Strona 29 z 68

ZTM od kulis

: 12 cze 2015, 17:48
autor: Sebastian
Kontrowersyjna bo jednym się podoba a innym nie.
Jedyne ale do tej polityki to Świętokrzyska bo obecna organizacja ruchu utrudnia mi codzienne dojazdy. Przez korki, które tam panują rozkład takiego 518 praktycznie nie istnieje - nieraz trzeba czekać nawet 40 minut, a plany likwidacji pasów rowerowych odrzucono na zasadzie "nie bo nie", a i tak ok 70% rowerzystów jeździ tamtędy po chodniku.
Także jeśli o mnie chodzi - nowoczesne rozwiązania tak, utrudnianie ludziom życia nie.

ZTM od kulis

: 12 cze 2015, 18:16
autor: Bastian
Na Świętokrzyskiej korki były od lat. Z paroletnią przerwą, kiedy była w ogóle zamknięta, i wychodzi na to, że to właśnie był stan najlepszy.

Żadnej likwidacji pasów rowerowych (bo spodziewam się, że ich kosztem chciałbyś poszerzyć jezdnię). Wybij to sobie z głowy.

ZTM od kulis

: 12 cze 2015, 18:23
autor: reserved
To może należałoby zamknąć ul. Świętokrzyską, albo zrobić z niej coś w stylu Nowego Światu, tj. tylko dla TAXI, autobusów i służb? Ludzie sobie jakoś podczas zamknięcia Świętokrzyskiej radzili i moim zdaniem nie było źle. Oczywiście mówię o sytuacji po otwarciu Łazienkowskiego.

ZTM od kulis

: 12 cze 2015, 18:26
autor: pawcio
Jeżdżę rowerem po Świętokrzyskiej przynajmniej raz w tygodniu z pracy i po południowej stronie nie widziałem rowerzysty na chodniku. Po północnej się zdarzają się ale to wina ułomnej z racji ilości miejsca organizacji ruchu rowerowego przy Ministerstwie Finansów.

ZTM od kulis

: 12 cze 2015, 18:32
autor: Georg
reserved pisze:To może należałoby zamknąć ul. Świętokrzyską, albo zrobić z niej coś w stylu Nowego Światu, tj. tylko dla TAXI, autobusów i służb? Ludzie sobie jakoś podczas zamknięcia Świętokrzyskiej radzili i moim zdaniem nie było źle. Oczywiście mówię o sytuacji po otwarciu Łazienkowskiego.
Przyznasz jednak, że na Nowym Świecie autobusów jest o wiele więcej niż na Świętokrzyskiej, prawda? A udostępnienie Świętokrzyskiej tylko dla wymienionych przez Ciebie pojazdów dałoby pretekst do wzmocnienia linii dublujących metro (głównie 178), które na tym odcinku w ogóle nie są pożądane. Owszem, gdyby na Świętokrzyskiej były przystanki pośrednie (tak, jak to powinno być), to wtedy powinna jeździć jakaś jedna porządna linia. Ale ani przy Emilii Plater (w kierunku Ronda ONZ), ani przy Jasnej, ani przy Pl. Powstańców Warszawy nie są szykowane przystanki, więc widziałbym bardziej wyrzucenie autobusów ze Świętokrzyskiej. A kierowcy samochodów niech sobie stoją w korkach, dopóki nie zrozumieją, że metrem jest szybciej. Przesiadka z metra do autobusów na Nowym Świecie w kierunku UW nie jest aż taka uciążliwa. Jedyne, co bym zmienił w tym wypadku to długość cyklu świateł na skrzyżowaniu Świętokrzyskiej z Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem. Bo obecny mocno zniechęca do podróży autobusami w tamtym rejonie.

ZTM od kulis

: 12 cze 2015, 18:57
autor: reserved
Ja w ogóle w pierwszej chwili pomyślałem sobie o Świętokrzyskiej jako deptaku mniej więcej takim, jaki jest w Częstochowie na tym szlaku prowadzącym na Jasną Górę. Ależ by tam było przestrzeni dla pieszych! :)

W zamian trochę ucywilizował dla samochodów te ulice, którymi obecnie jeździ 107.

ZTM od kulis

: 12 cze 2015, 19:01
autor: reserved
Georg pisze:A kierowcy samochodów niech sobie stoją w korkach, dopóki nie zrozumieją, że metrem jest szybciej.
Tylko że oni nie tylko sobie robią na złość, ale też innym, bo blokują Nowy Świat i całe Powiśle robiąc sobie z centrum tranzyt.

