O Kolejach Mazowieckich - KM

Moderator: JacekM

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 26 maja 2011, 11:18

Taka mała podnieta remontem linii gdańskiej:

http://www.rynek-kolejowy.pl/24358/Flir ... minut_.htm
Flirtem z Warszawy Gdańskiej do Nasielska w 35 minut

W 39 minut mieliśmy dziś dostać się z Warszawy Gdańskiej do Nasielska. Przejazd testowy zespołem trakcyjnym Flirtem Kolei Mazowieckich z prędkością do 160 km/h modernizowaną linią E65 trwał jednak tylko 35 minut. Na miejscu zaproszeni na przejazd testowy dziennikarze mieli możliwość zwiedzić Lokalne Centrum Sterowania w Nasielsku.

Pociągi Kolei Mazowieckich zatrzymujące się na wszystkich przystankach i nie obsługiwane nowoczesnym taborem potrzebują obecnie co najmniej 71 minut na pokonanie 53-kilometrowej trasy. Również dzisiejszy przejazd testowy mógłby być jeszcze krótszy, gdyby nie tymczasowe ograniczenia spowodowane trwającymi pracami modernizacyjnymi - najbardziej spowolniło nas ograniczenie prędkości do 20 km/h w rejonie przystanku Warszawa Toruńska.

PKP Polskie Linie Kolejowe zbliżają się jednak do finiszu prowadzonej od 2007 roku modernizacji linii kolejowej na obszarze lokalnego centrum sterowania w Nasielsku. W sumie ten odcinek modernizacji linii E65 Północ liczy ponad 60 kilometrów Ostateczne zakończenie prac wpłynie na skrócenie czasu przejazdu między Warszawą i Trójmiastem.

Do najpoważniejszych zadań na odcinku z Warszawy do Nasielska należały: budowa nowego wiaduktu nad Al. Solidarności, modernizacja mostu na Kanale Żerańskim oraz modernizacja 260 metrowego mostu na Narwi (zakończenie w 2011 r.), wymagająca m in. zsunięcia starego przęsła na brzeg, montażu nowej konstrukcji i nasunięcia jej na przyczółki i podpory. Przeprawa będzie dostosowana do prędkości 80 km/h - Za nią i tak znajduje się łuk, więc nie było sensu podnosić tej prędkości - powiedział rzecznik PKP PLK Robert Kuczyński.

Prowadzenie tak kompleksowego zakresu prac było wykonywane przy zachowaniu ciągłości ruchu kolejowego. Aktualnie między warszawską Białołęką i Świerczami, w miejsce likwidowanych przyjazdów kolejowych, powstaje 16 wiaduktów drogowych lub kolejowych. Oddanie ich do użytku do końca 2011 r., stworzy możliwość prowadzenia ruchu z prędkością ponad 160 km/h. Koszt wykonania 16 wiaduktów wynosi ok. 260 min zł. W sumie na całej linii E65 Północ z Warszawy do Gdańska wybudowanych zostanie 99 mostów i wiaduktów, a skrzyżowań w poziomie szyn pozostanie tylko 16.

Wybudowane zostało także samo lokalne centrum sterowania w Nasielsku - taki obiekt zastępuje od kilku do kilkunastu nastawni, zmniejszając koszty utrzymania i poprawiając bezpieczeństwo - mówił Robert Kuczyński. Z poziomu LCS można sterować ruchem kolejowym na odcinku kilkudziesięciu kilometrów za pomocą specjalistycznych systemów, połączonych siecią światłowodową. Z pulpitu można obsługiwać nawet ogrzewanie rozjazdów. Systemy komputerowe zaprojektowane są tak, by wychwytywać błędy obsługi, zmniejszając ryzyko w ruchu kolejowym. W razie awarii obydwu sieci energetycznych, do których przyłączone są urządzenia, nowy budynek LCS Nasielsk wyposażony jest we własny generator prądu.

