Strona 285 z 360
Czasy przejazdu
: 26 cze 2014, 19:45
autor: ashir
Pawel_ pisze:Chyba, kuźwa, na +4. Tam jest dużo czasu. Pisze to ja, Sierściuch, ecodriver. A jak mi jest dużo czasu, to jest źle.

Być przed czasem na
162 to prawie cud, ostatnio brygadzie ze Stalowej opóźnienie dochodziło do -18. Oczywiście korek na Czerniakowskiej się z pewnością do tego przyczynił, nie mniej dalej też tracił cenne minuty, a wtyczki wesoło wyprzedzały. Wracając do międzyszczytu to jak najbardziej koordynacja kuleje, bo
162 najczęściej przyjeżdża kilka minut po czasie, bywa też, że jedzie przed samym
160, więc jak ucieknie
160, a nie podjedzie
517 to można czekać na cokolwiek na Targówek przez 10-12 minut.

Czasy przejazdu
: 26 cze 2014, 19:57
autor: Adam G.
Na wtyczkach to jakieś szokujące paskudne plusy potrafiły się świecić, jak to jeździłem.
Czasy przejazdu
: 26 cze 2014, 20:02
autor: Szeregowy_Równoległy
Ja naprawdę nie wiem jak kierowcy z MZA te opóźnienia tworzą. Serio. Dzisiaj rano też Ostrobrama dopadłem. Co było o tyle dziwne, że policja czyściła buspas, więc nie było korka. Nie było gdzie utknąć, a przy Szwoleżerów siedziałem na tyłku poprzedniej brygady i brzydko mówiłem na temat kierowcy, bo mnie przeciągał. Wyprzedziłem go, bo nie widziałem powodu do tracenia przerwy, ale dalej nie pojmuję jaki jest cel i sens w ślimaczeniu się, bo ciężko inaczej nazwać 35km/h między Sielcami a Chełmską, kiedy jest się opóźnionym.
Czasy przejazdu
: 26 cze 2014, 21:44
autor: Matrix2441
Szeregowy_Równoległy pisze:Ja naprawdę nie wiem jak kierowcy z MZA te opóźnienia tworzą. Serio.
Mobilisowi kierowcy mają dokładnie takie same opóźnienia. Serio.

Czasy przejazdu
: 26 cze 2014, 22:17
autor: Szeregowy_Równoległy
Otóż: nie. Zapytaj budę jak wyglądają przyjazdy 162 na Targówek. W Mobilisie mniej jest ludzi, którzy rozkład chowają pod fotel i się turlają, bo przecież kasa leci za godzinę. A w MZA, szczególnie u dodatkowiczów, zdarzało mi się słyszeć "wpadnę w nadgodzinki, he he he". A jazda po prawie pustej Czerniakowskiej z prędkością poniżej 40km/h to sabotaż. Ciekawostką jest to, że taki emzetkowiec widząc kolejną brygadę w lusterku nagle wiatr w żagle łapie i zaczyna, wybacz, dokurwiać jak oszołomiony, gwałcąc PoRD ze szczególnym okrucieństwem, bo to wstyd, żeby ajent wyprzedził. O stawaniu na przystankach w sposób uniemożliwiający drugiemu autobusowi obsługę (środek zatoki), o przeciąganiu tak, żeby ścigany przejechał na żółtym, a ten drugi musiał stanąć na światłach, o uniemożliwianiu wyprzedzenia (jak ktoś wyprzedza, to przyspieszę, bo tak) nawet nie wspominam, bo to standardem nie jest, to trafia się tylko czasami. Nie wypróżnił się, biedak, z rana i musi odreagować. Smutni ludzie, którzy powinni rozważyć zmianę zawodu zamiast swoje frustracje rozlewać na prawo i lewo.
Czasy przejazdu
: 26 cze 2014, 22:23
autor: ashir
Szeregowy_Równoległy pisze:Ciekawostką jest to, że taki emzetkowiec widząc kolejną brygadę w lusterku nagle wiatr w żagle łapie i zaczyna, wybacz, dokurwiać jak oszołomiony, gwałcąc PoRD ze szczególnym okrucieństwem, bo to wstyd, żeby ajent wyprzedził.
Przy wtyczkach to raczej jest na odwrót.

