Przystosowanie metra dla niepełnosprawnych

Moderator: JacekM

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 15 sty 2011, 0:35

MZ pisze:Nie należy jednak mylić jego winy z jego wolą, bo trudno uwierzyć, żeby ktoś wpadł pod pociąg tylko dlatego, że mu się to opłacało - jak sugerował Rosa.
Raczej wpadając pod pociąg nie myślał, że sporo na tym zarobi, ale z pewnością zaczął o tym myśleć (lub ktoś mu to podpowiedział) zaraz po zdarzeniu.
Jest trochę ludzi, którzy mając w samochodach tył do remontu lubią sobie gwałtownie przed kimś zahamować - nic mnie więc nie zdziwi...
MeWa pisze:Słyszałem niegdyś jego mglistą zapowiedź, że planuje napisać książkę o zdarzeniu...
"Jak zmienić nieszczęśliwy wypadek w wielki sukces finansowy?" :twisted:
noidea

zzz
Posty: 1039
Rejestracja: 21 sty 2008, 22:46

Post autor: zzz » 15 sty 2011, 0:40

MZ pisze:Nie należy jednak mylić jego winy z jego wolą, bo trudno uwierzyć, żeby ktoś wpadł pod pociąg tylko dlatego, że mu się to opłacało - jak sugerował Rosa.
Mam wrazenie, ze nie zrozumiales Rosy. Ja ja rozumiem tak, ze nie naleza sie odszkodowania za wypadki spowodowane przez razaca nieostroznosc ofiary. Z czym sie calkowcie zgadzam.

[ Dodano: |15 Sty 2011|, 2011 00:43 ]
Adam G. pisze:Jest trochę ludzi, którzy mając w samochodach tył do remontu lubią sobie gwałtownie przed kimś zahamować - nic mnie więc nie zdziwi...
To akurat jest wina organow ustalajacych odpowiedzialnosc. Jest przepis, ktory zabrania takiego zachowania, ale policjantjak uslyszy taka wersje woli nie zadawac trudu w szukaniu swiadkow przesluchaniu ich. Woli orzec, ze jak ktos jechal z tylu i nie wyhamowal tzn. ze jest winny.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 15 sty 2011, 0:43

Adam G. pisze:Jest trochę ludzi, którzy mając w samochodach tył do remontu lubią sobie gwałtownie przed kimś zahamować - nic mnie więc nie zdziwi.
:arrow: Mnie też, ale chyba jednak łatwiej wystawić na zgniecenie zderzak w samochodzie niż własne nogi w metrze.

fraktal
Posty: 5624
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 15 sty 2011, 0:43

A ja się cieszę, że sprawa znajdzie finał w sądzie, bo będzie gruntownie i obiektywnie zbadana, a przynajmniej taką mam nadzieję. I wydaje mi się, że to metro będzie musiało udowodnić, że zainstalowanie pasów z guzkami dla niewidomych nie przyczyniłoby się do poprawy bezpieczeństwa, a będzie to dość trudne, zwłaszcza że te pasy można wyczuć nogą. Dlatego pewnie zostanie jak jest - że obie strony ponoszą częściową winę za wypadek.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 15 sty 2011, 0:48

Ale przecież ten człowiek wiedział, że stoi przy krawędzi, tylko mu się wydawało, że za tą krawędzią jest pociąg. Co tu pomogą jakieś guzki?

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 15 sty 2011, 0:49

A ja się cieszę, że sprawa znajdzie finał w sądzie, bo będzie gruntownie i obiektywnie zbadana, a przynajmniej taką mam nadzieję. I wydaje mi się, że to metro będzie musiało udowodnić, że zainstalowanie pasów z guzkami dla niewidomych nie przyczyniłoby się do poprawy bezpieczeństwa, a będzie to dość trudne, zwłaszcza że te pasy można wyczuć nogą. Dlatego pewnie zostanie jak jest - że obie strony ponoszą częściową winę za wypadek
Sprawa toczyć się będzie między ubezpieczycielem a poszkodowanym.
Metro nie będzie musiało nic udowadniać - nie ma jakichkolwiek przepisów, które nakazywałyby instalowanie takich guzków. Zresztą żadne zabezpieczenia nie pomogą i nie uratują przed głupotą i nieostrożnością.

