Rozumiem że zakładasz, że cały czas będzie przeznaczony na bycie żołnierzem. Bo słyszałem że żołnierze zsw są po prostu darmową siłą roboczą. Pilnują, remontują, malują, wożą generałów. A szkolenie wojskowe to tylko dodatek.Wolfchen pisze:Problem w tym, że 9-12 miesięcy, to obecnie za dużo na podstawy
Wojsko Polskie
Moderator: Szeregowy_Równoległy
No jak, skoro poszedłem na ochotnika i już wcześniej uważałem służbę wojskową za coś normalnego?fik pisze:Widzisz, zindoktrynowano cię na tyle skutecznie, że swoje pranie mózgu uważasz za coś absolutnie normalnego.
Owszem, dlatego jestem zwolennikiem max 3-miesiecznego szkolenia w koszarach. Po 3 miesiącach na ogół zaczynają się lewizny, etc.ctl83 pisze:Rozumiem że zakładasz, że cały czas będzie przeznaczony na bycie żołnierzem.
Nie taką darmową, utrzymanie ich trochę kosztowało.ctl83 pisze:Bo słyszałem że żołnierze zsw są po prostu darmową siłą roboczą.
Służba wartownicza jest jak najbardziej na miejscu - wszak to jedyne zadanie bojowe w czasie pokojuctl83 pisze:Pilnują, remontują, malują, wożą generałów.
Wożenie generałów - jeśli jest taki etat, to też jest to zajęcie odpowiednie (ZTCP każdemu generałowi w służbie przysługuje szofer/adiutant).
Malowanie czy remontowanie robione przez ogół to już patologia. Od tego są pododdziały gospodarcze.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
-
Stary Pingwin
- Posty: 6062
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Wolfchen, Utrzymanie żołnierza zsw kosztowało, ale nie wojskowego, któremu żołnierze stawiali dom. Młody jesteś(bez urazy), to o pewnych rzeczach po prostu nie wiesz. W Warszawie są osiedla domków zamieszkałe przez byłych wojskowych, nie zbudowane przez firmy budowlane. Wojska saperskie miały naczepy niskopodwoziowe, dźwigi na starach 66, wywrotki. I najważniejsze- dostęp do materiałów budowlanych, deficytowych w tamtych czasach.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
Po 90. roku nasilenie tego typu lewizn spadało, więc nie brałem pod uwagę - choć o istnieniu rzecz jasna wiedziałem.
Na ogół historyczne, a na stanowiskach kierowniczych to odpowiednik sekretarki w firmach (umawianie spotkań, protokół, na placówkach zagranicznych często funkcja tłumacza, etc). Etaty są niejawne, więc nie jestem w stanie napisać, czy to zjawisko powszechne i bezpośrednio powiązane ze stopniem generała czy z określonym stanowiskiem generalskim.bepe pisze:A jakie jest uzasadnienie owego przysługiwania?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Karta Opisu Stanowiska Służbowego - kwalifikacje, obowiązki, uposażenie, etc.bepe pisze:Co to są KOSSy?
Żadna armia na świecie takich danych nie udostępnia, ze względów bezpieczeństwa - ładne rzeczy by to były, gdyby publicznie dostępne były obowiązki poszczególnych żołnierzy, stopnie etatowe, etc... Co najwyżej można publikować zbiorcze dane liczbowe.bepe pisze:Po to, żeby społeczeństwo wiedziało, ile utrzymanie danej jednostki kosztuje i ile można by oszczędzić, eliminując bezsensowne wydatki?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Ale, na litość boską, obowiązki sekretarki i ich liczba? Sam napisałeś, że ów adiutant to odpowiednik sekretarki - dowódca jednostki jest jakimś szczególnym typem człowieka, że jego sekretarką nie może być pani Krysia, tylko musi być oficer?Wolfchen pisze:Żadna armia na świecie takich danych nie udostępnia, ze względów bezpieczeństwa - ładne rzeczy by to były, gdyby publicznie dostępne były obowiązki poszczególnych żołnierzy, stopnie etatowe, etc...
Nie dowódca jednostki, tylko generał (i to nie wiem, czy każdy) - różnica spora. Owszem, nie może. Ze względów tradycyjnych, reprezentacyjnych, jak i dostępu do informacji niejawnych o praktycznych nie wspominając (pani Krysia nie stawi się na rozkaz i w razie potrzeby nie może pracować 24 godziny, czy alarmowo jechać za granicę lub na poligon). A adiutant dodatkowo jest jeszcze ochroniarzem.
PS. Adiutant zdaje się jest zwykle chorążym jeśli mnie pamięć nie myli...
PS. Adiutant zdaje się jest zwykle chorążym jeśli mnie pamięć nie myli...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36222
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A ile firm i instytucji to podaje?bepe pisze:Ale, na litość boską, obowiązki sekretarki i ich liczba?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- a/p TALENT
- Posty: 1745
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
Nasz kolega Wolfchen funkcjonuje w zupełnie innej firmie niż dawne LWP. Jak to w wojsku bywa, są tam zawsze specyficzne klimaty, nie do strawienia dla cywili. Co do pomysłu reaktywowania okrojonej do 3 miesięcy zsw, to Wolfchen ma bardzo pragmatyczne i sensowne poglądy, zbliżone do moich przemyśleń.
Akurat, mam możliwość porównania zsw w Austrii, bo synowie moich bliskich znajomych odsługują swoją półroczną służbę.
Akurat, mam możliwość porównania zsw w Austrii, bo synowie moich bliskich znajomych odsługują swoją półroczną służbę.
Idiokracja nas otacza