Czasy przejazdu
: 27 cze 2014, 16:30
autor: Szeregowy_Równoległy
Dzisiaj wtyczkę z Ostrobramskiej wyprzedziłem jadąc do zmiany. 40km/h po moście uznałem za przesadę

Czasy przejazdu
: 27 cze 2014, 22:43
autor: bartoni722
Ale nawet u was zdarza się tak, że jest podział na wtyczki i całodzienne. Całki jeżdżą jak ten Ostrobram, 40km/h, a wtyczkowcy zapieprzają.
Czasy przejazdu
: 27 cze 2014, 23:02
autor: Szeregowy_Równoległy
Ale to zależy od kierowcy, czyli wracamy do mojej pierwotnej teorii: Nic nie da, że maszyna gwizda, jak za kółkiem p**da. A w MZA, niestety, znacznie częściej trafiają się ludzie, którzy mają gdzieś, bo mają wbite do łba turlanie się z prędkością patrolową i żadną siłą nie zmusisz do żywszej jazdy. Na wtyczkach również bywają. Dzisiaj wiózł mnie po pracy PTR z Ostrobramskiej. Wyprzedzona przeze mnie wtyczka. Podrzucał mnie do miśków. W pewnym momencie miałem ochotę go wyjąć zza kierownicy. Jeśli jako PTR tak jedzie, to przy zaliczaniu przystanków lepiej raczej nie będzie. Ale, jak sam powiedział, mniej niż rok do emerytury i pierdoli w czapkę rozkłady i całą resztę. W Mobilisie takich jest mniej.
Czasy przejazdu
: 27 cze 2014, 23:23
autor: ashir
Właśnie, dzisiaj godzina 10:30, a tu poranny dodatek na
162 jedzie spóźniony tylko 6 minut (minutę przed
160/
517) i choć kierowca zaraz zjeżdża do zajezdni to mimo wszystko mu się jakoś nie śpieszyło.

Czasy przejazdu
: 01 lip 2014, 12:07
autor: Patryk2222
162 ma źle ułożony rozkład zwłaszcza w kierunku Targówka gdzie jest go po prostu za mało. Pierwsze opóźnienie można złapać już przy TVN a potem na objeździe przez osiedle kolejna minuta, trzecią minutę już na pewno się łapie przy Bartyckiej. W drugą stronę jest odwrotnie za dużo czasu zwłaszcza na odcinku Topiel - Chełmska. Wyjeżdżając na 162 trzeba od razu założyć prędkość powyżej 60 km/h w stronę Targówka i ok 40 w stronę Siekierek. Ciekawe Szeregowy czy byś dał rade na 186 wieczorne kursy obsłużyć o czasie

Czasy przejazdu
: 01 lip 2014, 12:11
autor: Matrix2441
No, nareszcie jakiś głos rozsądku!
Czasy przejazdu
: 01 lip 2014, 16:52
autor: Szeregowy_Równoległy
Patryk2222 pisze:162 ma źle ułożony rozkład zwłaszcza w kierunku Targówka gdzie jest go po prostu za mało. Pierwsze opóźnienie można złapać już przy TVN a potem na objeździe przez osiedle kolejna minuta, trzecią minutę już na pewno się łapie przy Bartyckiej. W drugą stronę jest odwrotnie za dużo czasu zwłaszcza na odcinku Topiel - Chełmska. Wyjeżdżając na 162 trzeba od razu założyć prędkość powyżej 60 km/h w stronę Targówka i ok 40 w stronę Siekierek. Ciekawe Szeregowy czy byś dał rade na 186 wieczorne kursy obsłużyć o czasie

