Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

reserved
Posty: 13932
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 22 sie 2014, 16:10

Aha, dobrze wiedzieć, to trochę zaoszczędzę pieniędzy nie kupując w przyszłości biletu swoim dzieciom. :>

Awatar użytkownika
Sindbad
Posty: 893
Rejestracja: 16 gru 2005, 15:58
Lokalizacja: Służew

Post autor: Sindbad » 22 sie 2014, 16:15

Inna sytuacja jak dziecko jedzie samo a inna jak pod opieką rodziców lub nauczyciela. Dziecko otrzyma obowiązkowo kwita jak będzie posiadało przeterminowaną WKM.
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec

Piottr
Posty: 1305
Rejestracja: 27 kwie 2010, 9:36
Lokalizacja: Wilanów
Kontakt:

Post autor: Piottr » 22 sie 2014, 16:55

Premo pisze:Jazda bez biletu nie jest ani przestępstwem ani nawet wykroczeniem. Nie należy tego porównywać do kradzieży.
Czy ja dobrze pamiętam, że byłeś kiedyś kontrolerem biletów?
Jeśli dobrze pamiętam, to skąd u Ciebie taka nagła zmiana poglądów?
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 22 sie 2014, 18:41

A co to ma do rzeczy gdzie pracowałem. W świetle przepisów wykroczeniem jest dopiero trzeci przejazd bez biletu w ciągu roku i to tylko w przypadku gdy podróżny nie opłaca wystawionych wezwań. Jazdy bez biletu w przypaku małolata nie powinno się porównywać do kradzieży i karać tak samo. W innych przypadkach poglądów nie zmieniłem

Piottr
Posty: 1305
Rejestracja: 27 kwie 2010, 9:36
Lokalizacja: Wilanów
Kontakt:

Post autor: Piottr » 22 sie 2014, 23:27

Premo pisze:Jazdy bez biletu w przypaku małolata nie powinno się porównywać do kradzieży i karać tak samo.
Proszę, uzasadnij swój pogląd (obawiam się, że wchodzimy na dyskusję o systemie wartości, która z natury rzeczy jest nierozwiązywalna).
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 23 sie 2014, 0:54

Jeżeli chcesz rozmawiać o moich prywatnych poglądach to od tego są PW.

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 23 sie 2014, 8:51

A co jak dzieciak zapomni tej legitymacji? Myślę że cała dyskusja prowadzi donikąd. Dziecko zgodnie z przepisami powinno mieć bilet.
NIe wejdzie do szkoły - Dzieci które sie kręcą bez legitymacji zabierane powinny być do ośrodka przy komendzie i czekać na obiór rodziców. Nie było by wagarowiczów.
Rodzice wystarczy żeby straszyli "Nie weźmiesz legitymacji to zgarnie Cie policja i będziesz siedział w izolatce ". Wystarczy legitymowanie dzieciaków przed wejściem do szkoły. Będzie pamiętać i rodzic by dzieciak wziął legitymacje.
Obrazek

Awatar użytkownika
konri
Posty: 1200
Rejestracja: 21 paź 2011, 18:41
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: konri » 23 sie 2014, 9:00

reserved pisze:Kurde... dlaczego ja muszę uczciwie płacić za bilety, a jakiś nastolatek sobie jeździ za darmo? Potem wyrośnie na takiego, co to ma w poważaniu kupowanie biletów... jeśli nie będzie uczony od dziecka, że za przejazd komunikacją miejską płaci się bilet, to co będzie potem? Jeśli dla kontrolera bez sensu jest wzywanie na komisariat za 1,70zł to może powinien zmienić pracę?

Autobus Czerwony, nie, nie myślałem ani o zawodzenia kontrolera, ani o zawodzie strażnika miejskiego, gdyż nie mam do tego kompletnie predyspozycji.
No popatrz. Mi ładnych pare lat temu kontroler odpuścił. Nie kradnę, za bilety płacę i to sporo, bo za 2 strefy. Twoje myślenie jest jednak błędne.

