Forum funkcjonuje już pod stałą domeną wawkom.waw.pl. Nadal mogą występować krótkotrwałe przerwy w dostępie. Przepraszamy za utrudnienia.
W przypadku problemów z zalogowaniem należy wyczyścić cache i ciasteczka w przeglądarce. Adres kontaktowy w razie dalszych problemów: admin(małpa)wawkom.waw.pl

KM po ukończeniu budowy pierwszej linii Metra

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 28 kwie 2011, 12:17

Ja bym w ogóle nie brał pod uwagę przesiadek z/do tramwaju, póki te tramwaje do jasnej cholery przynajmniej w 75% nie będą niskopodłogowe. Podobnie z dostępnością kolei (albo "dostępnością").
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 28 kwie 2011, 12:19

R-9 Chełmska pisze:Jeju, ci ludzie jeszcze o tej linii pamiętali? :D
Ja doskonale pamiętam 104/112/171/125/144/114/100/163/D/E.
Nieco słabiej 55/56 i 33 z Rakowieckiej do Wilanowa.

Ale jakoś na powrót tych linii nie liczę, no może z wyjątkiem 144 i (jeśli dożyję) tramwaju do Wilanowa...

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36273
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 28 kwie 2011, 12:23

chester pisze:Ja bym w ogóle nie brał pod uwagę przesiadek z/do tramwaju, póki te tramwaje do jasnej cholery przynajmniej w 75% nie będą niskopodłogowe.
A uważasz, że w ilu procentach niskopodłogowe było to 524 do szpitala? :bredzisz:
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 28 kwie 2011, 15:04

Bastian pisze:A uważasz, że w ilu procentach niskopodłogowe było to 524 do szpitala?
A mój dziadek to końmi jeździł. Idiotyczna argumentacja.

Ja nie odnoszę się konkretnie do 524 czy szpitala (pamiętam deskorolki na 524, więc niska podłoga była, owszem), tylko do koncepcji przesiadek tramwaj-autobus. Moja żona, jako typowa "matka z wózkiem" przesiadła się jakiś czas temu do samochodu w przypadkach, gdy musiałaby korzystać z tramwaju. I w sumie jej się nie dziwię - do 13N to z wózkiem trudno się zapakować, nawet gdy dwie osoby go targają.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36273
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 28 kwie 2011, 19:59

No ale jakich przesiadek, skoro 4 jedzie bezpośrednio? A i Swingów na niej jest trochę...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
drja
Posty: 723
Rejestracja: 30 lip 2010, 11:57
Lokalizacja: z ciemnego zakamarka

Post autor: drja » 28 kwie 2011, 20:02

chester pisze:Ja bym w ogóle nie brał pod uwagę przesiadek z/do tramwaju, póki te tramwaje do jasnej cholery przynajmniej w 75% nie będą niskopodłogowe. Podobnie z dostępnością kolei (albo "dostępnością").
Circa about przy każdej możliwej okazji to powtarzam. Ani ZTM, ani miasto tego nie rozumie, że na skutek inwestycji w tabor autobusowy mamy nowoczesne, przyjazne pasażerom pojazdy w znakomitej większości. Tramwaje... no cóż, nawet docelowy stopień uswingowienia nie spowoduje analogicznej poprawy komfortu. A to się liczy czasem bardziej, niż 3 minuty krótsza podróż.
Dobra, koniec dygresji. Do rzeczy, żeby nie było zupełnie OT: i dobrze, że nikt pomysłu reanimacji 524 nie puści(ł). Gorzej, że 174 przez korki jeździ, jak chce, a na podbicie taktu nie bardzo są widoki, choć powinnosie, bo w sumie na uwaleniu 192 i 524 trochę te rejony dostały po tyłku.

