Nie śpię, bo napie... projektuję SIP
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
GOP-owskie Twisty też mają fragment mapki z OSM.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
To właśnie jest dramat, bo żeby coś tam zobaczyć trzeba zrobić nosem dziurę w monitorze. Bardzo fajny layout na takie monitory jest w Radomiu ( http://www.mzdik.pl/index.php?id=203 ), chociaż nie wiem czy gdyby powiększyć nazwy przystanków, nie byłoby czytelniej.Najlepszy SIP niskobudżetowy ma Wrocław. Zwykły LCD na przedzie pojazdu (no dobra, lepiej byłoby pod sufotem) i tabelka z listą przystanków. Linia, kierunek, wyróżniony obecny/następny przystanek. Bez żadnego minigolfa.
W Poznaniu też to jest fajnie zrobione, ale estetyka jest gorzej niż tragiczna
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7083
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Ten projekt to w zasadzie próba unifikacji wizualnej elektrodech i dech tradycyjnych w Warszawie, wszczepiona tylko w warunki krakowskie. Chodziło mi o takie zagospodarowanie przestrzeni, by dla wszystkich linii (niezależnie od ich długości, środka transportu, zmian trasy, dodatkowych informacji o kursach skróconych itd.) szablon pozostawał dokładnie ten sam na desce i na monitorze, przy czym informacja prezentowana elektronicznie byłaby rzecz jasna dynamiczna.TranslatorPS pisze:Jednak czy mi się zdaje, czy to jest projekt typowo na ekrany LCD? Ja przynajmniej kreśliłem głównie pod starą klasyczną deskę
px33 pisze:Bardzo fajny layout na takie monitory jest w Radomiu ( http://www.mzdik.pl/index.php?id=203 ), chociaż nie wiem czy gdyby powiększyć nazwy przystanków, nie byłoby czytelniej.
- TranslatorPS
- Posty: 682
- Rejestracja: 16 sie 2012, 20:11
- Lokalizacja: スハ・ベスキツカ乗務区
Pamiętam w sumie, że kiedy tworzyłem pierwsze propozycje na wygląd naszych radomskich monitorów (wtedy jeszcze w szczycie profesjonalizmu czyli Paint.NET
), to próbowałem wsadzić możliwe przesiadki na każdy możliwy przystanek. Niestety wówczas w najlepszym przypadku na tablicy byłby obecny i trzy następne przystanki (nie wiem jaki diabeł we mnie wstąpił żeby zostawić początkowy na górze ekranu). Coś jak ten półprodukt olsztyński >> https://wmiasto.files.wordpress.com/201 ... 0x2000.jpg . Tyle zmarnowanej przestrzeni, brrr.
Ten od cyferek i tłumaczeń.
Ostatni manual miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni wysokopodłogowy miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni 5B/6B: EN71-010 > ROJ 30513, 13.10.2025
Ostatni pod banderą ZTM: 6208 > 13/189, 7.01.2023
Ostatni manual miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni wysokopodłogowy miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni 5B/6B: EN71-010 > ROJ 30513, 13.10.2025
Ostatni pod banderą ZTM: 6208 > 13/189, 7.01.2023
A to jest śmieszna sprawa.TranslatorPS pisze:nie wiem jaki diabeł we mnie wstąpił żeby zostawić początkowy na górze ekranu
Pilot do telewizora ma z reguły przyciski P+ do góry (następny kanał) i P- do dołu (poprzedni kanał). Ale można też wyświetlić listę kanałów i wtedy zaczyna się od 1 na górze i nagle przycisk "w dół" daje następny kanał a przycisk "w górę" poprzedni kanał...
Na takim wyświetlaczu w autobusie wcale nie jest dla mnie jasne, co ma być na górze. To nie jest mapa... Dobrze, że korale są w poziomie, to problemu nie ma. Ale już przebieg trasy ulicami jest od lewej do prawej i od góry do dołu, nie inaczej.
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7083
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Nie rozumiem tego i trochę mnie to wkurza, ale się przyzwyczaiłem. A weź wytłumacz to mojej babci!MichalJ pisze:Pilot do telewizora ma z reguły przyciski P+ do góry (następny kanał) i P- do dołu (poprzedni kanał). Ale można też wyświetlić listę kanałów i wtedy zaczyna się od 1 na górze i nagle przycisk "w dół" daje następny kanał a przycisk "w górę" poprzedni kanał...