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 26 maja 2011, 16:05

Dzis w pociagu KM po 13 z wschodniego w kierunku Otwocka, kierownik po awanturze wyprosil z pierwszego przedzialu pania z rowerem, ktora chciala powiesic go na specjalne haki, awanturowal sie , ze przepisy zabraniaja, co ciekawe, jak zadzwonilem na infolinie KM powiedzieli, ze oni nic o takich przepisach nie wiedza...
Ten sam kierownik kompletnie odpuscil, gdy zglosilem mu, ze na drugim pomoscie sa drzwi otwarte podczas jazdy, stwierdzil, ze to nic takiego i ze tak juz maja :D Nawet tylka nie podniosl... :D

Awatar użytkownika
laczor
Posty: 372
Rejestracja: 08 paź 2007, 20:43
Lokalizacja: Warszawa/Tłuszcz
Kontakt:

Post autor: laczor » 27 maja 2011, 21:24

Nie wiem na ile to prawda ale podobno jest jakieś zarządzenie dla kierpoci, które mówi, że podróżny z rowerem nie może przebywać w przedziale za czynną kabiną maszynisty, oprócz przypadku, gdy nie posiada biletu i chce go kupić.
www.linia29.cal.pl Linia 29 Tłuszcz-Ostrołęka

best_seler
Posty: 48
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:02
Lokalizacja: płynie prąd?

Post autor: best_seler » 28 maja 2011, 10:12

W ubiegłym roku miałem taką sytuację, że pani kierowniczka próbowała mnie i dwoje znajomych - wszyscy z rowerami wyrzucić z pierwszego przedziału, mimo, że były tam wieszaki na rowery.
Nie omieszkałem napisać mejla do KM i dostałem odpowiedź, że jak najbardziej mogłem przebywać w pierwszym przedziale, kierowniczka zachowała się nieprawidłowo i zostało wobec niej wdrożone postępowanie wyjaśniające.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 28 maja 2011, 10:59

laczor pisze:Nie wiem na ile to prawda ale podobno jest jakieś zarządzenie dla kierpoci, które mówi, że podróżny z rowerem nie może przebywać w przedziale za czynną kabiną maszynisty
Jeśli taki kierpoć by mi tego zarządzenia nie okazał, to wysłałbym go na drzewo - bo jeśli jakieś zarządzenie czy coś w tym stylu dotyczy pasażera, to musi być ono dostępne dla statystycznego pasażera, a nie "a bo ja mam takie prawo bo ściśle tajna instrukcja wewnętrzna mi go nadała". (-(
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

AAdamq
Posty: 489
Rejestracja: 30 lis 2010, 13:27

Post autor: AAdamq » 28 maja 2011, 19:42

laczor pisze:Nie wiem na ile to prawda ale podobno jest jakieś zarządzenie dla kierpoci, które mówi, że podróżny z rowerem nie może przebywać w przedziale za czynną kabiną maszynisty, oprócz przypadku, gdy nie posiada biletu i chce go kupić.
To mija się z logiką.... podróżny z rowerem po zakupieniu biletu moze przebywać, natomiast z biletem i rowerem już NIE? ] (*,)

Paweł D.
Posty: 5771
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 28 maja 2011, 20:37

AAdamq pisze:To mija się z logiką.... podróżny z rowerem po zakupieniu biletu moze przebywać, natomiast z biletem i rowerem już NIE? ] (*,)
Wcale się nie mija. Dopóki nie ma biletu - może przebywać, bo inaczej go nie nabędzie. A jak nabędzie - już nie :)

AAdamq
Posty: 489
Rejestracja: 30 lis 2010, 13:27

Post autor: AAdamq » 29 maja 2011, 6:46

Paweł D. pisze:
AAdamq pisze:To mija się z logiką.... podróżny z rowerem po zakupieniu biletu moze przebywać, natomiast z biletem i rowerem już NIE? ] (*,)
Wcale się nie mija. Dopóki nie ma biletu - może przebywać, bo inaczej go nie nabędzie. A jak nabędzie - już nie :)
:-k
Czyli po nabyciu biletu w czasie jazdy pociągu i tłoku ma przefrunac na wolne miejsce z rowerem?