Swoją drogą w tym owczym pędzie "montować guzki, montować guzki" pojawiają się rozwiązania po prostu beznadziejnie złe (jak ta śliska pułapka na KP przed Uniwersytetem, która już częściowo się starła), kapitał próbują zbić też firmy produkujące jakiekolwiek zabezpieczenia...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

zzz
Posty: 1039
Rejestracja: 21 sty 2008, 22:46

Post autor: zzz » 15 sty 2011, 0:49

fraktal pisze:I wydaje mi się, że to metro będzie musiało udowodnić, że zainstalowanie pasów z guzkami dla niewidomych nie przyczyniłoby się do poprawy bezpieczeństwa, a będzie to dość trudne, zwłaszcza że te pasy można wyczuć nogą.
A dlaczego niebedzie musialo udowadniac, ze przydzielenie kazdemu przebywajacemu na peronie pasazerowi straznika SOM, ktory by go pilnowal nie przyczyniloby sie do poprawy bezpieczenstwa?

fraktal
Posty: 5624
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 15 sty 2011, 0:50

MichalJ pisze:Ale przecież ten człowiek wiedział, że stoi przy krawędzi, tylko mu się wydawało, że za tą krawędzią jest pociąg. Co tu pomogą jakieś guzki?
Z filmu z monitoringu to wcale nie wynika, a widać wyraźnie, że idzie wzdłuż krawędzi, będąc zbyt blisko niej.

[ Dodano: |15 Sty 2011|, 2011 00:52 ]
zzz pisze:A dlaczego niebedzie musialo udowadniac, ze przydzielenie kazdemu przebywajacemu na peronie pasazerowi straznika SOM, ktory by go pilnowal nie przyczyniloby sie do poprawy bezpieczenstwa?
Nie wiem, czy chodzisz w góry, ale czy nigdy nie zdarzyło Ci się zgubić na szlaku nawet przez własną nonszalancję? Bo ten wypadek trzeba do czegoś takiego porównywać a nie zwykłego udławienia się herbatą. Trudne warunki, być może przecenienie własnych możliwości, no i być może brak odpowiednich oznaczeń.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 15 sty 2011, 0:55

fraktal pisze:
MichalJ pisze:Ale przecież ten człowiek wiedział, że stoi przy krawędzi, tylko mu się wydawało, że za tą krawędzią jest pociąg. Co tu pomogą jakieś guzki?
Z filmu z monitoringu to wcale nie wynika, a widać wyraźnie, że idzie wzdłuż krawędzi, będąc zbyt blisko niej.
Była sprawa karna przeciwko Metru. Prokuratura umorzyła postępowanie. Sąd Okręgowy w całości odrzucił zażelenie poszkodowanego.
fraktal pisze:Z filmu z monitoringu to wcale nie wynika, a widać wyraźnie, że idzie wzdłuż krawędzi, będąc zbyt blisko niej.
nie. Po pierwsze, wcale nie szli wzdłuż krawędzi. Po drugie, wydaje mi się, że Zagończyk nie stosował w tym momencie i tak laski.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

fraktal
Posty: 5624
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 15 sty 2011, 1:02

MeWa pisze:nie. Po pierwsze, wcale nie szli wzdłuż krawędzi.
No ja pamiętam co innego, ale film widziałem dawno i krótko. Widać jak oni idą wzdłuż krawędzi i dość blisko niej - w każdym razie bliżej niż ja bym szedł ze względów bezpieczeństwa, gdybym widział gdzie jestem. Czy przekroczyli "żółtą linię bezpieczeństwa", tego nie można było stwierdzić z tej krótkiej migawki.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 15 sty 2011, 1:23