- TranslatorPS
- Posty: 682
- Rejestracja: 16 sie 2012, 20:11
- Lokalizacja: スハ・ベスキツカ乗務区
@Emyl, chcesz wyzwanie? 
Ktoś kiedyś w tym wątku rzucił hasło "żółtej książeczki opatrzonej logiem BVG" w kontekście pracy Emyla, nieomylnie zresztą (no pun intended). Ja tymczasowem mam taką biało-zieloną (szkoda, że tylko w pdfie, bo z chęcią bym się zaopatrzył w fizyczną wersję tego ponad 200-stronicowego dzieła) książeczkę opatrzoną logiem TfI - a właściwie NTA, czyli ogólnopaństwowego organizatora transportu na terenie Irlandii (organizatora z małej, bo tak naprawdę wszyscy robią co chcą, a oni tylko wydają zezwolenia). Książeczka może i idealna nie jest (z punktu widzenia planisty transportu miejskiego), a ilość błędów językowych w j. irlandzkim przeraża (no ale, to to akurat firma z Anglii robiła), ale same idee tego, co w niej zawarto, i dość szczegółowe manuale tworzenia poszczególnych elementów informacji mnie zaskoczyły kiedy wpadło mi to coś w ręce, i to conajmniej pozytywnie.
Generalnie w każdym razie - jak się podoba idea załączonego poniżej rozkładu i czy wyobrażacie sobie takie coś w polskich warunkach?
Jedyne, co tak naprawdę zmieniłem w stosunku do idei z książeczki, to dodałem możliwe przesiadki na inne linie miejskie. Tego w oryginale manual nie przewiduje, a wg mnie jest to coś warte załączenia, szczególnie, że mam na to miejsce. Rozkład jazdy to taka mniej lub więcej bujda. Generalnie nie jest to dalekie od prawdy, ale nikt kierowców realistycznie nie pilnuje - więc czasami autobus na uczelnię mi zwiewa sprzed nosa
PS. Wciąż mnie coś bierze jak sobie przypominam, że tutejsi tworzą rozkłady przystankowe w Adobe InDesign...
Ktoś kiedyś w tym wątku rzucił hasło "żółtej książeczki opatrzonej logiem BVG" w kontekście pracy Emyla, nieomylnie zresztą (no pun intended). Ja tymczasowem mam taką biało-zieloną (szkoda, że tylko w pdfie, bo z chęcią bym się zaopatrzył w fizyczną wersję tego ponad 200-stronicowego dzieła) książeczkę opatrzoną logiem TfI - a właściwie NTA, czyli ogólnopaństwowego organizatora transportu na terenie Irlandii (organizatora z małej, bo tak naprawdę wszyscy robią co chcą, a oni tylko wydają zezwolenia). Książeczka może i idealna nie jest (z punktu widzenia planisty transportu miejskiego), a ilość błędów językowych w j. irlandzkim przeraża (no ale, to to akurat firma z Anglii robiła), ale same idee tego, co w niej zawarto, i dość szczegółowe manuale tworzenia poszczególnych elementów informacji mnie zaskoczyły kiedy wpadło mi to coś w ręce, i to conajmniej pozytywnie.
Generalnie w każdym razie - jak się podoba idea załączonego poniżej rozkładu i czy wyobrażacie sobie takie coś w polskich warunkach?
Jedyne, co tak naprawdę zmieniłem w stosunku do idei z książeczki, to dodałem możliwe przesiadki na inne linie miejskie. Tego w oryginale manual nie przewiduje, a wg mnie jest to coś warte załączenia, szczególnie, że mam na to miejsce. Rozkład jazdy to taka mniej lub więcej bujda. Generalnie nie jest to dalekie od prawdy, ale nikt kierowców realistycznie nie pilnuje - więc czasami autobus na uczelnię mi zwiewa sprzed nosa
PS. Wciąż mnie coś bierze jak sobie przypominam, że tutejsi tworzą rozkłady przystankowe w Adobe InDesign...
- Załączniki
-
- p968.pdf
- (92.07 KiB) Pobrany 238 razy
Ten od cyferek i tłumaczeń.