Jak w stronę Targówka chcesz łapać opóźnienie przy TVN? Serio, nigdy, przenigdy tam nie stałem. Ani 162, ani 159. Objazd przez osiedle jest bezproblemowy, o ile nie trzeba się z nikim mijać. Bo jak trzeba się mijać, to zazwyczaj ktoś musi się zatrzymać i uciec trochę na bok, bo jakiś kretyn wpuścił w tę wąską część Św. Bonifacego poważne autobusy, które średnio się mieszczą parami. Przy Bartyckiej się łapie, albo się nie łapie. Jak się dobrze zbierzesz, to światło złapiesz i problemu nie ma. Chyba, że pojedziesz prawym pasem, wtedy wpisuj w kartę: "-2, jechałem prawym pasem." W Szwoleżerów z reguły skręca się na pierwszych światłach. Czasem na drugich, ale rzadko. Do Śniegockiej jest bezstresowo, przy Książęcej potrafi się przytkać, jak jakaś dupa skręca w lewo w taki sposób, że nie sposób jej ominąć. Skręt w Tamkę też raczej nieszczególnie upierdliwy. Mostem tniesz te przepisowe 50, pierwsze światła twoje i w lewo skręcasz bez problemu. W Okrzei gorzej wygląda, niż jest, a jak jest serio źle, to lewym pasem można sporo wygrać. Raczej nie ma problemu z powrotem na prawy, osobówki bezstresowo wpuszczają. Okrzei => Jagiellońska to loteria. Podobnie jak sama Jagiellońska. Za to odcinek Piotra Skargi - Targówek faktycznie jest spaprany, czasu tam jest za mało. Ani nie uwzględnia lewoskrętu w Gorzykowską, ani tragicznej nawierzchni między Gorzykowską a DKS Targówek. Ale na pewno nie jest tak, że trzeba deptać 60km/h. Ja szybciej nie pojadę, bo taki mam sprzęt do jeżdżenia, a jakoś się wyrabiam. Przepisowo. Nie wiem co wam robią w MZA, że jak trafi się rozkład, gdzie można spokojnie jechać i nie martwić się wyskakującym plusem, to od razu wam źle. Będziesz -2 czy -3, to będziesz, trudno. Za to nikt cię nie ścignie, a za jazdę na plusie (a tak wyglądało 162 przed ścięciem czasu w stronę Targówka) już po premii zebrać można.
A światłami przy Gagarina, które losowo wybierają sobie to, czy będą działać w wersji porannej, czy wieczornej, więc czasem potrafią wygenerować korek z dupy w środku dnia, też kiedyś ktoś się zajmie.
Czasy przejazdu
: 01 lip 2014, 16:59
autor: Georg
Szeregowy_Równoległy pisze: czasu tam jest za mało.
Nie przypuszczałem, że kiedykolwiek to napiszesz

Czasy przejazdu
: 01 lip 2014, 17:05
autor: ashir
Szeregowy_Równoległy pisze:Za to odcinek Piotra Skargi - Targówek faktycznie jest spaprany, czasu tam jest za mało. Ani nie uwzględnia lewoskrętu w Gorzykowską, ani tragicznej nawierzchni między Gorzykowską a DKS Targówek.
Za wyjątkiem Myszkowskiej, tam było nie tak dawno frezowanie.

A lewoskręt też potrafi być upierdliwy, przynajmniej się już światła nie zacinają, bo to był dramat.

A na odcinku: Myszkowska - DKS Targówek to powinno być po 3 minuty w obydwie strony, a nie w kierunku Targówka tylko 2 minuty, a w drugą stronę aż 4 minuty. W jedną jest za mało, w drugą za dużo. I to jeszcze w tą, w którą jest łatwy prawoskręt z Gorzykowskiej w Radzymińską. Zdecydowanie w kierunku Targówka od Piotra Skargi do Gorzykowskiej powinny być 2 minuty, rzadko kiedy się zdarza, że autobus trafi czysto na zielone światło i przejedzie od razu. Zwykle musi jednak swoje odczekać.