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 28 kwie 2011, 20:55

Bastian pisze:No ale jakich przesiadek, skoro 4 jedzie bezpośrednio? A i Swingów na niej jest trochę...
W konkretnych relacjach podawales alternatywy, dzięki którym można było sie obejść bez 524. Jak wspomniałem, do samego 524 nie nawiazuję, tylko jak widziałem te kombinacje, to przypominały mi sie telefony od zony: "jestem tu, jak sie dostać tam, nie używając tramwaju?".
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 28 kwie 2011, 21:23

drja pisze:
chester pisze:Ja bym w ogóle nie brał pod uwagę przesiadek z/do tramwaju, póki te tramwaje do jasnej cholery przynajmniej w 75% nie będą niskopodłogowe. Podobnie z dostępnością kolei (albo "dostępnością").
Circa about przy każdej możliwej okazji to powtarzam. Ani ZTM, ani miasto tego nie rozumie, że na skutek inwestycji w tabor autobusowy mamy nowoczesne, przyjazne pasażerom pojazdy w znakomitej większości. Tramwaje... no cóż, nawet docelowy stopień uswingowienia nie spowoduje analogicznej poprawy komfortu.
Bzdura i to na resorach. Już teraz takie np. 9 oferuje na samych kursach niskopodłogowych lepszą częstotliwość kursowania niż 90% linii autobusowych w mieście, w tym takie tuzy połączeń bezpośrednich jak 127 czy 517. To, że nie są to wszystkie kursy jest kompletnie nieistotne w sytuacji, gdy i tak niski tramwaj jest często.

Oczywiście, z punktu widzenia przesiadek lepiej by było, gdyby niskie kursy z 10 przeszły na 26, a niskie kursy z 35 przeszły na 33, ale sądzę, że do końca roku, po dostawach kolejnych czterdziestu kilku swingów sytuacja powinna być naprawdę dobra o ile ZTM zacznie myśleć sensownie o rozdysponowaniu (na razie tego za bardzo nie widać niestety).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36273
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 28 kwie 2011, 21:35

chester pisze:przypominały mi sie telefony od zony: "jestem tu, jak sie dostać tam, nie używając tramwaju?".
Słuchaj, ja nie odpowiadam za stan umysłu twojej żony. Niskopodłogowe tramwaje w rozkładach są, ale niech robi, co chce.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
drja
Posty: 723
Rejestracja: 30 lip 2010, 11:57
Lokalizacja: z ciemnego zakamarka

Post autor: drja » 28 kwie 2011, 22:57

Glonojad pisze:Bzdura i to na resorach. Już teraz takie np. 9 oferuje na samych kursach niskopodłogowych lepszą częstotliwość kursowania niż 90% linii autobusowych w mieście, w tym takie tuzy połączeń bezpośrednich jak 127 czy 517. To, że nie są to wszystkie kursy jest kompletnie nieistotne w sytuacji, gdy i tak niski tramwaj jest często.
Dobra, masz sporo racji co do 9. Ale to jest niestety jedyny taki rodzynek. Praktycznie na całej reszcie sieci mimo kilku linii tramwajowych na niemal każdym odcinku, nie ma mowy o takiej proporcji.
Poza tym spójrz: wskazujesz takie 9, gdzie np. zasadniczo nie ma specjalnej alternatywy autobusowej na ciągu Al. Krakowskiej. Ale chyba nie spróbujesz mnie przekonać, że już w Alejach podaż niskaczy na 9 jest większa niż niskich na wszystkich autobusach łącznie (dobra, dajmy tylko 127, 158, 521 i 517)? No, to teraz pójdź krok dalej i porównaj to sobie na innych ciągach, gdzie nie ma 9. OK - o JP2 nie mówmy tylko może, bo to, co ZTM wyprawia na tym ciągu, to jest po prostu skandal. Ale na dowolnym innym ciągu tramwajowym, gdzie jest w podobnych relacjach autobus. Przekonaj mnie liczbami, że jest tak świetnie, jak piszesz, bo ja jestem w stanie podać masę twardych liczb, że - z małymi wyjątkami, ale też nie tak oczywistymi na korzyść tramwaju - jest jednak odwrotnie. Niestety.
Glonojad pisze:Oczywiście, z punktu widzenia przesiadek lepiej by było, gdyby niskie kursy z 10 przeszły na 26, a niskie kursy z 35 przeszły na 33, ale sądzę, że do końca roku, po dostawach kolejnych czterdziestu kilku swingów sytuacja powinna być naprawdę dobra o ile ZTM zacznie myśleć sensownie o rozdysponowaniu (na razie tego za bardzo nie widać niestety).
Tu pełna zgoda, będzie siłą rzeczy lepiej, niż jest, ba - powiem, że będzie całkiem całkiem. Jeśli ZTM sensownie rozdysponuje, w co - przykro mi - wątpię. To pewnie oznacza, że poza 9, nadal będą sytuacje, gdzie i pół godziny nic niskiego nie przyjedzie. Ale nadal zapytam: jaki procent uruchomienia dadzą te Swingi? A jaki procent uruchomienia na dziś to niskie autobusy (nawet bez gniotów i ścierwoplanów)? No właśnie.

