: 03 lis 2010, 14:54
Jak na wezwaniu nie ma dopisku że kwitek został okazany to musisz płacić. Jak inaczej udowodnisz?
Ten kwitek nie ma zadnej mocy prawnej. W ZTM wyraźnie w specjanym dziale mi to wyjasniono. Nie jest dowodem na nic. Zgodnie z ich sugestiami zażądałem konfrontacji z nieucziwym i strachliwym kontrolerem, ktory podczas kontroli byl pewny siebie, a teraz lze jak pies.Premo pisze:Jak na wezwaniu nie ma dopisku że kwitek został okazany to musisz płacić. Jak inaczej udowodnisz?
A jaki masz dowód że w momencie kontroli odcinek renty został okazany?Ten kwitek nie ma zadnej mocy prawnej.
Zeznania dwoch niekaranych doroslych osob. To zwykle wystarcza by skazac kogos na dozywocie.Premo pisze:A jaki masz dowód że w momencie kontroli odcinek renty został okazany?Ten kwitek nie ma zadnej mocy prawnej.
Nie szkoda ci energii? Nawet jak wygrasz z KM to nic to nie zmieni. Pracownik KM ma przed sobą kwit w którym nie ma nic napisane o okazaniu odcinka renty. Więc nie ma podstaw do anulowania opłaty.rhemek pisze:Tu nie chodzi o kase, ale o postepowanie KM
Które to osoby mają bezpośredni interes w tym, aby uwierzono, ze odcinek renty okazano.rhemek pisze:Zeznania dwoch niekaranych doroslych osob.
Taki sam interes ma kontroler, ktoremu za to co zrobil moze grozic konsekwencja sluzbowa.bepe pisze:Które to osoby mają bezpośredni interes w tym, aby uwierzono, ze odcinek renty okazano.rhemek pisze:Zeznania dwoch niekaranych doroslych osob.
A zaraz, to na którym egzemplarzu był ten dopisek?Premo pisze:Pracownik KM ma przed sobą kwit w którym nie ma nic napisane o okazaniu odcinka renty.
Wystarczy, że sędzia zajrzy na Wawkom i zobaczy Twoje postyrhemek pisze:Ktory sad uwierzy ze , ze dla 12 zl robie bez podstaw taki raban?
Bastian pisze: A zaraz, to na którym egzemplarzu był ten dopisek?
Jak dopisku nie było to nie ma o czym rozmawiaćrhemek pisze:o ile pamietam cale zdarzenie, dopisek byl juz po rozdzieleniu egzemplarzy. Ogolnie bylem wtedy tak wkurwiony ze autentycznie nie zwracalem uwagi na takie szczegoly...