Ostatni manual miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni wysokopodłogowy miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni 5B/6B: EN71-010 > ROJ 30513, 13.10.2025
Ostatni pod banderą ZTM: 6208 > 13/189, 7.01.2023
Ostatni manual miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni wysokopodłogowy miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni 5B/6B: EN71-010 > ROJ 30513, 13.10.2025
Ostatni pod banderą ZTM: 6208 > 13/189, 7.01.2023
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7083
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
W polskich warunkach? Hmm... Biorąc pod uwagę mnogość i specyfikę poszczególnych układów regionalnych i miejskich, uważam, że w Polsce nie ma co liczyć na unifikację. Nawet na szczeblu wojewódzkim jest to bardzo ciężkie, w aglomeracjach niewiele lepiej. Stąd też ciężko stwierdzić, czy to się na nasz grunt nadaje w sensie ogólnym. Gdzieś pewnie by się sprawdziło, gdzieś zupełnie nie 
- TranslatorPS
- Posty: 682
- Rejestracja: 16 sie 2012, 20:11
- Lokalizacja: スハ・ベスキツカ乗務区
Tu się chyba lekko rozminęliśmy. Nie chcę nic unifikować na szczeblu krajowym, ani nawet wojewódzkim
Chodzi mi tylko i wyłącznie o formę prezentacji danych
Oczywiście w przypadkach wieloliniowych tych pionowych kresek jest więcej, rozdzielają się, wiją, itd., a nawet rozbija się to na kilka paneli (w przypadkach tragicznych). Niiemniej jednak nie chodzi mi o unifikację krajową jak po prostu formę prezentacji 
Ten od cyferek i tłumaczeń.
Ostatni manual miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni wysokopodłogowy miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni 5B/6B: EN71-010 > ROJ 30513, 13.10.2025
Ostatni pod banderą ZTM: 6208 > 13/189, 7.01.2023
Ostatni manual miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni wysokopodłogowy miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni 5B/6B: EN71-010 > ROJ 30513, 13.10.2025
Ostatni pod banderą ZTM: 6208 > 13/189, 7.01.2023
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7083
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Zrozumiałem, zrozumiałem, komentarz dotyczący unifikacji to tylko taka dygresja.
IMHO problemem jest totalnie relacyjny układ w wielu polskich miastach. Nie zrobisz takiego diagramu dla każdego przystanku, bo będzie kompletnie nieczytelny (a i w przypadku TfI miewam wątpliwości co do zasadności prezentacji danych w taki sposób). Ważniejsze jest, by system miał diagram intermodalny z wyraźnym podkreśleniem hierarchii środków transportu ze względu na ich podaż i/lub częstotliwość, a nie by pokazać kompletnie niegeograficzny przebieg trasy wszystkich linii zatrzymujących się na danym przystanku. Zresztą badania, o których była jakiś czas temu mowa na blogu HumanTransit, sugerują, że im prostszy i im bardziej zrozumiały jest układ, tym większa szansa na przyciągnięcie dodatkowych pasażerów. W Polsce robi się odwrotnie.
No, ale oczywiście bardzo się chwali, że komuś się chciało zlecić zrobienie tego manuala. To wartość dodana sama w sobie.
Swoją drogą - napotkałem poważny problem przy implementacji niemieckiego systemu nazewnictwa powiązanych z koleją zespołów przystankowych w naszych warunkach... Zwróćcie uwagę na ostatni przystanek we Włochach
IMHO problemem jest totalnie relacyjny układ w wielu polskich miastach. Nie zrobisz takiego diagramu dla każdego przystanku, bo będzie kompletnie nieczytelny (a i w przypadku TfI miewam wątpliwości co do zasadności prezentacji danych w taki sposób). Ważniejsze jest, by system miał diagram intermodalny z wyraźnym podkreśleniem hierarchii środków transportu ze względu na ich podaż i/lub częstotliwość, a nie by pokazać kompletnie niegeograficzny przebieg trasy wszystkich linii zatrzymujących się na danym przystanku. Zresztą badania, o których była jakiś czas temu mowa na blogu HumanTransit, sugerują, że im prostszy i im bardziej zrozumiały jest układ, tym większa szansa na przyciągnięcie dodatkowych pasażerów. W Polsce robi się odwrotnie.
No, ale oczywiście bardzo się chwali, że komuś się chciało zlecić zrobienie tego manuala. To wartość dodana sama w sobie.
Swoją drogą - napotkałem poważny problem przy implementacji niemieckiego systemu nazewnictwa powiązanych z koleją zespołów przystankowych w naszych warunkach... Zwróćcie uwagę na ostatni przystanek we Włochach
A bo chcesz w jednym złączyć oznaczenie S-Bahna z Bahnhofem. To się nie może udać.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
A dlaczego by nie oznaczyć przystanków z SKM piktogramem zamiast litery S?
