Strona 28 z 93

KM na Woli

: 06 kwie 2014, 20:26
autor: Poc Vocem
Czytanie czytaniem, ale autobus to tramwaj i zawsze jakieś opóźnienia łapie. Jeśli przyjmiemy, że jest sobie 160a (długie) i 160b (krótkie), każda co dziesięć minut w szczycie i 160a opóźni się o 3 minuty, co jest równoznaczne z jadą praktycznie o czasie, będzie to znaczyło, że obracając tzw. czasami dokładnymi różnica w podstawianiu się na przystanek autobusów linii 160a i 160b wyniesie dokładnie 1 minutę. Dlatego dzielenie kursów linii autobusowych uważam za głupotę. Już 519 działa wystarczająco marnie.

KM na Woli

: 06 kwie 2014, 20:30
autor: Georg
Jak rozdzielisz linie na dwie i skoordynujesz je między sobą, to będzie tak samo.

KM na Woli

: 06 kwie 2014, 20:35
autor: Poc Vocem
Tak, i dlatego dzielić w ogóle nie należy.

KM na Woli

: 06 kwie 2014, 20:36
autor: pawcio
Glonojad pisze:
Georg pisze: Ok. To jaka wtedy byłaby różnica między linią przyspieszoną a zwykłą? Chcesz tworzyć takie coś jak dawne 410, czy obecne 501, które przyspieszone są tylko z numerka?
Może po prostu na trasie 520 nie jest potrzebna linia przyspieszona?
Jeżeli na jakimś odcinku czerwonośc ma sens to ja nie widzę powodu by tego nie robić. Nawet jeżeli poza nim to będzie linia realnie czarna.

KM na Woli

: 06 kwie 2014, 20:42
autor: Emyl
Poc Vocem pisze:Tak, i dlatego dzielić w ogóle nie należy.
Wolę podział i nierównomierne rozłożenie kursów przy zapewnieniu jednocześnie bardzo wysokiej podaży na newralgicznym odcinku, niż kołatanie się pustych jak bęben wozów po odcinkach krańcowych i w przeciwpotokach (przy czym jest to stwierdzienie ogólnie, niekoniecznie w odnoszące się do 160).
pawcio pisze:Jeżeli na jakimś odcinku czerwonośc ma sens to ja nie widzę powodu by tego nie robić. Nawet jeżeli poza nim to będzie linia realnie czarna.
Tak jest! Nie ma co piany bić o ideologię.

KM na Woli

: 06 kwie 2014, 20:45
autor: Glonojad
Problem w tym, że na trasie 520 sensowne jest pomijanue chyba tylko Przyczółka i Wału...

KM na Woli

: 06 kwie 2014, 20:47
autor: pawcio
Jakiego Przyczółka i czemu nie Torwaru?

KM na Woli

: 06 kwie 2014, 20:47
autor: Emyl
Bo to węzeł :twisted:

KM na Woli

: 06 kwie 2014, 20:49
autor: KwZ
Kanałku Grochowskiego i Wału Miedzeszyńskiego. Torwar to nie przesiadki? 185?

Ja tam stoję na stanowisku, że na moście WZ żadne autobusy poza 190 nie powinny jeździć. Czy to 160, czy 512. Im mniej linii, tym będą one częstsze. Oczywiście jak podejdzie do tego ZTM to osobna broszka...

Natomiast jeśli chodzi o 171 i 520, to imho jest grubsza sprawa, ale nie na ten wątek chyba. W każdym razie Okopowa[1] to dobry punkt przesiadkowy na 1 czy w ogóle na Okopową/Towarową.

[1] Wg mnie lepiej by ten punkt nazywał się Kercelak.

KM na Woli

: 06 kwie 2014, 20:50
autor: pawcio
Windsor w krawacie co najwyżej.

KM na Woli

: 06 kwie 2014, 20:54
autor: Emyl
W kwestii samotności 190 widzę zasadniczy problem. Z tej linii od strony Marek będą korzystać także ludzie, którzy spokojnie mogą kontynuować podróż M2 (połowicznie z powodu przyzwyczajeń, częściowo na zasadzie "kto wcześniej wsiądzie"), podczas gdy ci, którzy potrzebują się dostać dalej na Solidarności i na bliską Wolę niestety się nie zmieszczą. Dlatego sądzę, że albo 190 co 3-3-4/10/10 albo jeszcze jedna linia.

KM na Woli

: 06 kwie 2014, 20:56
autor: Poc Vocem
emyl pisze:Wolę podział i nierównomierne rozłożenie kursów przy zapewnieniu jednocześnie bardzo wysokiej podaży na newralgicznym odcinku, niż kołatanie się pustych jak bęben wozów po odcinkach krańcowych i w przeciwpotokach (przy czym jest to stwierdzienie ogólnie, niekoniecznie w odnoszące się do 160).
Pozwolę sobie postawić tezę, że jest to jedynie pozorne rozwiązanie problemu - jeśli dwa autobusy pojawią się na przystanku prawie jednocześnie to dysproporcja napełnienia będzie duża - pierwszy będzie przepełniony, drugi nie będzie prawie w ogóle zapełniony, a zatem będzie jechał pusty jak bęben. Tyle że nie na krańcu, gdzie jest to dopuszczalne, a na "newralgicznym odcinku".

KM na Woli

: 06 kwie 2014, 21:00
autor: Emyl
Poc Vocem pisze:Pozwolę sobie postawić tezę, że jest to jedynie pozorne rozwiązanie problemu - jeśli dwa autobusy pojawią się na przystanku prawie jednocześnie to dysproporcja napełnienia będzie duża - pierwszy będzie przepełniony, drugi nie będzie prawie w ogóle zapełniony, a zatem będzie jechał pusty jak bęben. Tyle że nie na krańcu, gdzie jest to dopuszczalne, a na "newralgicznym odcinku".
Gwarantuję, że jeśli towarzystwo oczekujące na przystanku wybierze ten następny pojazd, jeśli go dostrzeże. Gwarantuję też, że jeśli towarzystwo będzie miało świadomość, że po pojawieniu się przepełnionego wozu jest duża szansa, że zaraz pojawi się następny, posiadający rezerwę podaży, to nie będą szturmować tego pierwszego. Ale muszą to, podkreślam, wiedzieć. Czy wszystko w tym kraju musi być dostosowane do debili? W ten sposób doprowadzimy do tego, że rzeczywiście staną się oni większością...

KM na Woli

: 06 kwie 2014, 21:13
autor: Poc Vocem
Jakbym nie widział, co się dzieje w takich przypadkach, może bym uwierzył. Tymczasem zawsze było tak, że jak w zasięgu wzroku były dwa 131 lud obsesyjnie walił do tego pierwszego. Może na Pradze są jacyś inni ludzie, ale wątpię...

KM na Woli

: 06 kwie 2014, 21:18
autor: Emyl
Przyjmuję to do wiadomości - często jestem świadkiem podobnych sytuacji. Przyznasz jednak, że jest to zjawisko wskazujące jasno na kłopoty z logicznym myśleniem.