Strona 257 z 333

: 11 kwie 2011, 15:06
autor: Bastian
Jak to ma wyglądać tak, jak zawrotka przy Bibliotece Narodowej, to ja dziękuję =;

: 11 kwie 2011, 15:17
autor: MichalJ
Pierwsza zawrotka jest:
- w złą stronę;
- za blisko ewentualnego przystanku.

: 11 kwie 2011, 21:11
autor: Łukasz
Wolfchen pisze:
jasiu pisze:a wracając do 9-tki, to przecież są skrócone kursy - z Wiatracznej startuje kilkanaście kursów rano.
Wsiadając na Wiatracznej, to wszystko jedno, skąd on jedzie. Ale jak by jechał np. tylko do Narutowicza, to już by różnica była. Co to za mania wklejania literek w rozkład, gdzie tylko się da...? 8-(
No właśnie nie widzę sensu nazywania tego 9, bo przy takiej częstotliwości to się musi nazywać 44. Przecież TO BYŁO 44.

[ Dodano: |11 Kwi 2011|, 2011 21:13 ]
Szop pisze:
fik pisze: Co najwyżej porównywalny.
Czasy rozkładowe są identyczne w dzień. Wieczorem - dwie minuty różnicy. Jak to możliwe, skoro rzeczywiście przystanków jest więcej, jest ograniczenie na moście i tłok na torach? Zawsze mam wrażenie, że autobusem jadę szybciej (ale zegarkiem nigdy nie mierzyłem).
To jest raczej, notoryczne swojego czasu, +3 w Centrum a +5 na Pl.Narutowicza.

[ Dodano: |11 Kwi 2011|, 2011 21:16 ]
pawcio pisze:I dokąd dalej? Na Wawer z powrotem jakby nie w tą stronę. To co mi jeszcze do głowy przychodzi, to przystanek na Grochowskiej za Wiatraczną i zawrotka na wysokości Kickiego (czy gdzie ona tam jest).
Dalej Grenadierów, Grochowska - bo w Modrzewiową to się chyba nie da?

: 11 kwie 2011, 21:59
autor: grzegorz
Mo-co? Cieszę się, że też uważasz to za żart. Wepchnąć autobus w zaułki + kryterium uliczne + dwukrotne pokonywanie ronda to przekleństwo kierowcy (brak odpoczynku) + nieprzewidywalne opóźnienia (korki i zapychanie się uliczek od czasu do czasu to pewnik).
Problemem, którego nikt nie rozwiązał jest nieprzyjazność Wiatraka dla przesiadających się. Nie wiem, czy bez większej/mniejszej przebudowy wiele się uwalczy.
521 na dzisiejszej trasie mogłoby robic za linię ,,ratunkową'' w wypadku zatrzymania tramwajów.

: 11 kwie 2011, 22:32
autor: Mong
Co to za linia ratunkowa z taką częstotliwością...
W razie awarii tramwajów mnie wystarczy 158 ;)

: 11 kwie 2011, 22:37
autor: floyd
A według mnie rozwiązanie jest prostsze. Należy wlot Grochowskiej zwęzić do 2 pasów (zakreskować prawy pas), a wylot Waszyngtona zrobić jednym pasem. Wówczas obecny skrajny prawy pas ronda staje się zatoczką.

: 11 kwie 2011, 22:53
autor: Mong
Nareszcie jakiś dobry i łatwy do zrobienia pomysł w tej dyskusji :)

: 11 kwie 2011, 22:58
autor: Bastian
Ale to nie zmienia faktu, że jak z tej zatoczki pojechać w lewo? Tu o przecinanie się torów jazdy chodzi, a nie o brak zatoczki.


Notabene są inne, gorsze miejsca, które jakoś tak nie przeszkadzają...

