Tramwaje Hyundai Rotem
: 25 lis 2021, 17:02
Tak, pod warunkiem że będzie to 13N na sterydach z Medcomu!
A miały być jesienią, hihi
Serio ktoś w TW sądzi, że to dobry pomysł, żeby pierwsze regularne jazdy z pasażerami powinny się odbyć u progu zimy, gdy może w każdej chwili sypnąć śniegiem i tramwaje wszystkich typów często tańczą na szynach? Ale co ja tam wiem...
Tramwaj to nie samochód. Gdy sypie śnieg, tramwaje nie slizgaja się jak samochody. Właśnie mało wiesz o tramwajach.
Tego nie powiedziałem, ale skoro mogła odbyć jazda pokazowa z pasażerami już we wrześniu, to nie rozumiem, czemu do regularnego ruchu nie mogły być wprowadzone już w październiku, a najpóźniej w listopadzie, żeby motorniczowie mogli się do nich przyzwyczaić podczas lepszych warunków atmosferycznych. Jazda z pasażerami to nie to samo, co jazda testowa.Autobus Czerwon pisze: ↑30 lis 2021, 7:21Faktycznie, dobry pomysł, niech nowe tramwaje czejają na jazdy z pasażerami do kwietnia...
Nie, tramwaje w ogóle się nie ślizgają, tylko ciekawe czemu, gdy jadę tramwajem zimą latam zawsze jak worek kartofli. A może to się ładnie tam nazywa "zanik hamowania".
Zamiast latać jak worek kartofli po prostu usiądź albo trzymaj się poręczy.fraktal pisze: ↑30 lis 2021, 8:45Tego nie powiedziałem, ale skoro mogła odbyć jazda pokazowa z pasażerami już we wrześniu, to nie rozumiem, czemu do regularnego ruchu nie mogły być wprowadzone już w październiku, a najpóźniej w listopadzie, żeby motorniczowie mogli się do nich przyzwyczaić podczas lepszych warunków atmosferycznych. Jazda z pasażerami to nie to samo, co jazda testowa.Autobus Czerwon pisze: ↑30 lis 2021, 7:21Faktycznie, dobry pomysł, niech nowe tramwaje czejają na jazdy z pasażerami do kwietnia...Nie, tramwaje w ogóle się nie ślizgają, tylko ciekawe czemu, gdy jadę tramwajem zimą latam zawsze jak worek kartofli. A może to się ładnie tam nazywa "zanik hamowania".
Co innego pokazówka, a co innego puszczenie do regularnego ruchu z pasażerami po podpisaniu wszystkich papierów o odbiorze. Jazzy były odbierane pod presją czasu dotacji unijnych i mankamenty przepuszczone wtedy odbijają się czkawką po dziś dzień. Chcesz powtórki?fraktal pisze: ↑30 lis 2021, 8:45Tego nie powiedziałem, ale skoro mogła odbyć jazda pokazowa z pasażerami już we wrześniu, to nie rozumiem, czemu do regularnego ruchu nie mogły być wprowadzone już w październiku, a najpóźniej w listopadzie, żeby motorniczowie mogli się do nich przyzwyczaić podczas lepszych warunków atmosferycznych. Jazda z pasażerami to nie to samo, co jazda testowa.Autobus Czerwon pisze: ↑30 lis 2021, 7:21Faktycznie, dobry pomysł, niech nowe tramwaje czejają na jazdy z pasażerami do kwietnia...
Podtrzymuję swoje zdanie z punktu widzenia pasażera, że najgorzej tramwaje hamują w okresie zimowym, gdy temperatura jest poniżej zera - wtedy najbardziej rzuca po wagonie - wszystko jedno, czy to przez śnieg, czy lód, czy jeszcze co innego.
Trzeba kiedyś wysiąść, czyli wstać albo puścić się poręczy. Czekałbyś aż pasażerowie wysiądą sobie spokojnie, czy też zamykasz drzwi "byle szybciej"?Flash8222 pisze: ↑30 lis 2021, 10:22Zamiast latać jak worek kartofli po prostu usiądź albo trzymaj się poręczy.fraktal pisze: ↑30 lis 2021, 8:45Tego nie powiedziałem, ale skoro mogła odbyć jazda pokazowa z pasażerami już we wrześniu, to nie rozumiem, czemu do regularnego ruchu nie mogły być wprowadzone już w październiku, a najpóźniej w listopadzie, żeby motorniczowie mogli się do nich przyzwyczaić podczas lepszych warunków atmosferycznych. Jazda z pasażerami to nie to samo, co jazda testowa.
Nie, tramwaje w ogóle się nie ślizgają, tylko ciekawe czemu, gdy jadę tramwajem zimą latam zawsze jak worek kartofli. A może to się ładnie tam nazywa "zanik hamowania".
Ok, jeśli dzięki temu zminimalizujemy ryzyko, że tramwaje Hyundaia po pierwszych kilku jazdach, wylądują na długie miesiące w zajezdni - czego myślę, że obaj nie chcemy - to ja jestem jak najbardziej za.pawcio pisze: ↑30 lis 2021, 11:03Co innego pokazówka, a co innego puszczenie do regularnego ruchu z pasażerami po podpisaniu wszystkich papierów o odbiorze. Jazzy były odbierane pod presją czasu dotacji unijnych i mankamenty przepuszczone wtedy odbijają się czkawką po dziś dzień. Chcesz powtórki?fraktal pisze: ↑30 lis 2021, 8:45Tego nie powiedziałem, ale skoro mogła odbyć jazda pokazowa z pasażerami już we wrześniu, to nie rozumiem, czemu do regularnego ruchu nie mogły być wprowadzone już w październiku, a najpóźniej w listopadzie, żeby motorniczowie mogli się do nich przyzwyczaić podczas lepszych warunków atmosferycznych. Jazda z pasażerami to nie to samo, co jazda testowa.