[ Dodano: |18 Sie 2010|, 2010 12:09 ]
To i tak "mało". Ja jechałem dawnym "Monciakiem", to mimo że nigdzie nie stał w polu, to i tak na Wschodni przybył ok. +150. A to najprawdopodobniej przez nadmiar pasażerów, bo stał prawie pół godziny na kazdej stacji...Bernard pisze:83414 "Szkuner" utknął na 48 min. w Pszczółkach przed Tczewem z powodu braku napięcia w sieci. Później długie postoje w Działdowie i Nasielsku oraz powolna jazda przez remonty spowodowały, że na Wschodniej zameldował się coś około +80 min.
BTW a ten Szkuner to chyba na zwykłych 8-osobowych mechpomach jeździ chyba?
