ZTM od kulis
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A potem sprokett bedzie narzekal, ze tak soe ztm rozrosl, ze sie na wlasnym wozku nie miesci...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
ZTM to chyba ma odgórny zakaz używania swojego loga. W plakaty akcji organizowanych przez ZTM, na naklejki do pojazdów pchana jest syrenożaba lub godło miasta, a loga ZTM brak.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36145
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Już dwa miesiące temu usłyszałem od pani z CKS, że "logo ZTM jest wygaszane".
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36145
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A tego to już nie wiem. Ona też nie wiedziała 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Są pytania, które zasmucają, więc lepiej ich nie zadawać 
ZTM jest niepopularny? Źle się kojarzy?emyl pisze:A jakiż to jest powód takiego zabiegu?

Takie małe pytanie.
Jak wygląda procedura składania skargi na stronie ZTM? Skarga złożona niemalże miesiąc temu, po kilku dniach informacja, że przesłano ją do MZA. Czy w tym momencie rola ZTM się kończy, czy MZA musi się jakoś do tej skargi ustosunkować i przekazać swoją opinię również do ZTM i tym samym czy ZTM sprawdza czy przewoźnicy odpowiadają na skargi? Zwłaszcza, że dotyczyła wadliwego wykonania półkursu i ominięcia kilku słupków przystankowych, za co w sumie ZTM mógłby nałożyć na przewoźnika karę. Pytam się bo informacja, że skargę przesłano z ZTM do MZA była ostatnią, żadnej odpowiedzi z MZA do tej pory nie uzyskałem.
Jak wygląda procedura składania skargi na stronie ZTM? Skarga złożona niemalże miesiąc temu, po kilku dniach informacja, że przesłano ją do MZA. Czy w tym momencie rola ZTM się kończy, czy MZA musi się jakoś do tej skargi ustosunkować i przekazać swoją opinię również do ZTM i tym samym czy ZTM sprawdza czy przewoźnicy odpowiadają na skargi? Zwłaszcza, że dotyczyła wadliwego wykonania półkursu i ominięcia kilku słupków przystankowych, za co w sumie ZTM mógłby nałożyć na przewoźnika karę. Pytam się bo informacja, że skargę przesłano z ZTM do MZA była ostatnią, żadnej odpowiedzi z MZA do tej pory nie uzyskałem.
Czeka się dłuugo, ale odpowiedź przychodzi. Coś w tym stylu:
Przesłuchano kierowcę. Kierowca nie potwierdził Pańskiej wersji. Sprawa zamknięta.
Przesłuchano kierowcę. Kierowca nie potwierdził Pańskiej wersji. Sprawa zamknięta.
Ciekawe, czy zdarzyło się tak kiedyś, że: "Przesłuchano kierowcę. Kierowca potwierdził Pańską wersję i się zwolnił. W autobusie brak monitoringu, więc wierzymy mu na słowo. Sprawa zamknięta." 
No baaaardzo ciekawe.
Ja kiedyś jezdziłem sobie nocami po Warszawie czasem nawet o 3 w nocy wracałaem i nigdy mi sie nic nie stało
Bardzo fajne są te raporty, jak ktoś się chce dowiedzieć wielu ciekawostek (ze statystyki) z komunikacji miejskiej. Super lektura! 