Forum funkcjonuje już pod stałą domeną wawkom.waw.pl. Nadal mogą występować krótkotrwałe przerwy w dostępie. Przepraszamy za utrudnienia.
W przypadku problemów z zalogowaniem należy wyczyścić cache i ciasteczka w przeglądarce. Adres kontaktowy w razie dalszych problemów: admin(małpa)wawkom.waw.pl
W przypadku problemów z zalogowaniem należy wyczyścić cache i ciasteczka w przeglądarce. Adres kontaktowy w razie dalszych problemów: admin(małpa)wawkom.waw.pl
KM po ukoĹczeniu budowy pierwszej linii Metra
Moderator: Wiliam
Ja bym w ogóle nie brał pod uwagę przesiadek z/do tramwaju, póki te tramwaje do jasnej cholery przynajmniej w 75% nie będą niskopodłogowe. Podobnie z dostępnością kolei (albo "dostępnością").
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36273
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A uważasz, że w ilu procentach niskopodłogowe było to 524 do szpitala?chester pisze:Ja bym w ogóle nie brał pod uwagę przesiadek z/do tramwaju, póki te tramwaje do jasnej cholery przynajmniej w 75% nie będą niskopodłogowe.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
A mój dziadek to końmi jeździł. Idiotyczna argumentacja.Bastian pisze:A uważasz, że w ilu procentach niskopodłogowe było to 524 do szpitala?
Ja nie odnoszę się konkretnie do 524 czy szpitala (pamiętam deskorolki na 524, więc niska podłoga była, owszem), tylko do koncepcji przesiadek tramwaj-autobus. Moja żona, jako typowa "matka z wózkiem" przesiadła się jakiś czas temu do samochodu w przypadkach, gdy musiałaby korzystać z tramwaju. I w sumie jej się nie dziwię - do 13N to z wózkiem trudno się zapakować, nawet gdy dwie osoby go targają.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36273
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No ale jakich przesiadek, skoro 4 jedzie bezpośrednio? A i Swingów na niej jest trochę...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Circa about przy każdej możliwej okazji to powtarzam. Ani ZTM, ani miasto tego nie rozumie, że na skutek inwestycji w tabor autobusowy mamy nowoczesne, przyjazne pasażerom pojazdy w znakomitej większości. Tramwaje... no cóż, nawet docelowy stopień uswingowienia nie spowoduje analogicznej poprawy komfortu. A to się liczy czasem bardziej, niż 3 minuty krótsza podróż.chester pisze:Ja bym w ogóle nie brał pod uwagę przesiadek z/do tramwaju, póki te tramwaje do jasnej cholery przynajmniej w 75% nie będą niskopodłogowe. Podobnie z dostępnością kolei (albo "dostępnością").
Dobra, koniec dygresji. Do rzeczy, żeby nie było zupełnie OT: i dobrze, że nikt pomysłu reanimacji 524 nie puści(ł). Gorzej, że 174 przez korki jeździ, jak chce, a na podbicie taktu nie bardzo są widoki, choć powinnosie, bo w sumie na uwaleniu 192 i 524 trochę te rejony dostały po tyłku.
W konkretnych relacjach podawales alternatywy, dzięki którym można było sie obejść bez 524. Jak wspomniałem, do samego 524 nie nawiazuję, tylko jak widziałem te kombinacje, to przypominały mi sie telefony od zony: "jestem tu, jak sie dostać tam, nie używając tramwaju?".Bastian pisze:No ale jakich przesiadek, skoro 4 jedzie bezpośrednio? A i Swingów na niej jest trochę...
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Bzdura i to na resorach. Już teraz takie np. 9 oferuje na samych kursach niskopodłogowych lepszą częstotliwość kursowania niż 90% linii autobusowych w mieście, w tym takie tuzy połączeń bezpośrednich jak 127 czy 517. To, że nie są to wszystkie kursy jest kompletnie nieistotne w sytuacji, gdy i tak niski tramwaj jest często.drja pisze:Circa about przy każdej możliwej okazji to powtarzam. Ani ZTM, ani miasto tego nie rozumie, że na skutek inwestycji w tabor autobusowy mamy nowoczesne, przyjazne pasażerom pojazdy w znakomitej większości. Tramwaje... no cóż, nawet docelowy stopień uswingowienia nie spowoduje analogicznej poprawy komfortu.chester pisze:Ja bym w ogóle nie brał pod uwagę przesiadek z/do tramwaju, póki te tramwaje do jasnej cholery przynajmniej w 75% nie będą niskopodłogowe. Podobnie z dostępnością kolei (albo "dostępnością").
Oczywiście, z punktu widzenia przesiadek lepiej by było, gdyby niskie kursy z 10 przeszły na 26, a niskie kursy z 35 przeszły na 33, ale sądzę, że do końca roku, po dostawach kolejnych czterdziestu kilku swingów sytuacja powinna być naprawdę dobra o ile ZTM zacznie myśleć sensownie o rozdysponowaniu (na razie tego za bardzo nie widać niestety).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36273
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Słuchaj, ja nie odpowiadam za stan umysłu twojej żony. Niskopodłogowe tramwaje w rozkładach są, ale niech robi, co chce.chester pisze:przypominały mi sie telefony od zony: "jestem tu, jak sie dostać tam, nie używając tramwaju?".
