Strona 280 z 338

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 lip 2015, 19:31
autor: Bastian
reserved pisze:Natomiast jest grupa osób, która z różnych powodów musi studiować zaocznie i chciałaby skorzystać z takiej mszy.
Chcesz mi wmówić, że trzecie przykazanie katolicy mogą odwiesić na kołek, o ile mają ku temu "różne powody"? Ciekawym, czy to samo można zrobić z innymi przykazaniami.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 lip 2015, 19:41
autor: reserved
Bastian pisze:
reserved pisze:Natomiast jest grupa osób, która z różnych powodów musi studiować zaocznie i chciałaby skorzystać z takiej mszy.
Chcesz mi wmówić, że trzecie przykazanie katolicy mogą odwiesić na kołek, o ile mają ku temu "różne powody"? Ciekawym, czy to samo można zrobić z innymi przykazaniami.
Problem w tym, że trzecie przykazanie można bardzo różnie interpretować. Dzień święty święcić..hmm. Myślę, że tu nie chodzi o sztywne trzymanie się zasad typu że nie pracuję w niedzielę. Na wsi takie coś by się przyjęło, ale żyjemy w czasach, gdy to jest niezwykle trudne, bo ze świecą szukać pracy (poza jakimiś korpo), gdzie weekendy byłyby wolne w całości. Tak samo ze studiami - jeśli ktoś nie dostał się na studia dzienne, to ciężko żeby rezygnował całkowicie z nauki, jeśli może wybrać studia zaoczne. Są różne sytuacje i ważne jest, żeby w niedzielę nie zapominać o Bogu, o tym żeby mimo wszystko jeśli można zrezygnować z jakichś prac, to żeby zrezygnować. To nie jest tak, że pójdziesz na 5 min do pracy i masz grzech. To nie o to w tym chodzi. Tak samo jest z innymi przykazaniami. Czcić ojca i matkę to nie znaczy, że można mówić to, a nie można mówić im tego. Nie ma dokładnie określonych słów, zachowań, gestów. Jak patrzysz pożądliwie na kobietę, a jesteś żonaty, to już w myślach popełniasz grzech cudzołóstwa. Ale jest to inny, lżejszy rodzaj grzechu niż wtedy, gdybyś z nią rzeczywiście spał. I tak dalej, i tak dalej. I to wcale nie chodzi o to jakieś odwieszanie na kołek. A np. tacy pracownicy wyższej uczelni co mają zrobić, jeśli uczelnia każe im pracować w niedzielę dla zaocznych? Muszą przyjść do roboty. I księża ułatwiają im skorzystanie z Sakramentu Eucharystii. Co nie znaczy, że taki profesor nie może sobie iść rano albo wieczorem na długą mszę. Ale to nie czas mszy się liczy, a uczestnictwo w niej. Naprawdę nie potrzeba długich kazań, śpiewów, uroczystości, żeby wypełnić obowiązek niedzielny należycie. W szpitalach też są krótkie msze, bo jest mało ludzi, nie ma organów, czyli zbytnio nie ma śpiewów... czy to znaczy, że to jest odbębnione? Nie.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 lip 2015, 19:53
autor: fik
reserved pisze:
Bastian pisze: Chcesz mi wmówić, że trzecie przykazanie katolicy mogą odwiesić na kołek, o ile mają ku temu "różne powody"? Ciekawym, czy to samo można zrobić z innymi przykazaniami.
Problem w tym, że trzecie przykazanie można bardzo różnie interpretować. Dzień święty święcić..hmm. Myślę, że tu nie chodzi o sztywne trzymanie się zasad typu że nie pracuję w niedzielę.
Jak wiadomo, Biblia jest bardzo enigmatyczna i trudna w interpretacji (zwłaszcza wtedy, kiedy trzeba uzasadnić własną hipokryzję).

[A]le dnia siódmego sabat Pana, Boga twego, jest: nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty, ty i syn twój, i córka twoja, sługa twój i służebnica twoja, bydlę twoje i gość, który jest między bramami twymi.

Żadnej roboty. As in: żadnej. Ni chuja. Najmniejszego.

