Może chodzi o dawny tymczasowy budynek kas biletowych za czasów budowy CH Wileński?Michał W. pisze:tam co jest coś PLK chyba
O Kolejach Mazowieckich - KM
Moderator: JacekM
Tiaaaa - władze PLK-i chcą jakieś centrum kryzysowe z okazji EURO2011 tworzyć i do tego są im bezwzględnie potrzebne pokoje które teraz zajmujemy ( akurat to wiedzę
). Skorzystali z jakiejś dyrektywy UE mówiącej o tym że główne dyspozytury przewoźników nie mogą być w tym samym budynku co zarządca infry.
Wszystkich - razem z Ekspozyturą PLK-i - szlag trafia.
Przyjdzie zima to jeden z nas będzie siedział z telefonem gościnnie w PLK-a żeby ta robota jakoś szła.
A w pokojach po nas będzie siedziała biurokracja z PLK-i i kijem gruchy obijała. ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Wszystkich - razem z Ekspozyturą PLK-i - szlag trafia.
Przyjdzie zima to jeden z nas będzie siedział z telefonem gościnnie w PLK-a żeby ta robota jakoś szła.
A w pokojach po nas będzie siedziała biurokracja z PLK-i i kijem gruchy obijała.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Ale akurat to jest mądry przepis. Wałków z nierównym traktowaniem przewoźników w toku realizacji RJ było już za dużo, by pewne zachowania mogły być tolerowane.rufio198 pisze:Skorzystali z jakiejś dyrektywy UE mówiącej o tym że główne dyspozytury przewoźników nie mogą być w tym samym budynku co zarządca infry.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Takie "wały" mogą występować przy ruchu towarowym, kiedy prywatnych zgarnia się na boki, a wypuszcza się Cargula, nie wiedzieć czemu... skoro jedzie w swoim planie później. Takie rzeczy ciągle występują. Natomiast w ruchu aglo ważny jest szybki przepływ informacji.
Wszystkie dyspozytury powinny być razem.
Wszystkie dyspozytury powinny być razem.
Tiaaa - znane są dziwne zachowania PLK-i kiedy jak jechał jeden z prywatnych przewoźników towarowych to wszystko szło na bok - pociągi pasażerskie, towarowe innych przewoźników itp. Opóźnienia spowodowane przepuszczaniem pociągów tego przewoźnika było kwalifikowane na przewoźnika którego pociąg został opóźniony ( lok podróżnych, wydłużony czas jazdy, późne zgłoszenie gotowości pociągu itp.)chester pisze:Ale akurat to jest mądry przepis. Wałków z nierównym traktowaniem przewoźników w toku realizacji RJ było już za dużo, by pewne zachowania mogły być tolerowane.rufio198 pisze:Skorzystali z jakiejś dyrektywy UE mówiącej o tym że główne dyspozytury przewoźników nie mogą być w tym samym budynku co zarządca infry.
Stugębna plotka głosi że za piękne oczy na pewno nie mieli takiego super traktowania.
Więc nie wiem kto robi większe wałki - przewoźnicy pasażerscy czy towarowi
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Jedno nie implikuje drugiego. Doskonały przepływ między dyspozyturami można uzyskać nie patrząc sobie w oczy i jakoś w całej Europie tzw. cywilizowanej to potrafią. Warto w końcu zrobić to u nas, bo pod płaszczykiem "ruchu aglo" kończy się na zabździniałej linii rozwalanie planu paru przewoźnikom nieudolnym ratowaniem dupy jednemu.przewoz pisze:Natomiast w ruchu aglo ważny jest szybki przepływ informacji.
Wszystkie dyspozytury powinny być razem.
Mówimy o wałkach robionych przez PLK, przewoźnik nic nie może zrobić, jeśli nie spotka się to z przychylnością decydenta różnego szczebla w PLK. I o to chodzi, by decyzja decydenta różnego szczebla PLK nie była obarczona czyimś "dobrym słowem" zza sąsiedniego biurka. Wałki były w różną stronę, z pewnością dalej - bardziej zakulisowe - są i pewnie i będą, tacy są ludzie. Nie znaczy to jednak, żeby negować każą decyzję zmniejszającą możliwość "wałkowania".rufio198 pisze:Więc nie wiem kto robi większe wałki - przewoźnicy pasażerscy czy towarowi
A skoro mowa o awersji do ruchu towarowego - pasażerowie nie mieliby po czym jeździć, gdyby nie haracz ściągany od przewoźników towarowych za dostęp. Pociąg pasażerski płaci grosze w porównaniu z towarowym.
Tylko już się chyba zrobiło offtopicznie...
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Nie wiem czy to dobry wątek, ale spróbuję
Co się ostatnio zmieniło na rozjazdach w Czachówku? Jeszcze ze trzy tygodnie temu pociągi KM, czy to bombki czy dowolne wydania kibli, jadąc w stronę Radomia prawie zatrzymywały się przed rozjazdami na "eSeŁkę" i majestatycznie się przez nie przetaczały. Od pewnego czasu (dwa, trzy tygodnie) prawie nie zwalniają, dzisiaj maszynista "Radomiaka" poszedł przez rozjazd jak zły. Skąd ja mam wiedzieć kiedy się zbierać do wysiadania?
Tak na poważnie, nie zauważyłem tam jakichś wielkich prac a zmiana w ruchu jest zauważalna. Ktoś sobie przypomniał o zdjęciu ograniczeń po jakichś pracach których już nie pamiętam?
Co się ostatnio zmieniło na rozjazdach w Czachówku? Jeszcze ze trzy tygodnie temu pociągi KM, czy to bombki czy dowolne wydania kibli, jadąc w stronę Radomia prawie zatrzymywały się przed rozjazdami na "eSeŁkę" i majestatycznie się przez nie przetaczały. Od pewnego czasu (dwa, trzy tygodnie) prawie nie zwalniają, dzisiaj maszynista "Radomiaka" poszedł przez rozjazd jak zły. Skąd ja mam wiedzieć kiedy się zbierać do wysiadania?
Tak na poważnie, nie zauważyłem tam jakichś wielkich prac a zmiana w ruchu jest zauważalna. Ktoś sobie przypomniał o zdjęciu ograniczeń po jakichś pracach których już nie pamiętam?
Better to remain silent and be thought a fool than to speak out and remove all doubt. Abraham Lincoln.
,,Słoneczko '' w tym roku tylko do Gdańska - tak padła propozycja z PLK-i. Przyczyna - zamknięcia
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Są tory odstawcze pod wiaduktem na Błędniku. Tak kończyło kiedyś "Pobrzeże" z Kołobrzegu, tak niektóre Elblągi kończyły. Tylko pod wiaduktem nie nawodujesz składu ani go nie zdefekujesz, a słonecznik bez wody i kibla w stronę powrotną to byłaby masakra nie do zniesienia nawet za tak atrakcyjną cenę.jasiu pisze:a w Gdańsku może zmienić czoło?
Ciekawe, czy ów brak możliwości nie był "podszepnięty" przez IC...
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.