Bastian pisze:Temat 401 naprawdę nie podlega dyskusji. Znaczy, można sobie dyskutować czysto akademicko, na zmiany nie licząc.
Odnosis sie do skrocenia 401 czy podzialu? Bo oczywiste jest ze polaczenie jest potrzebne, wiec to nie podlega dyskusji. Natomiast
mozna dyskutowac o wykonaniu tego polaczenia. A MSZ, to wykonanie jest chybione. Malo kto z Zaplowiecza (czy Marysin czy Rembertow) nie bedzie jechal 401 dalej niz Sluzewiec, tak samo jak malo kto z Ursusa czy Wloch bedzie sie pchal 401 na Zaplowiecze. Widac to zreszta po wymianach przy Metrze Sluzew. To powinny byc dwie linie, przegubowa na trasie Ursus-Sluzew, a solowkowa na trasie Sluzew-Marysin.
Chcialbym zauwazyc ze przy 401 przeczycie sobie odnosnie argumentow za skracaniem/podzialem linii. Przy okazji skrocenia E-5 padl argument ze linia na starej trasie miala nierownomierne wykorzystanie, a co mamy z 401? Przy okazji podzialu 517 (oraz odnosnie 117, 125 czy innych) padly argumenty ze ilosc korkow na trasie powoduje ze linie staje nieregularna, a podzial linii spowoduje ze bedzie bardziej przewidywalna, i znow pytanie co mamy z 401?
Zwazywszy na 100% wymiany na Sluzewiu i korkogennosc na trasie, linia 401 kwalifikuje sie do podzialu.
Redukować trzeba duble i socjale, a nie obwody.
Zalezy co sie rozumie przez duble. Zgoda, ze takie linie jak 505 czy 192 byly dublami tramwajow na Pulawskiej i Woloskiej, czy bardzo dawno temu H/101 na Krakowskiej. Tylko ze na tych liniach ludzie "zaglosowali" nogami, czyli wozy tych linii byly slabo zapelnione. Jednak nie wszedzie tak jest chocby 517 czy 521.