Ale oczywiście nie masz żadnej wątpliwości, że kilkukomórkowy zarodek to to samo, co człowiek (o ile nie próbujesz go ochrzcić i pochować, wtedy człowiekiem nie jest. logiczne.) i nie należy go "zabijać", mimo że w Piśmie nie ma o tym ani słowa.
Na wsi takie coś by się przyjęło, ale żyjemy w czasach, gdy to jest niezwykle trudne, bo ze świecą szukać pracy (poza jakimiś korpo), gdzie weekendy byłyby wolne w całości.
Ostatnio są tanie loty do Izraela, skorzystaj i powiedz ortodoksyjnym Żydom, którzy dyskutują o tym, czy włączenie światła w szabat jest dozwolone, że "niezwykle trudno" jest żyć zgodnie z zasadami swojej religii.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 lip 2015, 21:21
autor: Łukasz
reserved pisze:
Szeregowy_Równoległy pisze:A porównanie wizyty na skróconej wersji mszy, gdzie można odpierdzielić przysiady i przyklęki, wyrecytować modlitwę, łyknąć opłatka i wyjść, zająć się ważniejszymi tematami, do fast food'u, jest bardzo trafne.
Byłeś na tej mszy, że uważasz, że tam się odpierdziela przysiady i przyklęki itd.? :shock: Msze w tygodniu też często trwają z 25-30 min, a są odprawiane starannie i należycie. Po prostu na tej mszy zapewne nie ma kazania (które wcale nie jest konieczne), zamiast śpiewów jest recytacja (co jest oczywiście dozwolone, nikt nie powiedział, że musi być śpiewane), no i jest mniej ludzi, zatem i Komunia trwa szybciej.
Albo i nie ma Komunii, bo nikt nie przyjmuje. Akurat 21:30 u Dominikanów często trwa 38-40 minut.
Ale to, że kazanie jest niekonieczne, to pierwsze słyszę - bo jednak jednym z celów mszy jest rozważanie Słowa Bożego.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 lip 2015, 21:40
autor: reserved
Łukasz pisze: Ale to, że kazanie jest niekonieczne, to pierwsze słyszę - bo jednak jednym z celów mszy jest rozważanie Słowa Bożego.
Rozważać można też w ciszy - każdy sam po wysłuchaniu. W tygodniu często nie ma kazania na mszy. W niedzielę chyba jest wymóg kazania, choć nie jestem tego pewien. Ale nikt nie powiedział, że na tej krótkiej mszy UKSW nie ma kazania. Może być przecież w kilku zdaniach. Choć może i nie ma aż takiego nakazu, kiedyś w jakiejś parafii spotkałem się z tym, że w I niedzielę miesiąca nie ma kazania, a za to po mszy jest Adoracja Najświętszego Sakramentu. Co parafia, to inne zwyczaje. W Bielsku-Białej jest taki ks. Eugeniusz Burzyk (można sobie wygooglować), którego kazania składają się z trzech zaledwie zdań. I na jego msze przychodzą tłumy. Nie ilość, a jakość.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 lip 2015, 21:55
autor: MichalJ
A krowę trzeba wydoić - szabas czy nie szabas.

(Jeśli msza półgodzinna jest 'równie dobra' jak godzinna, to dlaczego prawie zawsze odprawia się godzinną?)

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 lip 2015, 21:59
autor: reserved
Dlatego że zazwyczaj są śpiewane pieśni, jest więcej ludzi, jest kazanie, są ogłoszenia, dłuższa komunia, śpiewane części stałe mszy?

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 lip 2015, 22:09
autor: Georg
reserved pisze:
Szeregowy_Równoległy pisze:A porównanie wizyty na skróconej wersji mszy, gdzie można odpierdzielić przysiady i przyklęki, wyrecytować modlitwę, łyknąć opłatka i wyjść, zająć się ważniejszymi tematami, do fast food'u, jest bardzo trafne.
Byłeś na tej mszy, że uważasz, że tam się odpierdziela przysiady i przyklęki itd.? :shock: Msze w tygodniu też często trwają z 25-30 min, a są odprawiane starannie i należycie. Po prostu na tej mszy zapewne nie ma kazania (które wcale nie jest konieczne), zamiast śpiewów jest recytacja (co jest oczywiście dozwolone, nikt nie powiedział, że musi być śpiewane), no i jest mniej ludzi, zatem i Komunia trwa szybciej.
Fragment mszy tuż przed pierwszym przyklękiem też w uroczystości (w tym w niedziele) jest ciut dłuższy.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 lip 2015, 22:11
autor: Georg
Bastian pisze:
reserved pisze:Natomiast jest grupa osób, która z różnych powodów musi studiować zaocznie i chciałaby skorzystać z takiej mszy.
Chcesz mi wmówić, że trzecie przykazanie katolicy mogą odwiesić na kołek, o ile mają ku temu "różne powody"? Ciekawym, czy to samo można zrobić z innymi przykazaniami.
Zależy o którym przykazaniu mówimy. Jeśli o kościelnym to jest ono mniej ważne, bo wymyśla je hierarchia kościelna. Jeśli o 3 z 10 przykazań to nie ma czegoś takiego jak "odwieszanie na kołek".