: 11 kwie 2011, 23:14
autor: floyd
Na rondzie zostaną Ci przed Waszyngtona dwa pasy. Lewy do jazdy na wprost, obecny środkowy do jazdy na wprost i do skrętu w Waszyngtona. Obecny prawy pas staje się wydzieloną zatoką dla autobusów. NIe masz przeplatania, bo wylot na Waszyngtona zrobi się jednopasmowy.

: 12 kwie 2011, 11:35
autor: Jarek
Ale o czym Wy w ogóle mówicie?! ](*,)

Przystanek dla kilkudziesięciu kursów/h na środku "ronda" o nietypowej geometrii? Zapomnijcie! W najlepszym razie będzie blokowanie skrzyżowania, w najgorszym - kolizje. Najgorsza chyba kolizja autobusu wyjeżdżającego z tej godnej politowania "zatoki" z samochodem skręcającym w prawo w Waszyngtona. A może wyjechać też tramwaj. Ludzka percepcja nie ogarnie takiej sytuacji ruchowej i kierowcy będą popełniali błędy.

Zawężać wlot do 2 pasów? :boohoo:

Tutaj trzeba wymyślić całkowicie inne rozwiązanie. Np. wyznaczyć przystanek na Grochowskiej lub Waszyngtona, za rondem.

: 12 kwie 2011, 12:30
autor: floyd
No rzeczywiście wykraczające po za ludzkie możliwości jest ogarnięcie ruchu samochodów na jednym pasie i zauważenie tramwaju.

Tam ludzie będą tylko wysiadać więc autobus nie stałby długo.

: 12 kwie 2011, 13:08
autor: pawcio
Mi do głowy przyszła jeszcze jedna koncpecja. Prawy pas Grochowskiej/ronda jest obecnie niemal całkowicie martwy z powodu parkujących samochodów. Gdyby to oczyścić, mgółby się stać prawdziwym pasem do prawoskrętu w Zakole z dopuszczeniem ruchu na wprost autobusów. Między Zakolem a Wiatraczną mógłby się ulokować przystanek dla autobusów, a w ramach świateł przy Wiatracznej musiałaby powstać śluza umożliwiająca autobusom skręt w lewo na rondo. Przepustowość Grochowskiej wo obie strony ma spore rezerwy, by nieco czasu stamtąd wykroić. Do tego trzeba by tylko ułożyć koordynację świateł z drugiej strony ronda.

: 12 kwie 2011, 17:55
autor: Jarek
floyd pisze:No rzeczywiście wykraczające po za ludzkie możliwości jest ogarnięcie ruchu samochodów na jednym pasie i zauważenie tramwaju.
Daruj sobie ironię. Tak, to przekracza możliwości kierowcy. Koniecznośc jednoczesnego obserwowania tramwaju wyjeżdżającego z lewej i autobusu wyjeżdżającego z przystanku z prawej.
Poczytaj trochę o wynikach badań prowadzonych chocby w warunkach polskich. Polecem publikacje prof. Szczuraszka z Bydgoszczy. Potem sobie będziesz ironizował.

W ogóle to dążąc do poprawy bezpieczeństwa ruchu należałoby ten przystanek czym prędzej zlikwidować, przenosząc na ul. Waszyngtona. A jesliby 521 miało kiedyś przestać kursować, taki przystanek powinno się usunąć całkowicie.
pawcio pisze:Przepustowość Grochowskiej wo obie strony ma spore rezerwy, by nieco czasu stamtąd wykroić.
Nie ma rezerw, tylko nie wszystkie relacje są osygnalizowane. Jak się to zrobi, to wtedy będzie przeciążenie. Najbardziej ucierpią tramwaje, które mają tam mnóstwo kolizji ze sobą.

: 12 kwie 2011, 18:30
autor: Szop
Przypominam, że na omawianym przystanku zatrzymuje się też dużo linii prywatnych (MiniBus, B.A.G.S.).

: 12 kwie 2011, 19:38
autor: reserved
A ludzie naprawdę nie mogą wysiadać na Gocławku? Tam jest blisko do pętli tramwajowej i miejsca siedzące.