Strona 257 z 615
: 05 gru 2009, 8:41
autor: Kra
Wolfchen pisze:dzidek pisze:Czy tramwaje warszawskie nie mogą jakoś wymusić na Galasie aby lewoskręty z Grójeckiej w Korotyńskiego były zakazane?
Zakaz zawracania też by pomógł chyba.

W tym miejscu by pomógł ale wtedy Ci wszyscy zawracający przenieśli by się na Dickensa, zobacz, iż prawie wszyscy zawracający jadą we Włodarzewską - tam do tych osiedli niestety nie jest łatwo dojechać.
: 05 gru 2009, 10:15
autor: reserved
Dlatego ja myślę, że trzeba poczekać na skrzyżowanie z prawdziwego zdarzenia z Włodarzewską. Na razie trzeba się trochę pomęczyć bo każde rozwiązanie będzie miało jakieś wady.
: 09 gru 2009, 1:22
autor: Pingwin
zastanawia mnie czy ktoś z myślących w ZTM weźmie się wreszcie za 26 czy nadal motorniczy jeżdżący na tej linii będzie skazywany na jazdę w kółko.
A wystarczy odrobinę głowa ruszyć i w szczycie wybrane brygady skrócić do CM. Wolskiego
: 09 gru 2009, 7:53
autor: pawcio
Pasażerowie będą zachwyceni.
: 10 gru 2009, 11:39
autor: Pingwin
pawcio pisze:Pasażerowie będą zachwyceni.
aż tak dzikie tłumy nie jeżdżą na Górczewska.
A i tak sporo brygad jest skracanych i jakoś to przeżywają

: 10 gru 2009, 13:05
autor: Glonojad
Pingwin pisze:zastanawia mnie czy ktoś z myślących w ZTM weźmie się wreszcie za 26 czy nadal motorniczy jeżdżący na tej linii będzie skazywany na jazdę w kółko.
A wystarczy odrobinę głowa ruszyć i w szczycie wybrane brygady skrócić do CM. Wolskiego
Przede wszystkim trzeba poważnie przeanalizować czasy przejazdu, bo na II etapie W-Z tramwaje się ordynarnie WLOKĄ. I zaraz będą po dwie minutki luzu na pętlach extra.
Skracanie wybranych brygad natomiast jest bezsensem - co to za linia, co kursuje raz co 5, raz co 10 minut?
: 10 gru 2009, 13:18
autor: pawcio
Glonojad pisze:Przede wszystkim trzeba poważnie przeanalizować czasy przejazdu, bo na II etapie W-Z tramwaje się ordynarnie WLOKĄ. I zaraz będą po dwie minutki luzu na pętlach extra.
Które szybko się mogą przerodzić w -3 jeżeli prze przypadek przekroczysz w tym momencie pojemność toru na pętli.
: 10 gru 2009, 13:29
autor: Glonojad
Na Górczewskiej są dwa tory ekstra. Na Wiatracznej postoje muszą zostać krótkie, chociaż tam najwięcej burdelu robi 28 kończące na jednym torze z 8.
: 10 gru 2009, 14:24
autor: pawcio
Pasażerowie uwielbiają, jak nie wiedzą, które 26 odjeżdża pierwsze. Abstrahując od tego, ile to jest oznaczania, który kurs ma zjechać na tor obok.
: 10 gru 2009, 14:29
autor: MisiekK
pawcio pisze:Pasażerowie uwielbiają, jak nie wiedzą, które 26 odjeżdża pierwsze.
Takie proste rozwiązanie jak otwarcie drzwi tylko przez skład, który ma ruszyć pierwszy bez problemu wskazuje właściwy pojazd do najbliższego odlotu. Stosowane z powodzeniem na Wyścigach przez motorowych z 4 i 10.
: 10 gru 2009, 14:31
autor: Glonojad
pawcio pisze:Pasażerowie uwielbiają, jak nie wiedzą, które 26 odjeżdża pierwsze. Abstrahując od tego, ile to jest oznaczania, który kurs ma zjechać na tor obok.
No tak. Dlatego lepiej, żeby tramwaj jechał bez sensu 30 na godzinę. To może w takim razie przenieść te 2 minuty na końcówki tras? Żeby tylko na ostatniej prostej wygubiał?
A w ogóle to jest myślenie od dupy strony. Jak za mało czasu na pętlach jest, to zrobić SWB (służby wielobrygadowe ale w ramach tej samej linii

) i niech sobie motorowi na 10 czy 15 minut idą do kanciapki.
: 10 gru 2009, 15:03
autor: pawcio
Glonojad pisze:A w ogóle to jest myślenie od dupy strony. Jak za mało czasu na pętlach jest, to zrobić SWB (służby wielobrygadowe ale w ramach tej samej linii ) i niech sobie motorowi na 10 czy 15 minut idą do kanciapki.
Będę nad tym pracował!

: 10 gru 2009, 16:29
autor: Paweł D.
pawcio pisze:Będę nad tym pracował!

Na razie spełniło się marzenie Glona o takcie 5 minut w DS

: 10 gru 2009, 21:38
autor: MeWa
pawcio pisze:Pasażerowie uwielbiają, jak nie wiedzą, które 26 odjeżdża pierwsze. Abstrahując od tego, ile to jest oznaczania, który kurs ma zjechać na tor obok.
no tak, bo np. tablicy jakiejś wskazującej pierwszy odjazd to u nas nie da się wymyślić.
: 10 gru 2009, 22:27
autor: Glonojad
MeWa pisze:pawcio pisze:Pasażerowie uwielbiają, jak nie wiedzą, które 26 odjeżdża pierwsze. Abstrahując od tego, ile to jest oznaczania, który kurs ma zjechać na tor obok.
no tak, bo np. tablicy jakiejś wskazującej pierwszy odjazd to u nas nie da się wymyślić.
Bez objęcia 26 SIPem, można to zrobić jako statyczną jedynie, a to wymaga stałego planu peronowego dla poszczególnych kursów. Z tym, że jeśli się niefartownie wszystko o te 5 minut przesunie, to dupa i to z rączką.
[ Dodano: |10 Gru 2009|, 2009 22:28 ]
Paweł D. pisze:pawcio pisze:Będę nad tym pracował!

Na razie spełniło się marzenie Glona o takcie 5 minut w DS

O w mordę, niezłe zasilenie. Wypalamy kilometry - to może by solówki na 23 wydłużyć?