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 lip 2015, 22:21
autor: reserved
Ale też Przykazania Boże są mniej konkretne niż Przykazania Kościelne. No bo to że trzeba przystępować do spowiedzi m.in. raz w roku to jest dokładnie sprecyzowane. A nie ma sprecyzowane, jak czcić ojca i matkę, jak obchodzić dzień święty, ale także np. nie ma napisane, co to znaczy nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną - bo to w końcu nie chodzi o Zeusa, Ramzesa i te inne :P ale także o np. uzależnienia, które stają się naszymi bogami. Także pole do interpretacji jest dosyć spore, i dlatego tu można długo dyskutować na ten temat. A Przykazania Kościelne to Przykazania Kościelne. Jest konkret, trzeba się dostosować.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 lip 2015, 22:28
autor: Georg
reserved pisze:Problem w tym, że trzecie przykazanie można bardzo różnie interpretować. Dzień święty święcić..hmm. Myślę, że tu nie chodzi o sztywne trzymanie się zasad typu że nie pracuję w niedzielę. Na wsi takie coś by się przyjęło, ale żyjemy w czasach, gdy to jest niezwykle trudne, bo ze świecą szukać pracy (poza jakimiś korpo), gdzie weekendy byłyby wolne w całości.
To przykazanie ma na celu odróżnienie niedzieli od pozostałych dni tygodnia. Jeśli codziennie po pracy idziemy do sklepu po zakupy - możemy zrobić zakupy w sobotę a czas, który zwykle poświęcamy na zakupy, wykorzystać na spacer z rodziną. Nie ma określonych wytycznych - każdy sam wie, czy niedzielę traktuje jako dzień specjalny, czy taki sam jak wszystkie inne. Oczywiście głównym elementem w niedzielę powinna być msza. Nie odfajkowana, że byłem i zaliczone. Pójdę na 11, a może na 12, bo krótsza. Albo pójdę na 12 bo krótsza, trochę się spóźnię i wyjdę wcześniej. Jeśli będziemy traktowali mszę na odwal się to lepiej wcale nie iść do kościoła.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 lip 2015, 22:33
autor: Georg
Łukasz pisze:
reserved pisze: Byłeś na tej mszy, że uważasz, że tam się odpierdziela przysiady i przyklęki itd.? :shock: Msze w tygodniu też często trwają z 25-30 min, a są odprawiane starannie i należycie. Po prostu na tej mszy zapewne nie ma kazania (które wcale nie jest konieczne), zamiast śpiewów jest recytacja (co jest oczywiście dozwolone, nikt nie powiedział, że musi być śpiewane), no i jest mniej ludzi, zatem i Komunia trwa szybciej.
Albo i nie ma Komunii, bo nikt nie przyjmuje. Akurat 21:30 u Dominikanów często trwa 38-40 minut.
Ale to, że kazanie jest niekonieczne, to pierwsze słyszę - bo jednak jednym z celów mszy jest rozważanie Słowa Bożego.
Trochę nie tak. W uroczystości i niedziele kazanie powinno być. Przy czym nie ma ono ram czasowych. Jeśli ksiądz uzna, że skuteczniej do ludzi przemówi jedno zdanie, zamiast 10 minutowego gadania - ma prawo tak zrobić. Czasami kazania nie ma wtedy, kiedy po mszy jest zaplanowana inna forma ewangelizacji - np. jasełka dla dzieci. Wtedy, żeby z jasełkami nie wejść na kolejną mszę, odprawiana jest msza bez kazania, a "rozważanie słowa Bożego" to właśnie jasełka. W dni powszednie, wspomnienia i święta mówienie kazań nie jest obowiązkowe, ale zalecane.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 lip 2015, 22:41
autor: Georg
reserved pisze: A Przykazania Kościelne to Przykazania Kościelne. Jest konkret, trzeba się dostosować.
Za mojego krótkiego życia już ten konkret raz się zmienił. I przypuszczam, że pewnie jeszcze się zmieni. Dlatego przykazania kościelne traktuję bardziej w kategorii zaleceń, a nie poleceń. Można, ale nie trzeba. Dziś jeden biskup wymyśli to, jutro inny wymyśli co innego.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 27 lip 2015, 22:42
autor: Łukasz
Bo w ogóle nazywanie tego przykazaniami jest nadużyciem.

Ateizm, wiara i tematyka koś›cielna...

: 28 lip 2015, 20:26
autor: Glonojad
O, to, to.