"- Niewiele pamiętam z całego wypadku. Koleżanka mówi, że trzymała mnie za łokieć. Ja musiałem jej się wyrwać i powiedziałem: Natalka, wchodzimy do pociągu. Nie wiem dlaczego. Może wydawało mi się, że ten pociąg już zahamował. Moim zdaniem zrobiłem za długi krok – wspomina 23-letni Filip"
Fragment z Uwagi, 11.11.2008 r.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

fraktal
Posty: 5624
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 15 sty 2011, 1:33

Nie wiadomo, czy ta jego relacja jest wiarygodna (z różnych powodów), dlatego najlepiej opierać się na jakichś obiektywnych danych, a takimi jest nagranie monitoringu. Trzeba więc zostawić tę sprawę sądowi.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 15 sty 2011, 2:00

fraktal pisze:Nie wiadomo, czy ta jego relacja jest wiarygodna (z różnych powodów), dlatego najlepiej opierać się na jakichś obiektywnych danych, a takimi jest nagranie monitoringu. Trzeba więc zostawić tę sprawę sądowi.
już pisałem - było dochodzenie prokuratury przeciwko MW, która umorzyła postępowanie w związku z brakiem podstaw do postawienia zarzutów komukolwiek - Zarządowi, dyżurnej i maszyniście. Sąd Okręgowy oddalił zażalenie Zagończyka.
Swoją drogą Zagończyk to samo zeznawał w prokuraturze. I w postanowieniu prokuratury jest też mowa, że w opinii biegłego przyczyną wypadku było nieostrożne zachowanie Zagończyka.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 15 sty 2011, 10:02

MZ pisze: :arrow: Okej, przyjmuję wasze argumenty, że student nie zachował wymaganej ostrożności.
Nie należy jednak mylić jego winy z jego wolą, bo trudno uwierzyć, żeby ktoś wpadł pod pociąg tylko dlatego, że mu się to opłacało - jak sugerował Rosa.
Nic takiego nie sugerowałem. Napisalem że próbuje wykorzystac całą sprawę do uzyskania odszkodowania. Oczywiscie samo to nie jest niczym nagannym, postapiłbym dokładnie tak samo, jak daja kase to trzeba ją brac ale to nie znaczy ze te pieniadze się jemu z jakiegos powodu należą. Gdyby wszedł nagle na jezdnie komus pod maskę to byłby w takim sprawca wypadku wypadku i on by musiał placic a tutaj to mam wrazenie że wszystko odbywa sie na zasadzie "on jest biedny, niewidomy, sprawa bardzo naglosniona to trzeba mu cos odpalic bo inaczej sprawa bardzo źle będzie wygladała w mediach"

Wola spowodowania wypadku nie ma nic do rzeczy w sprawie odszkodowania. Nikt nie chce wypadku ale ten się zdarzyl i nie jest tu winne metro. Gdyby ktos popchnąl Zagańczyka to byłby temu winny, gdyby pociag metra wjechal na peron i tam przejechał tego pana to metro by bylo winne ale w tym wypadku?
Czy każdy kto wejdzie pod tramwaj dostaje odszkodowania, czy np rodzina ofiary tego człowieka co wczoraj wpadł pod pociąg przy stacji Stadion tez dostanie odszkodowanie?

[ Komentarz dodany przez: Bastian: |15 Sty 2011|, 2011 11:29 ]
Korekta cytatu.

jaco

Post autor: jaco » 16 sty 2011, 2:08

No na szczeście jest tu kilka osób po stronie metra,resztę odsyłam do filmu z monitoringu jesli mają do niego dostęp-ja ten film mam w komórce ale niestety nie moge udostepnic i o co moja fima w ktorej pracuje powinna sie starac i wtedy było by po problemie juz w dniu wypadku-jest to ewidętnie wina Zogonczyka-i o czym tu dyskutowac?Nie należy mu się żadne odszkodowanie bo to totalnie jego wina co wiecej żadna renta i nie w takiej wysokości.

ODPOWIEDZ