person pisze:W zasadzie dlaczego komunikat był podawany stację wcześniej, a po dojechaniu na miejsce? Czy w czymś to pomagało pasażerom (np. w wyborze alternatywnego dojazdu)?
myślę, że miało to na celu:
- wcześniejsze uprzedzenie pasażerów o utrudnieniach i konieczności zmiany trasy dojazdu, a zarazem był to ostatni moment, w którym można było jak największą liczbę podróżnych uprzedzić o utrudnieniach

dzięki temu nie tylko możesz wcześniej pomyśleć o dostosowaniu swojej trasy, ale też jest to dobre z psychologicznego punktu widzenia - oswojenie jest lepsze niż zaskoczenie,
- mniejsze zamieszanie na stacji końcowej (w przypadku Wilanowskiej krótsze postoje pociągów, a w przypadku Ratusza, to przypomnę, że pociągi korzystały tylko z jednego toru).
SławekM pisze:Teraz porównam do tramwajów. Tam w większości wypadków, pasażer musi sobie radzić sam. Jak metro się zepsuje, to oczywiście robione jest wszystko by pasażerowi pomóc...
nie ta skala przewozów, utrudnienia w metrze są po prostu znacznie bardziej odczuwalne.
SławekM pisze:MeWa pisze:
oczywiście, że była - bo tego wymaga ZTM. Po zatrzymaniu się składu na Wilanowskiej i przed zatrzymaniem się składu na Ratuszu.
W tym wypadku wyciąłeś wygodną dla siebie część wypowiedzi i oczywiście próbujesz przekazać, że metro jest niczym winne.
ale do czego pijesz? Do innych kwestii odnosiłem się wcześniej, a nic nowego nie napisałeś. Natomiast druga część postu, do której się odnosiłem, zaiwerała fałszywe założenie.
Informacja o wcześniejszym kończeniu biegu pociągu i komunikacji zastępczej była. W każdym pociągu.