: 13 kwie 2008, 21:28
Miłej zabawy, dobrze że nie musisz codziennie dojeżdżać PLANOWO 40 min do pracypawcio pisze:[uszczypliwość]No to macie teraz komunikację z dzielnicą Gocław.[/uszczypliwość]
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Miłej zabawy, dobrze że nie musisz codziennie dojeżdżać PLANOWO 40 min do pracypawcio pisze:[uszczypliwość]No to macie teraz komunikację z dzielnicą Gocław.[/uszczypliwość]
Ok, poprawka. Jutro między godziną 7:00 a 8:00 z Gocławia do Centrum pojedzie "tylko" 74 busów... czyli ok 45-50sek/kurspawcio pisze:1. Co ma wieczorna częsotliwość na TŁ z poranną częstotliwością na Gocławiu?
2. Od kiedy (lub do kiedy) na Gocławiu było 120 kursów na godzinę do miasta nie licząc E-5?
74? Bez E-5? Ja tam wiem tylko o jakiś 25. Ale to akurat nie ma znaczenia.jajcys pisze:Jutro między godziną 7:00 a 8:00 z Gocławia do Centrum pojedzie "tylko" 74 busów... czyli ok 45-50sek/kurs
Problem koordynacji rozkładów linii przyspieszonych na TŁ jest znany od dawna, ale nie ma dobrego sposobu na jego rozwiązani bez radykalnej zmiany siatki połączeń. Obecnie mamy tylko szczątkowe koordynacje 520 z 525 i 502 z 514. Przy czym jeżeli te dwa kursy na godzinę, jakie oferuje 502 coś pomagają, to jest to raczej przypadek. A tak podchodząc do zmian, nie będziemy w stanie niczego zmienić, a system będzie tkwił w marazmie i sztukowaniu połączeń. TŁ to chyba najlepszy tego przykład.jajcys pisze:moze w szczycie z czekaniem na autobusy na Saskiej nie ma, ale jeśli chodzi o wieczór to 502 często nam sie trafia na trasie Saska->Politechnika...często bywa tak, że mamy 502, a potem po 25min 515,520,525 w ciągu dwoch-trzech minut...jezeli po zabraniu nam 502 kursy nie beda zmienione, to w godzinach 21-23 bedzie wieelki syf.
Chociaż podobno, tak jest, wszystko zostało już w tym wątku powiedziane, dodam coś od siebie: chyba nie tylko w czasie szczytu linia z taktem trzydziestominutowym gnije i gnić będzie15/30/30
Ten "przypadek" wyciaga codziennie z opresji kilkadziesiat stojacych i marznacych przy przystanku osobpawcio pisze:Przy czym jeżeli te dwa kursy na godzinę, jakie oferuje 502 coś pomagają, to jest to raczej przypadek.
Fantasta, a któż Ci takie umowy sporządza? Nikt nie będzie tak formalizował zgody (w dodatku nieobligatoryjnej, jak się okazuje -?) Jeżeli przedstawiciel ZTM służbowo deklarował implementację takiego a nie innego rozwiązania, nie podając do momentu ogłoszenia końcowych propozycji przyczyn wycofania się z niego i zmiany na inne, to wystarczy, aby uznać, że warunków wypracowanego stanowiska Zarząd absolutnie nie dotrzymał. Żadnego celulozowego świstka tu nie potrzeba.Rosa pisze:Jeśli juz jest jakas umowa ( w tym wypadku z władzami SM) że oni zgadzają się na zmiane ale jeśli poprawi się częstotliwosc i mowa tam jest o 20 min poza szczytem to nie można nagle tego pogarszać
15/20/30? Przecież miało być 15/20/20 i tylko wtedy w interesie Starej Miłosnej jest się zgodzić.Pank pisze:izaA pisze:Faktem jest, że proponowano nam kompromis - zwiększenie częstotliwości w zamian za zmianę trasy. W obecnym kształcie jest to przepchnięcie chorej koncepcji...Dzielnica wypowiedziała się pozytywnie widząc korzyść w częstotliwości...tak jak zresztą wypowiadało się wielu mieszkańców, głównie dojeżdżających do przystanków w centrum. W tym kształcie zmiany nie są do zaakceptowania. I obiecuję Państwu, że w poniedziałek od rana zajmę się tą sprawą. Co więcej, jeszcze kilka dni temu zapewniano mnie o częstotliwości 15/20/30, miało to jedynie czekać na "klepnięcie"
I ode mnie również ukłonytadeo pisze:(...)transpraską (ukłon w kierunku Dennisa)(...)
15/20/20emdegger pisze:Chociaż podobno, tak jest, wszystko zostało już w tym wątku powiedziane, dodam coś od siebie: chyba nie tylko w czasie szczytu linia z taktem trzydziestominutowym gnije i gnić będzie15/30/30
Po pierwsze, średni czas oczekiwania de facto zmniejszony o zero minut. Po drugie, wydłużenie czasu przejazdu (czyli, patrz poprzednie zdanie, w plecy) oraz utrata połączenia z Ostrobramską oraz szkołami na Pradze Południe (a jednak, jeździli). Po trzecie, niepełna obsługa Gocławia, choć chciano pierwotnie skomunikowania ze stacją metra Politechnika całego osiedla. Dla nieobjętych obsługą 502 Gocławian dojazd zapewnić ma chyba 111 przez Międzynarodową. Po czwarte, żałosna częstotliwość międzyszczytowa i świąteczna, która dyskwalifikuje taką zmianę jako pozytywną nie tylko SM, której mieszkańców potraktowano jak idiotów, ale przede wszystkim na Gocławiu (40 000 ludzi, hehehe). Po piąte, Wał Miedzeszyński, który dzień w dzień wygląda jak obwodnica Bangkoku, w dodatku z ograniczeniami natężenia ruchu.
Jednak ZTM to wszystko przeforsował, tak jak zakładał, i to w najdrobniejszym (no prawie, niemniej wyboldowałem co trzeba) detalu, pokazując dzielnicy, gdzie jej miejsce. Majstersztyk, jestem pod wrażeniem