał, że trzeba kasować drugi bilet. A nawet linie 6xx miały wtedy rozkłady (przynajmniej te na WWW) podzielone na 'do dworca' i 'od dworca'...
Czyli na nowym odcinku 723 między PKP Przystanek a Lwowską przez Parkową też można jechać.plati pisze:Według przepisów na jednym bilecie można dojechać do przystanku oznaczonego jako DLA WYSIADAJĄCYCH, wtedy z autobusu trzeba wysiąść, a przy jeździe dalej trzeba kasować drugi bilet. Jeśli zaś autobus ma dwie różne trasy przed i za ,,pętlą", a przystanek nie jest oznaczony jako DLA WYSIADAJĄCYCH to na tym samym bilecie, w ramach jego ważności można jechać dalej.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
No w końcu będę miał porządną linie w weekeny z Dworca do domu:-) Brawo za 444 
520 ze Znanej też jedzie przez chwile inną trasą, ale przystanek końcowy Znana jest oznaczony jako dla wysiadających. Według przepisów powinno się skaosować drugi bilet, acz kolwiek bilet jest ważny od momentu skasowania 120 minut, ale są bilety czasowe typu 20 minut i jest po problemie z pozoru. Powinni wraz z nowym cennikiem uporządkować tą sprawe.
520 ze Znanej też jedzie przez chwile inną trasą, ale przystanek końcowy Znana jest oznaczony jako dla wysiadających. Według przepisów powinno się skaosować drugi bilet, acz kolwiek bilet jest ważny od momentu skasowania 120 minut, ale są bilety czasowe typu 20 minut i jest po problemie z pozoru. Powinni wraz z nowym cennikiem uporządkować tą sprawe.
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
Bilet jest ważny do ostatniego przystanku lub stacji, jednak nie dłużej niż 120 minut. To jest jednak różnica.Bon Jovi pisze:520 ze Znanej też jedzie przez chwile inną trasą, ale przystanek końcowy Znana jest oznaczony jako dla wysiadających. Według przepisów powinno się skaosować drugi bilet, acz kolwiek bilet jest ważny od momentu skasowania 120 minut, ale są bilety czasowe typu 20 minut i jest po problemie z pozoru. Powinni wraz z nowym cennikiem uporządkować tą sprawe.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27715
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Moim zdaniem nie ma. Śliska sprawa, warto zwrócić uwagę na to w trakcie opracowywania nowej taryfy - spróbuję coś zdziałać drogą służbową, ale fajnie też by było, jakby ktoś skrobnął jakieś pisemko z zewnątrz.MichalJ pisze: Praktyka taka jest. Ale czy to ma jakieś oparcie w przepisach?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- R-9 Chełmska
- Posty: 6087
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Rozważanie hipotetyczne, ale sytuacja prawdziwa:
bilet siedmiodniowy, skasował się poprawnie, ale przestał funkcjonować w sobotę wieczorem (stał się "nieczytelny", mimo braku ingerencji w niego przez używającego). Jakikolwiek dostępny POP otwiera się dopiero w poniedziałek...
1) czy taki bilet z nadrukiem, ale z nieczytelnym paskiem będzie akceptowany przy kontroli?
2) Czy jak człowiek będzie chciał być uczciwy i kupi bilety dobowe na okres sobota-poniedziałek ma jakąkolwiek szansę zwrotu tych pieniędzy? Wiem, że nie, ale jak bilet nie z jego woli przestał funkcjonować, to wina leży raczej w wadliwym bilecie, a nie jego posiadaczu, hmm?
3) Czy POP takowy wymieni na sprawny, na podstawie wydruku?
bilet siedmiodniowy, skasował się poprawnie, ale przestał funkcjonować w sobotę wieczorem (stał się "nieczytelny", mimo braku ingerencji w niego przez używającego). Jakikolwiek dostępny POP otwiera się dopiero w poniedziałek...
1) czy taki bilet z nadrukiem, ale z nieczytelnym paskiem będzie akceptowany przy kontroli?
2) Czy jak człowiek będzie chciał być uczciwy i kupi bilety dobowe na okres sobota-poniedziałek ma jakąkolwiek szansę zwrotu tych pieniędzy? Wiem, że nie, ale jak bilet nie z jego woli przestał funkcjonować, to wina leży raczej w wadliwym bilecie, a nie jego posiadaczu, hmm?
3) Czy POP takowy wymieni na sprawny, na podstawie wydruku?
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Nie powinien1) czy taki bilet z nadrukiem, ale z nieczytelnym paskiem będzie akceptowany przy kontroli?
Ma szansę, wydaje mi się że nawet duże pod warunkiem że wina nie leży po jego stronie (np. pasażer nie napisze w odwołaniu "zawsze trzymam bilet między dwoma magnesami neodymowymi")2) Czy jak człowiek będzie chciał być uczciwy i kupi bilety dobowe na okres sobota-poniedziałek ma jakąkolwiek szansę zwrotu tych pieniędzy? Wiem, że nie, ale jak bilet nie z jego woli przestał funkcjonować, to wina leży raczej w wadliwym bilecie, a nie jego posiadaczu, hmm?
Na podstawie wydruku raczej nie, natomiast na podstawie numeru seryjnego biletu już nie powinno być problemu.3) Czy POP takowy wymieni na sprawny, na podstawie wydruku?
O podobną sytuację własnie z 7-dniowym pytała mnie ostatnio pasażerka w autobusie. Otóż jej podopieczny trzynastoletni uczeń włożył bilet do kasownika i jakimś cudem bilet się... urwał. Kasownik został zaklopsowany a dzieciak jechał bez biletu, więc cała wycieczka musiała podobno wysiąść aby kupić kolejny bilet, bo kierowca nie sprzedawał. Oczywiście w takiej sytuacji kwit by się niestety należał - i byłby to kwit z prawie pewnym, uznanym odwołaniem. Nie wydaje mi się, aby ZTM bardzo chciał udowodnić celowe urywanie biletu za 16 złotych, chociaż, kto wie... Oczywiście numer boczny i linia została zapisana, sprawa zgłoszona kierowcy i zupełnie prywatnie liczę na to, że kwota blach szesnastu wróci do nastolatka
[ Komentarz dodany przez: Bastian: |28 Kwi 2011|, 2011 08:37 ]
Korekta cytowania.
--
Oko za oko, kwit za dowód.
Oko za oko, kwit za dowód.
-
piottrek1987
- Posty: 1
- Rejestracja: 29 kwie 2011, 16:39
Ale jakiego przepisu? Jest ujęta w systemie oświaty i ma prawo wydawać legitymacje szkolne, które (pomijając kwestię ograniczeń wiekowych) upoważniają do 50% zniżki przy przejazdach, co zostało ujęte w taryfie.MichalJ pisze:Czy szkoła policealna jest szkołą w rozumieniu przepisu? Bo szkoła wyższa raczej nie jest... A studia doktoranckie nie są studiami...