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Dobra, masz sporo racji co do 9. Ale to jest niestety jedyny taki rodzynek. Praktycznie na całej reszcie sieci mimo kilku linii tramwajowych na niemal każdym odcinku, nie ma mowy o takiej proporcji.Glonojad pisze:Bzdura i to na resorach. Już teraz takie np. 9 oferuje na samych kursach niskopodłogowych lepszą częstotliwość kursowania niż 90% linii autobusowych w mieście, w tym takie tuzy połączeń bezpośrednich jak 127 czy 517. To, że nie są to wszystkie kursy jest kompletnie nieistotne w sytuacji, gdy i tak niski tramwaj jest często.
Poza tym spójrz: wskazujesz takie 9, gdzie np. zasadniczo nie ma specjalnej alternatywy autobusowej na ciągu Al. Krakowskiej. Ale chyba nie spróbujesz mnie przekonać, że już w Alejach podaż niskaczy na 9 jest większa niż niskich na wszystkich autobusach łącznie (dobra, dajmy tylko 127, 158, 521 i 517)? No, to teraz pójdź krok dalej i porównaj to sobie na innych ciągach, gdzie nie ma 9. OK - o JP2 nie mówmy tylko może, bo to, co ZTM wyprawia na tym ciągu, to jest po prostu skandal. Ale na dowolnym innym ciągu tramwajowym, gdzie jest w podobnych relacjach autobus. Przekonaj mnie liczbami, że jest tak świetnie, jak piszesz, bo ja jestem w stanie podać masę twardych liczb, że - z małymi wyjątkami, ale też nie tak oczywistymi na korzyść tramwaju - jest jednak odwrotnie. Niestety.
Tu pełna zgoda, będzie siłą rzeczy lepiej, niż jest, ba - powiem, że będzie całkiem całkiem. Jeśli ZTM sensownie rozdysponuje, w co - przykro mi - wątpię. To pewnie oznacza, że poza 9, nadal będą sytuacje, gdzie i pół godziny nic niskiego nie przyjedzie. Ale nadal zapytam: jaki procent uruchomienia dadzą te Swingi? A jaki procent uruchomienia na dziś to niskie autobusy (nawet bez gniotów i ścierwoplanów)? No właśnie.Glonojad pisze:Oczywiście, z punktu widzenia przesiadek lepiej by było, gdyby niskie kursy z 10 przeszły na 26, a niskie kursy z 35 przeszły na 33, ale sądzę, że do końca roku, po dostawach kolejnych czterdziestu kilku swingów sytuacja powinna być naprawdę dobra o ile ZTM zacznie myśleć sensownie o rozdysponowaniu (na razie tego za bardzo nie widać niestety).
PS. Dlaczego ta dyskusja toczy się w wątku o KM po M2C?
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36273
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No co takiego wyprawia ZTM na tym ciągu?drja pisze:o JP2 nie mówmy tylko może, bo to, co ZTM wyprawia na tym ciągu, to jest po prostu skandal.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
jest jeszcze aspekt finansowy: nie stać nas na rozrzutność i dublowanie, co pokazują propozycje podwyżekdrja pisze:Dobra, masz sporo racji co do 9. Ale to jest niestety jedyny taki rodzynek. Praktycznie na całej reszcie sieci mimo kilku linii tramwajowych na niemal każdym odcinku, nie ma mowy o takiej proporcji.
chyba M1drja pisze: Dlaczego ta dyskusja toczy się w wątku o KM po M2C?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Od lat permanentnie, świadomie bądź nie, psuje KM. Pisałem to tu niezliczoną ilość razy, serio, nie chce mi się powtarzać.Bastian pisze:No co takiego wyprawia ZTM na tym ciągu?
Tia, ale stać nas na zastępowanie dobrze funkcjonujących autobusów tramwajami za wszelką cenę w imię polityki. Kubeł z farbą jednak jest tańszy, co by złego o nim nie mówić (a można wiele). Don't get me wrong, jestem ostatnim do pochwały "inwestycji" przy jego użyciu, ale jeśli faktycznie się nie ma, to może nie należy aż tak szastać kasą? W pierwszej kolejności oczywiście M2C trzeba wymienić, ale do niego bym się nie ograniczał.MeWa pisze:jest jeszcze aspekt finansowy: nie stać nas na rozrzutność i dublowanie, co pokazują propozycje podwyżek
Dobra. Ślepym. Przepraszaaaam...chyba M1
[ Dodano: |28 Kwi 2011|, 2011 23:12 ]
Kasując w międzyczasie całkiem przyzwoitej jakości KM by autobusy. Bo zrobić TTA tam niedasie, skąd.Daje na ten ciąg najgorszy tabor. Od lat.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
to co - zaorać tramwaje, bo kubeł z farbą tańszy i więcej niskopodłogowych autobusów?drja pisze:Kubeł z farbą jednak jest tańszy, co by złego o nim nie mówić (a można wiele).
too latedrja pisze:W pierwszej kolejności oczywiście M2C trzeba wymienić
[ Dodano: Czw 28 Kwi, 2011 ]
nie sązę, żeby byli chętni na tworzenie kolejnego TTA po doświadczeniach z Trasy W-Zdrja pisze: Bo zrobić TTA tam niedasie
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]