PS. Dlaczego ta dyskusja toczy się w wątku o KM po M2C? 8-(

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36273
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 28 kwie 2011, 22:59

drja pisze:o JP2 nie mówmy tylko może, bo to, co ZTM wyprawia na tym ciągu, to jest po prostu skandal.
No co takiego wyprawia ZTM na tym ciągu?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 28 kwie 2011, 23:02

drja pisze:Dobra, masz sporo racji co do 9. Ale to jest niestety jedyny taki rodzynek. Praktycznie na całej reszcie sieci mimo kilku linii tramwajowych na niemal każdym odcinku, nie ma mowy o takiej proporcji.
jest jeszcze aspekt finansowy: nie stać nas na rozrzutność i dublowanie, co pokazują propozycje podwyżek
drja pisze: Dlaczego ta dyskusja toczy się w wątku o KM po M2C?
chyba M1 :P
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 28 kwie 2011, 23:06

Bastian pisze:
drja pisze:o JP2 nie mówmy tylko może, bo to, co ZTM wyprawia na tym ciągu, to jest po prostu skandal.
No co takiego wyprawia ZTM na tym ciągu?
Daje na ten ciąg najgorszy tabor. Od lat.

Awatar użytkownika
drja
Posty: 723
Rejestracja: 30 lip 2010, 11:57
Lokalizacja: z ciemnego zakamarka

Post autor: drja » 28 kwie 2011, 23:10

Bastian pisze:No co takiego wyprawia ZTM na tym ciągu?
Od lat permanentnie, świadomie bądź nie, psuje KM. Pisałem to tu niezliczoną ilość razy, serio, nie chce mi się powtarzać.
MeWa pisze:jest jeszcze aspekt finansowy: nie stać nas na rozrzutność i dublowanie, co pokazują propozycje podwyżek
Tia, ale stać nas na zastępowanie dobrze funkcjonujących autobusów tramwajami za wszelką cenę w imię polityki. Kubeł z farbą jednak jest tańszy, co by złego o nim nie mówić (a można wiele). Don't get me wrong, jestem ostatnim do pochwały "inwestycji" przy jego użyciu, ale jeśli faktycznie się nie ma, to może nie należy aż tak szastać kasą? W pierwszej kolejności oczywiście M2C trzeba wymienić, ale do niego bym się nie ograniczał.
chyba M1
Dobra. Ślepym. Przepraszaaaam... 8-(

[ Dodano: |28 Kwi 2011|, 2011 23:12 ]
Daje na ten ciąg najgorszy tabor. Od lat.
Kasując w międzyczasie całkiem przyzwoitej jakości KM by autobusy. Bo zrobić TTA tam niedasie, skąd.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 28 kwie 2011, 23:28

drja pisze:Kubeł z farbą jednak jest tańszy, co by złego o nim nie mówić (a można wiele).
to co - zaorać tramwaje, bo kubeł z farbą tańszy i więcej niskopodłogowych autobusów?
drja pisze:W pierwszej kolejności oczywiście M2C trzeba wymienić
too late

[ Dodano: Czw 28 Kwi, 2011 ]
drja pisze: Bo zrobić TTA tam niedasie
nie sązę, żeby byli chętni na tworzenie kolejnego TTA po doświadczeniach z Trasy W-Z ;)
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ODPOWIEDZ