Strona 269 z 388
: 17 lip 2009, 16:33
autor: NR
Wczoraj700 bardziej stała w Konstancienie
15-07-2009
Dzis brygada 1/700 dogoniła 2/700 i razem przyjechały na DWC

14-07-2009
Na 700 do -146' (zamknięcie ul. Karczocha i bajzelek) (2/700 17:31/19:57 DWC)
: 17 lip 2009, 22:02
autor: Kra
MZ pisze:

Widzę, że wpakowywałem się w największe korki

.
Wcale nie

Koledzy z pracy ruszyli po 15.30 z Bielawy 710 i po 30 min byli na początku Śródziemnomorskiej - wysiedli z busa i poszli z powrotem do 116. 710 dotarł podobno po 50 min do metra. Wygląda na to, iż połączenie Bielany - Konstancin najszybsze jest w postaci 116 + 7xx - razem ok. 90 min. Koszmar i jak tu się dziwić, iż większość z ok. 500 osób jeździ swoimi autami.
: 17 lip 2009, 23:10
autor: NR
Wilanowska miała dzis przez opady atmosferyczne 6 X TSB
: 17 lip 2009, 23:32
autor: TOMEK
A w zespole GOTARDA podtopiony został przystanek w kierunku Wołoskiej, samochody przejeżdżały tylko wewnętrznym pasem, a kierowcy autobusów musieli otwierać drzwi przed skrzyżowaniem. Na ulicy Orzyckiej również jezioro...
: 18 lip 2009, 9:18
autor: yavorius
TOMEK pisze:A w zespole GOTARDA podtopiony został przystanek w kierunku Wołoskiej, samochody przejeżdżały tylko wewnętrznym pasem, a kierowcy autobusów musieli otwierać drzwi przed skrzyżowaniem. Na ulicy Orzyckiej również jezioro...
Ta, w TVN Warszawa widziałem jak jakiś ch**&*&%$ otworzył drzwi na przystanku, z którego wysiadł człowiek i się przewrócił prosto do tego jeziora. Za to co zrobił ten kierowca(4765/136), zamiast zatrzymać się 300 metrów dalej, wywaliłbym go bez mrugnięcia okiem na zbity pysk z roboty.
: 18 lip 2009, 9:24
autor: kajo
yavorius pisze:zamiast zatrzymać się 300 metrów dalej
I złamać przepisy.
: 18 lip 2009, 9:28
autor: yavorius
1) Zerknij na post powyżej mojego, napisał Tomek, że kierowcy musieli zatrzymywać się przed skrzyżowaniem;
2) Jeśli ktoś wypuszcza ludzi do takiego jeziora, to jest ostatnim głąbem, a przepisy w tym momencie nie mają chyba zastosowania, nie? Mógł się w takim razie w ogóle nie zatrzymać.
: 18 lip 2009, 10:08
autor: kajo
yavorius pisze:a przepisy w tym momencie nie mają chyba zastosowania, nie?
Jak to nie, dlaczego niby, czy w przepisach jest napisane jakieś wykluczenie? Jeśli nie to powinny być stosowane. Nie kwestionuje tego, że poprzedni kierowcy robili dobrze, bo inaczej pasażer by się "utopił", ale rozumiem też tego kierowce, który widząć kamerę bał się złamać przepisy.
: 18 lip 2009, 10:41
autor: Flash8222
yavorius pisze:
Ta, w TVN Warszawa widziałem jak jakiś ch**&*&%$ otworzył drzwi na przystanku, z którego wysiadł człowiek i się przewrócił prosto do tego jeziora. Za to co zrobił ten kierowca(4765/136), zamiast zatrzymać się 300 metrów dalej, wywaliłbym go bez mrugnięcia okiem na zbity pysk z roboty.
Kierowca postąpił prawidłowo gdyż obsłużył przystanek, to wina pasażera że nie potrafi wysiadać i się przewrócił... I nie kozacz tutaj bo i tak nikt się Ciebie nie przestraszy...
: 18 lip 2009, 10:55
autor: yavorius
Flash8222 pisze:
Kierowca postąpił prawidłowo gdyż obsłużył przystanek, to wina pasażera że nie potrafi wysiadać i się przewrócił... I nie kozacz tutaj bo i tak nikt się Ciebie nie przestraszy...
1. Obsłużenie przystanku, czytaj: wypuszczenie ludzi do jeziora. Brawo!
2. Nie kozaczę, więc daruj z łaski swojej sobie takie teksty.
3. Rozumiem, że gdyby to była twoja babcia i jakby się przewróciła, pisałbyś to samo.
: 18 lip 2009, 15:22
autor: Walas
Wczoraj 4/166 do -75

. Zjazd na zakład -20.
: 18 lip 2009, 21:52
autor: levar
yavorius pisze:Flash8222 pisze:
Kierowca postąpił prawidłowo gdyż obsłużył przystanek, to wina pasażera że nie potrafi wysiadać i się przewrócił... I nie kozacz tutaj bo i tak nikt się Ciebie nie przestraszy...
1. Obsłużenie przystanku, czytaj: wypuszczenie ludzi do jeziora. Brawo!
2. Nie kozaczę, więc daruj z łaski swojej sobie takie teksty.
3. Rozumiem, że gdyby to była twoja babcia i jakby się przewróciła, pisałbyś to samo.
Obowiązkiem kierowcy jest obsłużenie przystanku, czyli zatrzymanie się i otworzenie drzwi. To pasażer decyduje, czy wysiada, czy nie. Kierowca tego pana na siłę nie wypchnął. A babcia Flasha zapewne byłaby mądrzejsza i nie pchałaby się do jeziora po kolana

. Temu panu co wysiadł gratulujemy głupoty

.
: 18 lip 2009, 22:06
autor: Domino2001
A gdyby na całej długości przystanku był wielki dół, to też kierowca by się zatrzymał i pasażerowie wpadali do tego dołu?
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
: 18 lip 2009, 22:45
autor: levar
Dół to trochę co innego. Można zatrzymać się za nim lub przed nim, a woda stała wszędzie na określonym obszarze - był więc wybór: obsłużyć przystanek w jego strefie bądź olać go, za co kierowca teoretycznie mógłby zostać ukarany (nieotwarcie drzwi zapisane w R&G).
: 18 lip 2009, 23:06
autor: TOMEK
Normalna obsługa przystanku była niemożliwa gdyż nie było widać gdzie jest krawężnik, zresztą próba zatrzymania się na przystanku mogła skończyć się unieruchomieniem autobusu...