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 24 sie 2014, 10:36

A co jak dzieciak zapomni tej legitymacji?
"A co jak dziecko zapomni szalika?" - przeziębi się.
Co jak nie ma legitymacji? Świat się nie zawali, a dziecko czegoś się nauczy (ps. zacznie się przyzwyczajać do tego, że trzeba nosić dokument tożsamości)..
Myślę że cała dyskusja prowadzi donikąd. Dziecko zgodnie z przepisami powinno mieć bilet. Jednakże wyegzekwowanie tego obowiązku w stosunki do 12 latka jest dla dziecka traumatycznym przeżyciem.
Traumatyczne? Może w ogóle nie powinno się sprawdzać biletu, bo to trauma dla dziecka? Troszkę powagi. Życia w społeczeństwie i pewnych zasad w których funkcjonujemy, nie uczymy się w wieku lat 16, ale od małego. Nawyki wyrobione w dzieciństwie, trudno jest zwalczyć później.
W takiej sytuacji kontroler ma często przeciwko sobie innych pasażerów. Bo takie zachowanie jest po prostu nieetyczne.
A jazda bez biletu jest etyczna? 12 latki są na tyle "dorosłe", by kopcić fajki, spożywać "promile" i zdobywać pierwsze doświadczenia, nazwijmy to "erotyczne". Nie mówmy więc, że wymaganie od nich posiadania biletu, jest znęcaniem psychicznym.
Poza tym od wychowywania dzieci są rodzice. Jak rodzic nie wytłumaczy dziecku że jazda bez biletu jest zła to on ponosi całą winę. Ale nie można karać dziecka.
Od wychowania dziecka jest całe społeczeństwo. Sami rodzice, widzą dziecko, góra 10-12 godzin dziennie, przy czym 7-8 godzin przypada na sen. Praktycznie cały okres szkolny, dziecko przebywa poza domem, nie masz więc możliwości, by rodzice je w pełni odchowali - owszem mogą przekazać pewne wzorce, ale nie wyegzekwują ich przyjęcia.
Jeśli będziesz nieletnich pozbawiał obowiązku ponoszenia odpowiedzialności, to kilka lat później, ten stan się utrzyma - raz dany przywilej trudno jest odebrać.
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"

Stary Pingwin
Posty: 6072
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 24 sie 2014, 10:54

Nie jestem na bieżąco( byłem w Puszczy Knyszyńskiej), stąd moje pytanie- kto to jest pan Roman z Filtrowej?
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

px33
Posty: 1790
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 24 sie 2014, 11:22

Co jak nie ma legitymacji? Świat się nie zawali, a dziecko czegoś się nauczy (ps. zacznie się przyzwyczajać do tego, że trzeba nosić dokument tożsamości)..
Dlaczego trzeba skoro wszystko zawsze jest w jakimś systemie a współczesna technologia pozwala na dostęp do dowolnej bazy z bardzo taniego urządzenia? Podobnie dlaczego jest mandat za jazdę bez prawa jazdy (dokumentu, nie uprawnień) skoro policja może w kilka sekund to sprawdzić (chyba każdy patrol ma terminal, jak nie to mogą zadzwonić na komendę, a jeśli z jakiegoś powodu jeszcze nie mogą to to jest sytuacja patologiczna). Nie prościej nauczyć się pięciu cyfr końcówki peselu?