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 09 cze 2011, 1:21

Obrazek

„Teraz Polska" dla Kolei Mazowieckich

Pociąg „Słoneczny", uruchamiany przez Koleje Mazowieckie, został wyróżniony jednym z najbardziej prestiżowych polskich znaków jakości – Polskim Godłem Promocyjnym „Teraz Polska".


Pociąg „Słoneczny" to wakacyjna wizytówka Kolei Mazowieckich. Latem dowozi mieszkańców Mazowsza nad morze. Po raz pierwszy został uruchomiony w 2005 roku.

W ubiegłym roku z przejazdu „Słonecznym" skorzystało ponad 87 tysięcy podróżnych. – Cieszę się, że Kapituła Konkursu doceniła wakacyjną ofertę Kolei Mazowieckich, z której co roku korzysta kilkadziesiąt tysięcy podróżnych, a spółka znalazła się w elitarnym gronie wyróżnionych firm – laureatów konkursu „Teraz Polska" – mówi Michał Panfil, Członek Zarządu Kolei Mazowieckich.

„Teraz Polska" to niekomercyjny konkurs, którego zadaniem jest wyłonienie najlepszych Produktów i Usług, Gmin, Produktów Lokalnych i Przedsięwzięć Innowacyjnych. Otrzymanie w ramach konkursu Godła Promocyjnego „Teraz Polska" jest wyróżnieniem i staje się najlepszą wizytówką firmy, symbolem jej profesjonalizmu i rzetelności. Patronem Honorowym „Teraz Polska" jest Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.
http://www.zw.com.pl/artykul/10,605712_ ... ckich.html
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 17 cze 2011, 15:28

Jak te nasze pociągi mają nie porywać ludzi. właśnie wysiadłem z opóźnionego pociągu do Żyrardowa. zapowiedź na centralnym ok, mówi że do Jaktorowa bez zatrzymania. ale w środku przewija się na wyświetlaczach cała litania przystanków od Warszawy po Żyrardów... Ręce opadają.

Awatar użytkownika
zofey
Posty: 1570
Rejestracja: 11 mar 2009, 8:29
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki - Służewiec

Post autor: zofey » 17 cze 2011, 19:16

Wyprzedzanie, a możliwość przesiadki.
Dziś o 17:15 Łukowianka wyprzedzała w Mińsku osobowego do Siedlec. Oba pociągi byłyby więc opóźnione 15 minut, Łukowianka to opóźnienie nadrobiła.
Ale co z osobami które chciały dojechać z mniejszych przystanków między Mińskiem, a Siedlcami do jakiegoś przystanku za Siedlcami? Czy takie olewanie "rozkładowej kolejności" jest dopuszczalne?

marian89mr
Posty: 131
Rejestracja: 27 kwie 2010, 17:21

Post autor: marian89mr » 18 cze 2011, 0:53

zofey pisze:Wyprzedzanie, a możliwość przesiadki.
Dziś o 17:15 Łukowianka wyprzedzała w Mińsku osobowego do Siedlec. Oba pociągi byłyby więc opóźnione 15 minut, Łukowianka to opóźnienie nadrobiła.
Ale co z osobami które chciały dojechać z mniejszych przystanków między Mińskiem, a Siedlcami do jakiegoś przystanku za Siedlcami? Czy takie olewanie "rozkładowej kolejności" jest dopuszczalne?

