Strona 253 z 338

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 kwie 2014, 13:01
autor: Wolfchen
Co do uchwały sejmowej... W miejsce "Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża nadzieję, że kanonizacja Ojca Świętego Jana Pawła II będzie dla wszystkich Polaków okazją do radosnego i solidarnego świętowania, a także zachętą do głębszego poznania Jego intelektualnej i duchowej spuścizny oraz do podejmowania i kontynuowania Jego dzieła", wystarczyło napisać, że "będzie dla polskich katolików okazją do(..)". Może jestem przewrażliwiony, ale taki tekst uchwały dzieli polskie społeczeństwo - bo czy ateista albo protestant ma powody do świętowania?
reserved pisze:Zgadzam się! Zupełnie nie wiem czemu Palikot tego nie robi...
A który polityk to robi? :lol: Tylko widzisz, politycy nie uznają się za moralne wyrocznie, a biskupi na ogół tak... :P
bepe pisze:Radosław Sikorski powiedział swego czasu o "dożynaniu watahy" i jakoś nikt go nie podejrzewa o skłonności do fizycznej eksterminacji zwolenników PiS-u, choć faktycznie tę wypowiedź mu się regularnie wypomina.
No właśnie... Takiej wypowiedzi z ust ministra również nie powinno być.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 kwie 2014, 13:06
autor: MichalJ
Ateista nie może poznać spuścizny?

Apel do wszystkich dzieli? A ja myślałem, że właśnie łączy.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 kwie 2014, 13:47
autor: Wolfchen
MichalJ pisze:Ateista nie może poznać spuścizny?
Każdy może... Bardziej mam na myśli "radosne świętowanie" - czy dla niekatolików jest co świętować? Znajomy ewangelik też nie widzi powodów do świętowania :P
MichalJ pisze:Apel do wszystkich dzieli?
Pytanie, czy święto (właśnie, czy dzień kanonizacji jest w Kościele katolickim świętem?) jednego wyznania uzasadnia apelowanie do całego Narodu, w skład którego wchodzą katolicy, protestanci, wyznawcy islamu, prawosławia, rodzimowiercy, bezwyznaniowcy, ateiści, agnostycy, etc, do świętowania z okazji tego (dla wszystkich poza katolikami) neutralnego wydarzenia?
MichalJ pisze:A ja myślałem, że właśnie łączy.
Gdyby było inaczej sformułowane, to może by i łączyło, ale w obecnej formie wg mnie - dzieli.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 kwie 2014, 13:50
autor: blinski
MichalJ pisze:Ateista nie może poznać spuścizny?
A może poznał i nie widzi żadnej okazji do 'radosnego świętowania'?
Apel do wszystkich dzieli? A ja myślałem, że właśnie łączy.
Jeśli w ogóle przyszło ci to do głowy to znaczy, że nie pamiętasz jak 'połączył', na co miał (przynajmniej deklaratywnie) nadzieję Dziwisz, fakt pochowania śp. Lecha Kaczyńskiego na Wawelu. Co to w ogóle za pomysł, żeby uważać iż 'połączy nas wszystkich to, co JA uważam za słuszne, a ty ze swoim głupim poglądem spolegliwie oddasz słuszność mojemu'?

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 kwie 2014, 14:56
autor: MichalJ
Nic nie rozumiem. Co niby mi "przyszło do głowy", kto "połączył" i co ma do rzeczy Kaczyński?

Znaczy oczywiście rozumiem, że jak ktoś jest zaślepiony nienawiścią do katolicyzmu, to by chciał zakazać, schować i udawać, że nie ma.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 kwie 2014, 16:13
autor: blinski
MichalJ pisze:Nic nie rozumiem. Co niby mi "przyszło do głowy", kto "połączył" i co ma do rzeczy Kaczyński?
No to jak krowie na rowie. Co ci przyszło do głowy: że apel u którego podstaw leży postawa 'to ja teraz wszystkich połączę, oczywiście po swojemu, nie słuchając tych, których chcę łączyć' może zadziałać. Kto połączył: nie kto, ale co (tylko w założeniu) - decyzja o pochowaniu Lecha Kaczyńskiego na Wawelu. Co ma do rzeczy Kaczyński: nie sam Kaczyński, tylko sposób prowadzenia dyskusji o miejscu jego pochówku w 2010 roku, której ton jako żywo przypominał to co jest teraz: 'łączyć chcą tylko ci, co wyznają jeden, konkretny i słuszny pogląd. Ten, kto go nie wyznaje, chce dzielić, ponieważ łączenie polega na tym, że ci co się wcześniej nie zgadzali, wyznają teraz tylko jedną, świętą prawdę, tzn. moją. Ewentualnie siedzą cicho w kącie wstydząc się za to, że ich prawda nie jest aż tak prawdziwa jak moja'.
Znaczy oczywiście rozumiem, że jak ktoś jest zaślepiony nienawiścią do katolicyzmu, to by chciał zakazać, schować i udawać, że nie ma.
No to wymienimy się teraz wzajemnie spostrzeżeniami. Ja widzę z kolei postawę taką: 'nie będę tego wszystkiego czytał i próbował zrozumieć, on nienawidzi kościoła, nic nie słyszę la la la'.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 kwie 2014, 17:14
autor: MichalJ
Co ma sejmowa uchwała "na kanonizację" wspólnego z Kaczyńskim na Wawelu?

