Objazdy i inne okresowe zmiany tras tramwajów - 2023
: 23 sie 2023, 19:56
Odległa
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
A ile takich technicznych torowisk zlikwidowano w ostatnich nieco ponad 20 latach? Ząbkowska, Staszica, pętla Wierzbno, pętla Odrowąża, a w nieco dawniejszych czasach także np. pl. Grzybowski. Były też przecież plany likwidacji pętli na pl. Narutowicza, ale ostatecznie chyba ma zostać, choć w szczątkowej wersji (bodajże 1 tor).Stary Pingwin pisze: ↑23 sie 2023, 9:15Bardzo długo torowisko w ulicy Stawki nie było wykorzystywane liniowo, mimo to nikt nie myślał o likwidacji. Torowisko w Inowłodzkiej też nie będzie dostępne dla publiczności, mimo dostępności ulicy dla ruchu.
To akurat jak dla mnie zupełnie nietrafione porównanie, ponieważ generalnie ulice nie służą tylko komunikacji miejskiej, nawet jak ruch indywidualny miałby być ograniczany, to musi być dojazd chociażby dla różnych służb, w tym śmieciarek.
Akurat tutaj to już zupełnie nie zgadzam się, że tramwaje są niepotrzebne. Ze względu na metro nie można wycinać całej komunikacji naziemnej, zwłaszcza że akurat 6 pokrywa się z nim tylko na dość krótkim odcinku, w dodatku zapewnia chociażby bezpośrednie połączenie całej Marymonckiej z Mickiewicza, zachowując ciągłość komunikacji tramwajowej w tamtym rejonie (116 robi to tylko w bardzo ograniczonym zakresie), a także okolic Starzyńskiego i mostu Gdańskiego z Mickiewicza bez konieczności dwupoziomowych przesiadek przy Dw. Gdańskim.primoż pisze: ↑23 sie 2023, 13:17Powrót tramwajów na Słowackiego był tylko i wyłącznie decyzją polityczną nie mającą nic wspólnego zarówno z odpowiednim funkcjonowaniem transportu zbiorowego w m. st., ani tym bardziej ze zdrowym rozsądkiem. Kilku radnych wpadło na idiotyczny pomysł (jak zwykle), żeby zlikwidować torowisko tamże i w zamian zbudować w miejscu torów św. miejsca parkingowe dla św. samochodów. Uruchomienie 6 było i jest tylko i wyłącznie dupochronem przed takimi krotochwilami.
Popełniasz błąd. 11 to już trzeba powoli rozpatrywać nie jako zapchajdziurę w układzie komunikacyjnym co to odciąży 10 i 26 na Jelonkach, tylko jako linię, która ma jeździć z Bemowa lub nawet Młocin do Gagarina x Czerniakowska, a przynajmniej takie są pogłoski
To ja się może przypomnę:Georg pisze:(...)jeszcze obsłużyć Skierniewicką.
Dlaczego pasażerowie jadący z Bemowa i Zareducia Wolskiego mają jechać dłużej i na około przez Skierniewicką zamiast prosto przez Kasprzaka? Dlaczego 11, a nie 10? Dlaczego budowane za wiele milionów torowisko przebiegające obok nowo wybudowanych osiedli ma się opierać tylko na jednej średniej linii zamiast na dwóch, które pod względem funkcjonalności zastąpią też 105?
Georg pisze:A 8 nikt już dziś nie będzie chciał, bo dawno wszyscy o niej zapomnieli.
No faktycznie, zapomnieli
Czy aby na pewno? Jednak skłaniałbym się ku opcji 13/26 z Wolskiej na Solidarności i - jeśli już musi koniecznie jeździć coś Skierniewicką - to chyba prędzej 27 niż 13. 27 oferuje zaoferowałoby relację bardziej unikalną od 13, które pod względem przesiadek na ciągi NS jest niejako zbieżne z M2. A mając do wyboru jazdę ciągiem NS z południa i przesiadkę do M2 lub przesiadkę do 13 jednak większość wybierze M2 ze względu na lepszą częstotliwość, dłuższe godziny kursowania etc. Co prawda są jeszcze Ci, dla których przy Trasie W-Z znajdują się cele główne i atraktory podróży, ale pytanie czy będzie ich aż tak wielu, żeby zapełnić dosyć sensownie 13. Już nie wspominając o tym, że 13 przez Kasprzaka i 26 przez Wolską to w przypadku jazdy na Solidarności z PKP Wola pasażerowie będą sobie robili konkurs rzutu monetą na który przystanek mają iść. Ten podział będzie szczególnie wredny dla tych, którzy tam się przesiadają.
będziemy ratowali róże na Skierniewickiej, podczas gdy na ZP Sokołowska ZP PKP Wola (Wolska) mogą zapłonąć lasy.
Nieśmiało tylko przypomnę, że w tym mieście jednak dalej funkcjonują torowiska bez codziennej obsługi liniowej w postaci pętli: Twardowska, plac Starynkiewicza, Koło, Ratuszowa-ZOO,Krzysztof_J pisze: ↑23 sie 2023, 23:51A ile takich technicznych torowisk zlikwidowano w ostatnich nieco ponad 20 latach? Ząbkowska, Staszica, pętla Wierzbno, pętla Odrowąża, a w nieco dawniejszych czasach także np. pl. Grzybowski. Były też przecież plany likwidacji pętli na pl. Narutowicza, ale ostatecznie chyba ma zostać, choć w szczątkowej wersji (bodajże 1 tor).
To tylko szkoda, że odbywa się to kosztem 17, którego najpierw pół skrócono do Marymontu (a bynajmniej na brak frekwencji wtedy nie narzekało na Marymonckiej, w odróżnieniu od 6), a teraz jest świetnym dupochronem dla ZTM, żeby nie wzmacniać 17 na północy, no bo przecież jest 6.Krzysztof_J pisze:Akurat tutaj to już zupełnie nie zgadzam się, że tramwaje są niepotrzebne. Ze względu na metro nie można wycinać całej komunikacji naziemnej, zwłaszcza że akurat 6 pokrywa się z nim tylko na dość krótkim odcinku, w dodatku zapewnia chociażby bezpośrednie połączenie całej Marymonckiej z Mickiewicza, zachowując ciągłość komunikacji tramwajowej w tamtym rejonie (116 robi to tylko w bardzo ograniczonym zakresie)(...)
Patologiczne węzły przesiadkowe powinno się likwidować poprzez modernizację tychże tak, żeby były przyjazne i dostępne dla podróżnych. Uruchamiane bezpośredniej linii nie jest rozwiązaniem. To kolejna patologia, która rodzi się z wcześniejszej patologii, czyli źle zaprojektowanych węzłów przesiadkowych.Krzysztof_J pisze:(...)a także okolic Starzyńskiego i mostu Gdańskiego z Mickiewicza bez konieczności dwupoziomowych przesiadek przy Dw. Gdańskim.
Choćby też. I co w związku z tym?
Czy ta winda prowadzi TYLKO I WYŁĄCZNIE do tramwaju, czy mogą z niej skorzystać też inni, którym będzie ona po drodze?