Strona 290 z 353

: 16 mar 2012, 16:22
autor: chudy5d
A przypadkiem "kierowca" Maserati nie powinien zostać ukarany mandatem? Przecież powinien się upewnić, że nie stwarza zagrożenia w ruchu, otwierając drzwi, czy jak to się profesjonalnie określa. Może ja się nie znam, bo prawa jazdy nie mam, ale mój tata się zdziwił, gdy mu powiedziałem, iż winnym uznano kierowcę autobusu. Ten stał wystarczająco daleko, żeby podczas ruszania nie naruszyć pojazdu stojącego obok zachodzącym tyłkiem autobusu.

: 16 mar 2012, 18:30
autor: Szeregowy_Równoległy
primoż pisze:
Szeregowy_Równoległy pisze:Dawno, dawno temu narobiłem szkód na ponad 50000zł (jak walić to z rozmachem), a i tak tylko 10% zniżek poszło się paść :)
Chłopie, coś Ty zrobił? :P
Wjechałem w stojących w korku z prędkością 70km/h. Pierwszy stał nowiutki Auris, pan sobie odebrał z salonu i jechał do domu, nie dojechał. Przed Aurisem stało półroczne BMW serii 5, a przed tym też w miarę świeża Camry Solara, więc jak to podliczyli, to wyszło sporo. 7000, które dostałem z AC na swój pojazd przy reszcie kosztów poniesionych przez TW Uniqa było wręcz niezauważalne :)
chudy5d pisze:A przypadkiem "kierowca" Maserati nie powinien zostać ukarany mandatem? Przecież powinien się upewnić, że nie stwarza zagrożenia w ruchu, otwierając drzwi, czy jak to się profesjonalnie określa. Może ja się nie znam, bo prawa jazdy nie mam, ale mój tata się zdziwił, gdy mu powiedziałem, iż winnym uznano kierowcę autobusu. Ten stał wystarczająco daleko, żeby podczas ruszania nie naruszyć pojazdu stojącego obok zachodzącym tyłkiem autobusu.
Jak widać nie stał dość daleko, skoro dupą zdjął otwarte drzwi od Maserati. Zanim ruszył, powinien się upewnić, że może ruszyć i w nic nie przyłoży. Nie upewnił się, więc dostał kwita. A redaktor zakończył otwieranie drzwi zanim autobus ruszył, więc nie ma mowy o otwarciu drzwi bez zachowania ostrożności. Czym innym jest otwarcie drzwi przed jadącym pojazdem, a czym innym otwarcie drzwi obok stojącego autobusu, który moment później rusza i drzwi urywa.

: 16 mar 2012, 19:26
autor: MZ
:arrow: A na zatrzymanie się w zatoce przystankowej to nie ma paragrafu? :>

: 16 mar 2012, 19:30
autor: primoż
Szeregowy_Równoległy pisze:Wjechałem w stojących w korku z prędkością 70km/h.
Hamulce nie zadziałały?
--_II pisze:Jak widać nie stał dość daleko, skoro dupą zdjął otwarte drzwi od Maserati. Zanim ruszył, powinien się upewnić, że może ruszyć i w nic nie przyłoży. Nie upewnił się, więc dostał kwita. A redaktor zakończył otwieranie drzwi zanim autobus ruszył, więc nie ma mowy o otwarciu drzwi bez zachowania ostrożności. Czym innym jest otwarcie drzwi przed jadącym pojazdem, a czym innym otwarcie drzwi obok stojącego autobusu, który moment później rusza i drzwi urywa.
Dokładnie, w tym przypadku winny jest kierowca autobusu, a kierowca Maserati odpowiada za parkowanie w niewłaściwym miejscu. Gdyby autobus cały czas jechał, to wtedy wina byłaby kierowcy Maserati.

: 16 mar 2012, 19:48
autor: reserved
MZ pisze::arrow: A na zatrzymanie się w zatoce przystankowej to nie ma paragrafu? :>
A i owszem. Tak przynajmniej uczyli mnie na prawo jazdy.

: 16 mar 2012, 20:14
autor: Pawel_
Idźta z tym gdzie indziej, co? :D

: 16 mar 2012, 20:20
autor: reserved
No jeśli Przegubowy_Równoległy opowiada o tym jak spowodował wypadek w temacie "Humor" to musi mieć naprawdę dystans do siebie. :D

: 16 mar 2012, 20:23
autor: Pawel_
Faktycznie. Jego opowiastki można zaliczyć do kategorii "Humor". EOT. :twisted:

: 16 mar 2012, 20:32
autor: Markosek
primoż pisze:kierowca Maserati odpowiada za parkowanie w niewłaściwym miejscu.
Tak się zastanawiam, czy nie otworzył drzwi tak, że na pas graniczący z zatoką wystają

: 16 mar 2012, 20:35
autor: primoż
Markosek pisze:Tak się zastanawiam, czy nie otworzył drzwi tak, że na pas graniczący z zatoką wystają
Wydaje mi się, że nie, gdyż to tył autobusu zaszedł. Zresztą na pas graniczący to nic. Jeśli drzwi wejdą na sąsiedni pas ruchu, to chyba wtedy jest wina kierowcy, który otworzył drzwi.

: 17 mar 2012, 10:48
autor: Szeregowy_Równoległy
primoż pisze:
Szeregowy_Równoległy pisze:Wjechałem w stojących w korku z prędkością 70km/h.
Hamulce nie zadziałały?
Nie, wszystko działało, tylko z nieznanych przyczyn nie uznałem za stosowne hamować. 100zł mandatu dostałem plus punkty w liczbie 6, nie w kij dmuchał :D

: 17 mar 2012, 10:50
autor: Bastian
Szeregowy_Równoległy pisze:wszystko działało, tylko z nieznanych przyczyn nie uznałem za stosowne hamować
:shock:

: 17 mar 2012, 12:47
autor: kocur
Szeregowy_Równoległy pisze: wszystko działało, tylko z nieznanych przyczyn nie uznałem za stosowne hamować
Często tak masz? Bo to aż strach wsiadać do twojego autobusu :D. A ujrzeć we wstecznym lusterku - to dopiero horror.

: 17 mar 2012, 13:51
autor: BJ

: 17 mar 2012, 13:51
autor: BJ