W takiej sytuacji Łukowianka powinna z Mńska ruszyć pierwsza ale w Siedlcach poczekać aż dotrze flirt - w taki sposób sporą populację z Siedlec ratuje się przed opóźnieniem a populacja z Łukowa niestety musi chwile poczekać .. innego wyjścia chyba nie ma oprócz 'olania' tych przypadków opisanych wyżej ... a jak było, pewnie nikt się nie przejmował tymi 'wyjątkami' ?

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3747
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 19 cze 2011, 9:30

KLIK
Obrazek
Powiedzą, ile warte są Koleje Mazowieckie

Władze Mazowsza ogłosiły przetarg na wybór firmy, która oceni wartość Kolei Mazowieckich. To jeden z pierwszych kroków do przygotowania prywatyzacji kolejowej spółki.


To, że Urząd Marszałkowski chce w tym roku wyłonić firmę, która oszacuje wartość spółki oraz doradzi w kwestiach prywatyzacyjnych, pisaliśmy na tvnwarszawa.pl w połowie kwietnia.

Ogłoszony właśnie przetarg to jeden z pierwszych kroków, by sprywatyzować kolejową spółkę, której wartość księgowa oceniana jest na 100 milionów złotych. Ile naprawdę jest warta, oceni właśnie firma, którą wybiorę władze Mazowsza.

Opóźniona prywatyzacja

Podejście do prywatyzacji trwa od 2010 roku. Najpierw radni sejmiku wojewódzkiego wyrazili zgodę na rozpoczęcie działań przedprywatyzacyjnych. W styczniu 2011 roku marszałek Mazowsza Adam Struzik potwierdził, że pierwsze pieniądze z prywatyzacji na koncie województwa znajdą się jeszcze w tym roku.

Jednak w kwietniu perspektywa zastrzyku gotówki do budżetu się oddaliła. Władze województwa zaproponowały przesunięcie prywatyzacji na rok 2012. Radni sejmiku wyrazili na to zgodę.
Obrazek

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 24 cze 2011, 1:29

Obrazek

Specjalne bilety wycieczkowe już od piątku

W pociągach uruchamianych przez Koleje Mazowieckie 24 czerwca podróżni mogą skorzystać z przejazdów na podstawie biletów wycieczkowych.


Oznacza to, że podróż z biletem wycieczkowym można rozpocząć już 22 czerwca br. od godz. 20.00, a ukończyć 27 czerwca br. o godz. 8.00 - wyjaśniają KM.
http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/10, ... iatku.html
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3747
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 24 cze 2011, 11:47

KLIK
Obrazek
Koleje nieprędko prywatne. "To łakomy kąsek, ale..."

To miał być rok wielkiej wyprzedaży majątku Mazowsza. Skończyło się na szumnych deklaracjach. Władze województwa ani nie sprywatyzują Kolei Mazowieckich, ani też nie sprzedadzą kin Max-Filmu.


Aby skleić tegoroczny budżet, władze Mazowsza na gwałt szukały pieniędzy. Sytuacja była dramatyczna. Gwałtownie spadały dochody z podatków dochodowych. Na dodatek nasz region musiał zapłacić do kasy państwa blisko miliard złotych janosikowego, czyli obowiązkowego podatku na rzecz biedniejszych gmin.

Dlatego z wielką pompą ogłosiły, że jeszcze w tym roku sprywatyzują swoje dwie flagowe spółki: Koleje Mazowieckie i Max-Film. Z tego tytułu do kasy województwa miało wpłynąć aż 250 mln zł. - To wskazuje na to, że władze Mazowsza od początku nie wierzyły, iż uda się w tym roku sprzedać te spółki. Przecież razem są warte o wiele więcej - mówi nam wysoki rangą urzędnik samorządu.

- Te 250 mln zł to kwota wzięta z sufitu. Od początku wiedziałem, że z tej prywatyzacji nic nie będzie. Marszałek Struzik miał nóż na gardle, więc by domknąć budżet, podał brakującą kwotę. Prywatyzacja to trudne przedsięwzięcie, które trwa lata - twierdzi Grzegorz Pietruczuk, radny sejmiku z SLD.