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 24 sie 2014, 11:57

Dlaczego trzeba skoro wszystko zawsze jest w jakimś systemie a współczesna technologia pozwala na dostęp do dowolnej bazy z bardzo taniego urządzenia? Podobnie dlaczego jest mandat za jazdę bez prawa jazdy (dokumentu, nie uprawnień) skoro policja może w kilka sekund to sprawdzić (chyba każdy patrol ma terminal, jak nie to mogą zadzwonić na komendę, a jeśli z jakiegoś powodu jeszcze nie mogą to to jest sytuacja patologiczna). Nie prościej nauczyć się pięciu cyfr końcówki peselu?
Najpierw trzeba mieć "tanie urządzenie", które w wypadku przetargu i takich czy innych "wymogów" będzie drogie, później, trzeba mieć przeszkolony personel, który potrafi z niego skorzystać (co również kosztuje, a nieprzeszkolony funkcjonariusz używający sprzętu, to złamanie gwarancji), następnie, trzeba mieć personel, który ma dobrą wolę by z niego skorzystać.
Natomiast administracja jest w każdym kraju zdecydowanie grupą dotkniętą największym możliwym stopniem oporu na zmiany - zwłaszcza, jeśli zmiany mają zredukować ilość "koniecznej do wykonania pracy" (nie dziwota, bo przecież oznacza to redukcję zatrudnienia).

Cztery lata temu, kupowałem ramę od roweru, chciałem sprawdzić na policji, czy jest kradziona - "niedałosię", pomimo ogólnokrajowego rejestru (sprawa była poważna, bo rama rowerowa za ok 1500 pln). Tak właśnie wyglądają nowoczesne technologie w służbach publicznych (i nie mówię tylko o Policji, bo jako przedsiębiorca stykam się z podobnymi kwiatkami non stop, czy to w skarbówce, czy zusie - gdzie bazę danych sprawdza się do 30 dni - czy urzędach innej maści).
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"

px33
Posty: 1790
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 24 sie 2014, 12:38

No to skoro państwo nie może sobie poradzić z tym w sposób wygodny dla obywatela to niech da sobie spokój z wymaganiem. Polskie prawo jest zdecydowanie zbyt totalitarne i nastawione na zakazy i kary (a w dodatku służby podchwytują ten nurt i ich długopisy aż czerwienią się od wypisywania kar). Przejście na czerwonym - mandat, piwko w parku (albo centymetr za ogródkiem restauracji) - mandat, lufka po marihuanie zgubiona w torbie - więzienie. Jeszcze dorzućmy do tego planowaną nieograniczoną władzę służb skarbowych i zaraz będziemy musieli salutować Panu Strażnikowi Miejskiemu i nosić w klapie znaczek partii rządzącej (jaka by aktualnie nie była) i podobiznę aktualnego Pana Premiera

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 24 sie 2014, 15:04

Mam lepszy pomysł. Wszystkie dzieci przyłapane na jeździe bez biletu zamykać w poprawczakach. Ludzie opanujcie się. Ciekawe czy myśleliście by tak samo jakby chodziło o wasze dzieci

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 26 sie 2014, 13:12

Teokryt pisze:
A co jak dzieciak zapomni tej legitymacji? Myślę że cała dyskusja prowadzi donikąd. Dziecko zgodnie z przepisami powinno mieć bilet.
NIe wejdzie do szkoły - Dzieci które sie kręcą bez legitymacji zabierane powinny być do ośrodka przy komendzie i czekać na obiór rodziców. Nie było by wagarowiczów.
Rodzice wystarczy żeby straszyli "Nie weźmiesz legitymacji to zgarnie Cie policja i będziesz siedział w izolatce ". Wystarczy legitymowanie dzieciaków przed wejściem do szkoły. Będzie pamiętać i rodzic by dzieciak wziął legitymacje.
Jeśli ten komentarz jest na serio, to ktoś chyba jest tu poważnie chory. I niebezpieczny.

Nie bardzo natomiast rozumiem, o co ta cała wrzawa z wypisywaniem kwitów nieletnim. Muszą mieć bilet? Muszą. Nie ma? Ponosi odpowiedzialność. Proste jak drut. A że w praktyce różnie to bywa... Czasem jest to kwestia braku dokumentu, czasem jakieś podskórne poczucie, że dziecko i tak swoistą karę poniosło uczestnicząc w mocno nerwowej, stresującej sytuacji, której z pewnością nie będzie chciało powtórzyć... a czasem niczym nie uzasadniona pobłażliwość.

ODPOWIEDZ