: 16 sie 2007, 23:33
Taa, u mnie wichury już nawet.
Bo ciemno!MANiak3333 pisze:Burzy nigdzie jednak nie widać.
Wiało nieźle, jak lądowałem LOT-em z Budapesztu (22.15) to samolotem mocno rzucało i na boki i góra dół, kangur przy przyziemieniu też był (trochę byliśmy zdziwieni ostatecznie po nocy zazwyczaj loty są spokojne), dopiero po wyjściu z samolotu poczułem ciepły silny wiatr (było do 90 km/h w porywach) - gdybym był w Tatrach powiedziałbym halny.Bastian pisze:Zaczyna? Zaraz mi urwie drzwi balkonowe...
Resztki które zostały po przejściu Superkomórki która rozpadła się niedaleko Łodzi. Tam się działo. Co miało z kolei związek z przechodzeniem frontu zimnego.Kra pisze:Wiało nieźle, jak lądowałem LOT-em z Budapesztu (22.15) to samolotem mocno rzucało i na boki i góra dół, kangur przy przyziemieniu też był (trochę byliśmy zdziwieni ostatecznie po nocy zazwyczaj loty są spokojne), dopiero po wyjściu z samolotu poczułem ciepły silny wiatr (było do 90 km/h w porywach) - gdybym był w Tatrach powiedziałbym halny.Bastian pisze:Zaczyna? Zaraz mi urwie drzwi balkonowe...
Dzięki za info. PzdrKrzysiek pisze:Resztki które zostały po przejściu Superkomórki która rozpadła się niedaleko Łodzi. Tam się działo. Co miało z kolei związek z przechodzeniem frontu zimnego.
Komórka która była koło Łodzi i później rozpadła się przed Warszawą.
http://gdlpogoda.republika.pl/animacje/supercell.gif