W urzędzie marszałkowskim ustaliliśmy, że księgowa wartość spółki Koleje Mazowieckie sięga pół miliarda złotych, a Max-Filmu - ok. 100 mln zł. Wartość rynkowa tych firm jest dużo wyższa. Jaka dokładnie? Nie wiadomo, bo nie ma ich wyceny.

KM to jeden z największych przewoźników kolejowych w Polsce. Zatrudnia ponad 2,5 tys. ludzi. W ciągu doby średnio uruchamia nawet 700 pociągów, które dojeżdżają do Radomia, Płocka, Ciechanowa czy Siedlec. Tylko w ub.r. przewiozły ponad 52 miliony pasażerów. Jest więc oczywiste, że spółka jest warta majątek. Może kosztować nawet miliard złotych.

Ciężaru nie udźwigniemy

Max-Film przez nietrafione inwestycje w budowę kin w Płocku i Siedlcach znalazł się w finansowych tarapatach. Zarząd Mazowsza musiał ratować spółkę, udzielając jej 10 mln zł pożyczki. Jednak Max-Film ma nie byle jaki majątek w postaci kin w różnych miastach Polski (w Warszawie m.in. Luna i NoveKino Praha) i sieci dystrybucji filmów. W przeszłości władze spółki przeprowadziły szereg kontrowersyjnych transakcji, które doprowadziły do likwidacji Skarpy czy Relaksu. - Ale od półtora roku zarządza nią menedżer spoza świata polityki i powoli wyprowadza ją na prostą - mówi Marek Miesztalski, skarbnik Mazowsza. - Teraz na rynku jest zastój, ale dwa lata temu byli chętni za jej zakup.

Zapewnia, że jeszcze większym zainteresowaniem potencjalnych inwestorów cieszą się Koleje Mazowieckie. - Powinniśmy je sprzedać, bo na ich modernizację trzeba wyłożyć ok. 3 mld zł. Budżet Mazowsza tego nie udźwignie - dodaje skarbnik.

Jego zdaniem KM to łakomy kąsek, bowiem samorząd zamawia i będzie musiał zamawiać usługi przewozowe. - Zakup takiej firmy daje pewne zyski w długiej perspektywie - zapewnia.

Pozostaje idea

Jednak prywatyzacja mazowieckiego majątku nie może ruszyć z miejsca. Zarząd nie ma jeszcze wyceny Max-Filmu. Ma być gotowa jesienią. Dopiero wtedy będzie można szukać chętnych. W sprzedaż spółki w tym roku nikt nie wierzy. Nie wiadomo, czy w ogóle do niej dojdzie, bo wpływy z podatków dochodowych zaczają rosnąć i zarząd Mazowsza przestał się bać niewypłacalności.

- Prowadzenie kin to nie jest zadanie samorządu - mówi Marcin Kierwiński (PO), wicemarszałek Mazowsza. - Jeśli jednak chętni nie zaproponują nam godziwych pieniędzy, sprzedaż Max-Filmu stanie pod znakiem zapytania.

Podobnie ma się rzecz z prywatyzacją Kolei Mazowieckich. Dopiero w tym miesiącu zarząd Mazowsza ogłosił przetarg na wybór doradcy, który ma przeprowadzić wycenę i audyt tej spółki. Ma na to pójść ok. 1 mln zł. Jednak to nie przesądza jeszcze o sprzedaży. - Gdy audyt i wycena będą gotowe, zarząd zdecyduje, czy i jak sprzedawać Koleje Mazowieckie - mówi Marek Miesztalski.

Optymistyczny termin dopięcia ewentualnej sprzedaży KM to koniec przyszłego roku. - Jednak z samej idei prywatyzacji nie rezygnujemy - zapewnia Marcin Kierwiński.
Obrazek

ODPOWIEDZ