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 kwie 2014, 18:49
autor: blinski
MichalJ pisze:Co ma sejmowa uchwała "na kanonizację" wspólnego z Kaczyńskim na Wawelu?
Debilne podejście do słowa 'zjednoczenie', a potem załamywanie rąk że są tacy, co się pod tym wymyślonym scenariuszem jednoczyć nie godzą. Znasz moją cierpliwość.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 kwie 2014, 22:41
autor: Paweł_K
Bastian pisze:Całkiem interesujący artykuł o działaniach Ducha Świętego w październiku '78:

http://wyborcza.pl/magazyn/1,137881,158 ... lisko.html
To dopiero szczyty obłudy i zakłamania i Światowe Centrum Ciemnogrodu. A Duch Święty to niezły ubaw ma, głosy przerzuca z jednego kandydata na drugiego, harcownik jeden...
I jeszcze jeden z komentarzy pod artykułem, pod którym podpisuję się całym sobą:
"Duch Święty przekreślił nasz wybór "... przy czym twierdzą, iż ich wybór jest wyborem Ducha Świętego, bo pod jego auspicjami odbywa się konklawe.

Oni tak mają.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 28 kwie 2014, 5:53
autor: grzegorz
Wolfchen pisze:
grzegorz pisze:[...]ale przyjmujesz, że dla ludzi tamtych czasów było zupełnie obojętne (tak ważne jak abstrakcyjne jednak „idee demokracji czy liberalizmu :P”) że ich kraj był programowo nieprzychylny ich religii.
Nie przyjmuję wcale. Zapewne dla aktywnych katolików było to delikatnie mówiąc niekomfortowe.
No to po co porównanie do „idei demokracji czy liberalizmu” (które dla - prostych przecież - ludzi prawie nic nie znaczyły) i jeszcze uśmieszek na końcu, żeby nikt nie przegapił kpiącego tonu? Tych aktywnych katolików było zresztą całkiem sporo (nawet jeśli w rzeczywistości niektórzy nie byli wierzący, ;-) to i tak mogli oczekiwać, że państwo nie będzie czynić im wstrętów).
Wolfchen pisze:
grzegorz pisze:Patrz sobie dalej na historię przez okulary antyklerykalizmu, twoje prawo.
Ja patrzę realnie, a nie życzeniowo. Dyskusję zacząłeś z poziomu "papież miał wpływ na obalenie komuny", a teraz przedstawiasz stanowisko "Kościół miał wpływ na obalenie komuny". Z tym drugim się zgadzam, z tym pierwszym w żadnym wypadku. Kościół oficjalnie być może jest jeden, ale w każdym państwie jest inny. A na poziomie biskupów i proboszczów te różnice są jeszcze większe, bo w grę wchodzą indywidualne poglądy poszczególnych duchownych.
Papież będący głową Kościoła, odwiedzający Polskę i wiele kluczowych krajów nie miał wpływu na Kościół? )-)
Wolfchen pisze:W złej sytuacji gospodarczej konflikty są nieuniknione. Myślisz, że państwo z gospodarką nakazowo-rozdzielczą i długich kolejkach do sklepów, które uniemożliwia swoim obywatelom emigrację czy choćby wyjazdy zagraniczne długo się utrzyma?
Patrz Chiny(!!), Albania. Twoje myślenie potwierdza za to Rumunia, tam jednak było sporo gorzej niż w Polsce. Można zgadywać, czy gdyby Ceaus(z ogonkiem)escu nie poszedł na wymianę ciosów ze społeczeństwem, toby też najadł się ołowiu.
Wolfchen pisze:
grzegorz pisze:Oczywiście, ze bankructwo ZSRR było kluczowe, ale to co z niego wyszło nie wynikało wprost z sytuacji gospodarki.
W dużej mierze. A w pozostałej części z postawy Gorbaczowa, który odpuścił sobie próby utrzymania czerwonego układu za wszelką cenę.
Wolfchen pisze:[qu
Gorbaczow zorganizował nam opozycję wokół idei obalenia komuny i odesłania Iwanów do domu? To nieprawda i nie na poziomie dyskusji o roli papieżo-kościoła tylko w ogóle. Bezpośredni - i owszem, prawidłowo zresztą. W społeczeństwach było wielu katolików. Nie mówię o Francji, a np. o USA. Dlatego związek zawodowy zamiast ,,michą'' zajął się poważną polityką. To popatrz ,,w ogóle''. Twoje (częściowo prawdziwe) zdanie o nieodpowiednim traktowaniu niewierzących przez władzę ma się nijak do stanu wiary w Polsce jako takiego.
A teraz to niby Rosja jest bogata? A jednak stać ją szastanie kasą na igrzyska zimowe w najcieplejszym regionie kraju, odstraszanie inwestorów i ryzykowanie sankcjami gospodarczymi za akcję na Krymie. Rosjanie są skorzy dać się wycisnąć jak cytrynę, by zapłacić za wielkomocarstwowe zapędy swej władzy. Zresztą obca (wroga?) baza na terytorium słabego państwa to problem tego państwa - jak wymusisz terminowe płacenie za nią? ,,Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?!''