ZTM od kulis

: 12 cze 2015, 19:08
autor: osa
Sebastian pisze:Kontrowersyjna bo jednym się podoba a innym nie.
Jedyne ale do tej polityki to Świętokrzyska bo obecna organizacja ruchu utrudnia mi codzienne dojazdy. Przez korki, które tam panują rozkład takiego 518 praktycznie nie istnieje - nieraz trzeba czekać nawet 40 minut, a plany likwidacji pasów rowerowych odrzucono na zasadzie "nie bo nie", a i tak ok 70% rowerzystów jeździ tamtędy po chodniku.
Także jeśli o mnie chodzi - nowoczesne rozwiązania tak, utrudnianie ludziom życia nie.
To tylko pokazuje, że po zakończeniu prac na moście Grota-Roweckiego linia 518 powinna być przekształcona w 510 i skierowana na trasę Nowodwory - Metro Marymont.

ZTM od kulis

: 12 cze 2015, 19:16
autor: Łukasz
Georg pisze:
reserved pisze:To może należałoby zamknąć ul. Świętokrzyską, albo zrobić z niej coś w stylu Nowego Światu, tj. tylko dla TAXI, autobusów i służb? Ludzie sobie jakoś podczas zamknięcia Świętokrzyskiej radzili i moim zdaniem nie było źle. Oczywiście mówię o sytuacji po otwarciu Łazienkowskiego.
Przyznasz jednak, że na Nowym Świecie autobusów jest o wiele więcej niż na Świętokrzyskiej, prawda? A udostępnienie Świętokrzyskiej tylko dla wymienionych przez Ciebie pojazdów dałoby pretekst do wzmocnienia linii dublujących metro (głównie 178), które na tym odcinku w ogóle nie są pożądane.
Ale pod Nowym Światem jest mniej Metr.

ZTM od kulis

: 12 cze 2015, 21:19
autor: artnowo
pawcio pisze:Jeżdżę rowerem po Świętokrzyskiej przynajmniej raz w tygodniu z pracy i po południowej stronie nie widziałem rowerzysty na chodniku. Po północnej się zdarzają się ale to wina ułomnej z racji ilości miejsca organizacji ruchu rowerowego przy Ministerstwie Finansów.
Jeżdżę rowerem lub chodzę piechotą Świętokrzyską na odcinku Rondo ONZ - Marszałkowska ok. 2 razy dziennie i z moich obserwacji wynika, że niestety rowerzyści nagminnie jeżdżą chodnikiem na południowej stronie. I to pełen przekrój, od lasek na holendrach po pro kolarzy w lycrze.

ZTM od kulis

: 12 cze 2015, 21:26
autor: Georg
osa pisze:
Sebastian pisze:Kontrowersyjna bo jednym się podoba a innym nie.
Jedyne ale do tej polityki to Świętokrzyska bo obecna organizacja ruchu utrudnia mi codzienne dojazdy. Przez korki, które tam panują rozkład takiego 518 praktycznie nie istnieje - nieraz trzeba czekać nawet 40 minut, a plany likwidacji pasów rowerowych odrzucono na zasadzie "nie bo nie", a i tak ok 70% rowerzystów jeździ tamtędy po chodniku.
Także jeśli o mnie chodzi - nowoczesne rozwiązania tak, utrudnianie ludziom życia nie.
To tylko pokazuje, że po zakończeniu prac na moście Grota-Roweckiego linia 518 powinna być przekształcona w 510 i skierowana na trasę Nowodwory - Metro Marymont.
Zwykle się z Tobą zgadzam, ale tym razem nie. Jeśli Nowodwory-Marymont to tylko jako 518. Przywrócenie 510 rozpoczęłoby natychmiast serię litanii o przywrócenie trasy na Dw. Centralny. I znowu wróciłaby linia co 30 minut dublująca tramwaje w Al. JP2.

ZTM od kulis

: 12 cze 2015, 21:41
autor: Poc Vocem
17 na Tarchomin już jeździ i wypadałoby na tym poprzestać.

ZTM od kulis

: 12 cze 2015, 22:26
autor: Glonojad
Tym niemniej ryzykować zadymy nieostrożnym doborem numeru nie ma co.

ZTM od kulis

: 12 cze 2015, 22:35
autor: Georg
Proponowane przez Osę 518 mogłoby rozwiązać dwa problemy: pierwszy to możliwe walki o przywrócenie 511 na Marymont, a drugi to wywalenie 518 z trasy która obecnie jest (i dalej będzie) korkogenna i dużo szybciej można ją pokonać innymi sposobami niż czerwonym 518 o marnej częstotliwości. Zgodnie z zasadą: linia zostaje (nie kasujemy numerka), ale autobusy zamiast stać w korkach będą pełniły pożyteczną rolę. Inną rzeczą jest to, czy owe 518 będzie wtedy linią przyspieszoną. W to akurat wątpię.

