Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Kontrola biletów w Kolejach Mazowieckich
Moderator: JacekM
A co do obowiązku wchodzenia pierwszymi drzwiami to powstał on po to żeby uniemożliwić kombinowanie. Wielu pasażerów do tej pory idą do kierownika dopiero jak zobaczą kontrolę. Poza tym większość gapowiczów podjeżdża tylko 1-2 stacje. Ktoś jadący np. ze wschodniej do Rembertowa wsiadając na drugi skład nawet nie ma technicznej możliwości pójścia po bilet. Dlaczego ma jechać za darmo?
Na linii Małkińskiej potrafią wyrwać nawet same kamery.Adam G. pisze:Bez przesady, myślę że zainstalowanie monitoringu obejmującego taki kasownik sprawiłoby że przypadków wandalizmu nie byłoby rażąco więcej niż w autobusach czy tramwajach. A bez kasowników faktycznie o integracji nie może być mowy.
Chwasty rosną prawie wszędzie... na linii do Sulejówka teżPremo pisze: Na linii Małkińskiej potrafią wyrwać nawet same kamery.
Kamery to ostatnio nawet w urzędzie rozkręcano, więc nie wiem, czy to jest wyznacznik czegokolwiek.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Kasowniki w obecnej formie rzeczywiście są mało wandaloodporne, ale może przy bardziej masowym zamówieniu producent (Mennica Polska?) zdecydowałby się na wypuszczenie modelu bardziej przystosowanego do pociągu (np. w formie bardziej płaskiej tablicy montowanej w/na ścianie, metalowej, tylko z "okienkiem" na czytnik WKM).Premo pisze:Niestety wszystkie bilety nie będą honorowane. Kierownicy pociągów nie nadążają z kasowaniem takich biletów. Przykładem jest linia Skierniewicka. Większość pasażerów wybiera tańsze bilety ztm. Kasowników też póki co zainstalować nie można. Znalazłaby się pewna grupa ludzi którym nie spodoba się obecność kasownika. A koszt takiego urządzenia to ok. 10 tys zł.
Kasowniki trzeba zamontować w ponad 200 składach. Więc dobrych kilka mln zł trzeba wyłożyć na samo uruchomienie kasowników. Inną kwestią jest sama umowa dotycząca wspólnego biletu. W związku z tym że praktycznie nieopłacalne będzie dla pasażerów poruszających się wyłącznie w granicach 1 i 2 strefy ztm korzystanie z biletów KM. Utratę wpływów KM będzie musiało zrekompensować podwyższeniem stawki za pockm. ZTM może więc zażądać od gmin większego dofinansowania. A z tym jak wiadomo zawsze są problemy
Kasowniki można ustawić na przystankach...
I skończą swój żywot wcześniej niż te w pociągach 
Wystarczy spojrzeć jak wyglądają wiaty na wielu Warszawskich przystankach kolejowych.
Nie kombinowanie, tylko złodziejstwo, o ile jest to robione umyślniePremo pisze:A co do obowiązku wchodzenia pierwszymi drzwiami to powstał on po to żeby uniemożliwić kombinowanie.
Ale kij ma dwa końce: koleżanka ze studiów niejednokrotnie odcinek Dobieszyn - Radom przejechała za darmo, bo się nie doczekała na konduktora, który sobie rozmawiał z kolejarzami na końcu składu
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Takie kasowniki są już dostępne i nie stanowią wielkiego problemu. Wkrótce powinny się nawet pojawić (ale nie w pojazdach).kveld pisze:Kasowniki w obecnej formie rzeczywiście są mało wandaloodporne, ale może przy bardziej masowym zamówieniu producent (Mennica Polska?) zdecydowałby się na wypuszczenie modelu bardziej przystosowanego do pociągu (np. w formie bardziej płaskiej tablicy montowanej w/na ścianie, metalowej, tylko z "okienkiem" na czytnik WKM).Premo pisze:Niestety wszystkie bilety nie będą honorowane. Kierownicy pociągów nie nadążają z kasowaniem takich biletów. Przykładem jest linia Skierniewicka. Większość pasażerów wybiera tańsze bilety ztm. Kasowników też póki co zainstalować nie można. Znalazłaby się pewna grupa ludzi którym nie spodoba się obecność kasownika. A koszt takiego urządzenia to ok. 10 tys zł.
W Kolejach Mazowieckich to ty musisz zabiegać o uwagę konduktora, a jak nie zdążysz przed kontrolą, to hipotetycznie też możesz zarobić kwitaWolfchen pisze:Ale kij ma dwa końce: koleżanka ze studiów niejednokrotnie odcinek Dobieszyn - Radom przejechała za darmo, bo się nie doczekała na konduktora, który sobie rozmawiał z kolejarzami na końcu składu
Troszkę inaczej jest np. w Przewozach Regionalnych - tu jawnie jest w regulaminie napisane o oczekiwaniu w strefie pierwszych drzwi:wejść do pociągu pierwszymi drzwiami (licząc od czoła składu) i zgłosić się do kierownika pociągu w celu nabycia, zalegalizowania lub aktywowania biletu.
Podróżny, który nie posiada ważnego biletu na przejazd/przewóz lub posiada bilet, który wymaga legalizacji, zobowiązany jest wejść do pociągu pierwszymi drzwiami licząc od czoła pociągu (kierunku jazdy) i zgłosić się do obsługi pociągu w celu nabycia lub legalizacji biletu, a w przypadku nieobecności obsługi w tej części pociągu - oczeki- wać na jej przybycie.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4561
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Tyle w papierach. W praktyce konduktorzy PR tak sztywno się tego przepisu nie trzymają 
W składach push pull kierownik zazwyczaj zajmuje miejsce za drugimi drzwiami. Całe grupy pasażerów celowo wsiadają pierwszymi drzwiami i kupują bilety dopiero podczas kontroli.