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 28 kwie 2014, 6:13
autor: grzegorz
Wolfchen pisze:Primo: Tak, czasem nawet i papier toaletowy czytam.
Masz tu pełną wypowiedź:
Red: Palikot powołuje się na wrzutki o Karole Wojtyle, które kiedyś kolportowała bezpieka?
H.: Czasami myślę, że ci wojujący niewierzący powinni płacić podatek na Kościół katolicki, bo oni tak naprawdę żyją nieustanną negacją tego, czym jest Kościół i kim jest Pan Bóg. Jesteśmy dla nich bardzo ważnym punktem odniesienia.
Secundo: Nie zmienia to faktu, że - jakkolwiek by na to nie patrzeć - osoba publiczna, w dodatku rzekomo ciesząca się poważaniem, etc, powinna kontrolować swoje publiczne wypowiedzi...
Wyobrażasz sobie szum, jaki by powstał, gdyby Tusk powiedział, że czasem myśli o opodatkowaniu zwolenników PiSu i przekazaniu dochodów z tego dodatkowego podatku na PO?
Ironia została zakazana w poważnej dyspucie publicznej? Owszem, jest to ryzykowne - nie każdy zrozumie.
@blinski co w tym bezczelnego, poza ,,jak oni śmią jeszcze se żartować?!''. Może nie pasuje Ci do obrazka nudnych i ponurych katolików? Młodzi zresztą z założenia uważają, że żarty (a seks to już w ogóle!) ludziom ze starszego pokolenia nie uchodzą i potem reszte życia się uczą, że to nieprawda.
Raczej PO powinno sponsorować PiS, bo ze straszenia tym ,,czarnym ludem'' żyje.:-D
Cytat w GW nie wydaje mi się taki ,,wyrwany z kontekstu'' - widać kpiarski ton.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 28 kwie 2014, 7:54
autor: pawcio
Paweł_K pisze:
Bastian pisze:Całkiem interesujący artykuł o działaniach Ducha Świętego w październiku '78:

http://wyborcza.pl/magazyn/1,137881,158 ... lisko.html
To dopiero szczyty obłudy i zakłamania i Światowe Centrum Ciemnogrodu. A Duch Święty to niezły ubaw ma, głosy przerzuca z jednego kandydata na drugiego, harcownik jeden...
I jeszcze jeden z komentarzy pod artykułem, pod którym podpisuję się całym sobą:
"Duch Święty przekreślił nasz wybór "... przy czym twierdzą, iż ich wybór jest wyborem Ducha Świętego, bo pod jego auspicjami odbywa się konklawe.

Oni tak mają.
Naprawdę zakładacie, że Duch Święty może działać tylko samoistnie jako gołąbek pokoju, a nie poprzez ludzi? To przecież myślenie na poziomie przedszkolaka.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 28 kwie 2014, 9:00
autor: Bastian
pawcio pisze:
Paweł_K pisze: To dopiero szczyty obłudy i zakłamania i Światowe Centrum Ciemnogrodu. A Duch Święty to niezły ubaw ma, głosy przerzuca z jednego kandydata na drugiego, harcownik jeden...
I jeszcze jeden z komentarzy pod artykułem, pod którym podpisuję się całym sobą:
Naprawdę zakładacie, że Duch Święty może działać tylko samoistnie jako gołąbek pokoju, a nie poprzez ludzi? To przecież myślenie na poziomie przedszkolaka.
Mamy się obrazić już teraz, czy dopiero po wyjaśnieniach? Nikt tu nie pisał o gołąbkach :>

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 28 kwie 2014, 9:31
autor: pawcio
To po po kwestionujecie działanie Ducha Świętego w rozgrywkach negocjacyjnych na konklawe?

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 28 kwie 2014, 9:51
autor: Bastian
Pokaż słowo "kwestionować".