Wracając do tematu, czyli do "ZTMu od kulis": w jaki sposób podejmowana jest w ztmie decyzja o uruchomieniu/skasowaniu jakiejś linii, zmianie częstotliwości i w jaki sposób pasażerowie mogą na to wpłynąć? Może lepiej będzie zadać konkretne pytania - będę wtedy lepiej zrozumiany:
- czy decyzję o zmianie w komunikacji podejmuje jedna osoba (np. odpowiedzialna za jakąś dzielnicę, obszar miasta), czy grupa pracowników od planowania tras, albo rozkładów itd. (w zależności od tego, czego ma dotyczyć zmiana)?
- czy każda decyzja musi zostać zatwierdzona odgórnie przez dyrekcję, czy dyrekcja ufa pracownikom na tyle, że mogą oni podejmować decyzje samodzielnie?
- w jakim stopniu pasażerowie mogą wpływać na zmiany w komunikacji, tak aby były podejmowane mądre decyzje (a nie zatwierdzony wniosek o przywrócenie linii 103 na trasie z Huty na Dw. Wschodni z uzasadnieniem, że linia kursowała tak przez 30 lat)?
- czy prawdą jest, że radni, nawet z głupimi pomysłami, mają większą siłę przebicia, niż pasażerowie, których wnioski mogą poprawić funkcjonowanie zbiorkomu?
- jakie uwagi dotyczące komunikacji może zgłosić pasażer, aby Zarząd to uwzględnił? Wiem, że nie uwzględnia czasów przejazdu (te tylko na podstawie własnych analiz i ewentualnie skarg od przewoźnika, jeśli te się powtarzają) ani postojów na krańcach (te mogą być ustalone wyłącznie przez ZTM, nawet jeśli pasażer zgłasza, że postoje są zbyt krótkie i linia przyjeżdża notorycznie na kraniec już po rozkładowym odjeździe).

ZTM od kulis

: 12 cze 2015, 23:59
autor: Bastian
Georg pisze:- czy każda decyzja musi zostać zatwierdzona odgórnie przez dyrekcję, czy dyrekcja ufa pracownikom na tyle, że mogą oni podejmować decyzje samodzielnie?
Nie znam takiej instytucji, bynajmniej nie tylko ZTM, gdzie takie cuda byłyby możliwe.

I to jest, obawiam się, jedyne pytanie, na które możesz liczyć na treściwą odpowiedź. W latach 2006-2009 nad trasami stałymi pracowała sześcioosobowa załoga pokoju nr 10 na Dzielnej. I była to praca nielicha, poglądy się ścierały nieraz ostro, ale w końcu wychodziło jakieś stanowisko, które całą ekipę satysfakcjonowało. A potem zaczynał się cyrk powyżej - pozwolę sobie pominąć milczeniem, ile kolejnych osób miewało wkład w demolowanie spójnej koncepcji, która wyszła z pokoju 10. Jako zwieńczenie tego cyrku decyzje podejmowali kolejno koordynator Franków i - ostateczną - dyrektor Ruta. Oj, różne taktyczne manewry wszystkie zaangażowane strony podejmowały, to była niezła szkoła ;) Czasem Ruta (który do tej ekipy miał sporo zaufania) walił pięścią w stół i wprowadzał całą reformę, czasem z proponowanych rozwiązań zostawały smętne ogryzki, różnie bywało. A czasem w ogóle przychodził prikaz z Ratusza i w ogóle dyskusji nie było (zazwyczaj - zdarzało się Rucie prikazowi skutecznie przeciwstawić, choć rzadko).

Natomiast warto zauważyć, że z tej szóstki z pokoju nr 10 aż pięciu (!) udzielało się na forum, w tym czterech często. Byłem jednym z nich ;)

Potem przyszedł czas przetasowań, ekipa się rozeszła, niektórzy w ZTMie zajęli innymi nieco sprawami, niektórzy zmienili pracodawcę, na ich miejsce przyszli nowi, cały pion się przeprowadził na Żelazną (gdzie nie ma już sześcioosobowych pokojów, co bywało uciążliwe, ale też i bardzo inspirujące). Tak więc oczywiście jest zespół, który nadal się zajmuje "analizami układu komunikacyjnego", ale nie jestem w stanie powiedzieć niczego bliższego o tym, jak to teraz wygląda, ile osób ma wpływ na decyzje, jakim trybem są one obecnie podejmowane.

I czemu zakładam, że tej odpowiedzi nie dostaniesz? Bo w tej chwili nie ma na forum nikogo, kto by nadal w tym siedział i mógł się czymkolwiek podzielić. Co też jest znakiem czasów.

(A i tak ZTM jako jedyne biuro/instytucja/spółka komunalna zachował możliwość pisania do "zwykłych ludzi" bezpośrednio, a nie przez Centrum Komunikacji Społecznej).